"Mamy do czynienia z rażącym przykładem niedotrzymania przez Ministerstwo Zdrowia jednego z kluczowych warunków porozumienia z 8 lutego 2018 r." Nieprawidłowa metoda liczenia gwarantowanych nakładów na ochronę zdrowia tylko w 2018 roku uszczupliła pulę środków o prawie 10 miliardów złotych - informuje Naczelna Izba Lekarska. Medycy ostrzegają, że zaistniała sytuacja grozi kolejną falą nikomu niepotrzebnych protestów.
Odpowiedź Ministerstwa Zdrowia w na zapytanie prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, Andrzeja Matyi potwierdza wątpliwości co do
na rok 2019. MZ za podstawę do wyliczeń stosuje wartość PKB sprzed dwóch lat, z 2017 r. - zauważa NRL.-Równie dobrze można by przyjąć wartość PKB sprzed 20 lat, i już dzisiaj ogłosić, że osiągnięte zostało docelowe 6 proc. PKB - punktują lekarze.
Według przedstawionych danych, przyjęty sposób obliczania nakładów na ochronę zdrowia w samym tylko roku 2018 uszczuplił pulę środków na ochronę zdrowia o prawie 10 miliardów złotych. Stracą na tym oczywiście pacjenci, którzy liczyli na skrócenie kolejek i poprawę jakości świadczeń, podmioty lecznicze, które nie otrzymają większego finansowania, oraz lekarze i lekarze dentyści.
Przypomnijmy, że zgodnie z treścią
, na finansowanie ochrony zdrowia Rząd zobowiązał się przeznaczać corocznie środki finansowe w wysokości nie niższej niż 6 proc. produktu krajowego brutto, z zastrzeżeniem, że wysokość środków przeznaczonych na finansowanie ochrony zdrowia w latach 2018-2023 nie może być niższa niż:1) 4,78 proc. produktu krajowego brutto w 2018 r.;
2) 4,86 proc. produktu krajowego brutto w 2019 r.;
3) 5,03 proc. produktu krajowego brutto w 2020 r.;
4) 5,30 proc. produktu krajowego brutto w 2021 r.;
5) 5,55 proc. produktu krajowego brutto w 2022 r.;
6) 5,80 proc. produktu krajowego brutto w 2023 r.
- Okazuje się jednak, że – dzięki rządowemu sposobowi liczenia nakładów na ochronę zdrowia - termin osiągnięcia poziomu 6 proc. PKB został de facto przesunięty o dalsze dwa lata, a środowisko lekarskie oraz pacjenci mogą się czuć oszukani -opiniuje Izba. - Zaistniała sytuacja grozi kolejną falą nikomu niepotrzebnych protestów. Trudno bowiem wytłumaczyć, dlaczego pulę gwarantowanych ustawowo środków na tak ważny cel jak ochrona zdrowia uszczupla się o 10 miliardów złotych, podczas gdy Premier obiecuje, że ochrona zdrowia będzie jednym z priorytetów Rządu - czytamy.
Nie ma możliwości skrócenia kolejek, poprawienia dostępności do świadczeń zdrowotnych i usprawnienia działania systemu opieki zdrowotnej bez znaczącego zwiększenia środków przeznaczonych na ten cel - czytamy. Na najbliższym posiedzeniu Naczelnej Rady Lekarskiej, Prezes A. Matyja przedstawi propozycję zdecydowanego sprzeciwu wobec uszczuplania środków przeznaczonych na ochronę zdrowia, włącznie z wystawieniem władzom państwowym wezwania do zapłaty na kwotę 10 miliardów złotych, którą należy niezwłocznie przekazać na leczenie chorych. O zaistniałej sytuacji poinformowane zostaną również najwyższe władze państwowe: Prezydent, Premier, Marszałkowie obu Izb Parlamentu, ze wskazaniem, że uchwalone przez nich prawo jest interpretowane niezgodnie z duchem ustawy ze szkodą dla polskich pacjentów.
źródło: NIL
JK
Zobacz również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!