Na początku kwietnia do konsultacji trafił projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej. Uwagi do niego złożyło aż 69 organizacji, instytucji, placówek i obywateli. Jakich zmian oczekują?
Uwag jest bardzo wiele.
Opieka położnej wpisana w dokumentację medyczną
Dotyczą one m.in. tego, że nie wprowadzono przepisów dotyczących tego, by w dokumentacji medycznej odnotowywać kiedy położna powinna zająć się opieką nad ciężarną, a kiedy objąć nią także nowo narodzone dziecko. Zdaniem firmy Agamed, prowadzącej szkołę rodzenia, brak takich przepisów będzie skutkować tym, że nadal niewiele kobiet będzie mieć edukację przedporodową, a ta ważna jest w zapobieganiu patologiom.
Transfer nie tylko do placówek z umową
Fundacja Rodzić po Ludzku zwraca uwagę, że niektóre z zapisów standardów są niezgodne z ustawą o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjentów. Chodzi o prawo do natychmiastowego udzielenia świadczeń zdrowotnych ze względu na zagrożenie zdrowia lub życia. – Kobieta w ciąży i rodząca ma prawo wyboru miejsca do porodu. Umowa transferowa położnej nie może ograniczać praw kobiet zapisanych w ustawie – podkreśla Fundacja. Mogłoby się zdarzyć – jak uważa Fundacja, że położna nawet w razie zagrożenia zdrowia rodzącej, wskaże placówkę, z którą ma umowę a nie tą najbliższą.
Diagnozowanie depresji
W standardach wpisano, że opieka nad ciężarną będzie też obejmować ocenę ryzyka depresji, ale nie wskazano narzędzia do tej oceny. Fundacja Rodzić po Ludzku proponuje, by zgodnie z rekomendacjami krajowego konsultanta wpisać wprost, że ma to być Skala Becka. Osoby opiekujące się kobietami w ciąży i w połogu, które mają wykrywać ryzyko depresji, nie mają wykształcenia psychologicznego i pozostawienie i dowolności w wyborze narzędzi może spowodować, że korzystano by z niewystandaryzowanych testów.
Toxoplazmoza: jeden test może nie wystarczyć
Centrum Zdrowia Dziecka zwraca uwagę m.in. na to, że zaproponowane postępowanie w sprawie profilaktyki wrodzonego zakażenia Toxoplasmozą gonidii jest niekompletne. Proponuje, by zapisać, że u kobiet z ujemnym wynikiem w I trymestrze badanie w kierunku toxoplasmozy powinno obejmować przeciwciała klasy IgG oraz IgM. I jako argument przytacza swoje dane – tylko w jednej Klinice CZD w 2017 r. leczono 5 noworodków z poważnym uszkodzeniem mózgu i wzroku wskutek zarażenia pierwotniakiem w II oraz II trymestrze ciąży (obecne były przeciwciała IgG, nieobecne IgM).
Posiłki w czasie porodu: po co lekarz?
Wątpliwości organizacji budzi też zapis, że to lekarz decyduje, czy w czasie akcji porodowej kobiecie można podać jedzenie. Rekomendacje WHO pozwalają na jedzenie w czasie porodu naturalnego o ile nie ma komplikacji. Jeżeli decyzję o tym miałby podejmować lekarz, to w praktyce oznaczałoby to, że położna opiekująca się kobietą musiałaby go wezwać i poprosić o zgodę.
AK
Polecamy również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!