Reklama

32. Finał WOŚP. Już ponad 175 mln zł na ratowanie płuc Polaków

Polityka Zdrowotna
29/01/2024 11:30

W niedzielę odbył się 32. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jak co roku pobito rekord zebranych pieniędzy. Na koncie WOŚP do północy było już ponad 175 426 813 złotych.

Podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy licytowanych jest 100 Złotych Serduszek WOŚPZłote Serduszko z numerem 1, najcenniejsze, licytowane podczas corocznych Finałów to zawsze najgorętsza część licytacji. W tym roku najwięcej za Złote Serduszko WOŚP - 1 050 000 złotych - zaoferowała Grupa Żabka. To rekordowa suma, bo w ubiegłym roku Złote Serduszko sprzedano za 888 888 zł.

Rekordowa zbiórka

Przed północą podano do wiadomości, że WOŚP zebrała dotychczas podczas 32. Finału kwotę 175 mln 426 tys. 813 zł. Ostateczną kwotę, która zostanie przeznaczona na walkę o zdrowie płuc poznamy dopiero za kilka tygodni. Tyle jeszcze potrwa bowiem liczenie wszystkich datków, m.in. z lokalnych licytacji i aukcji internetowych. W akcję włączyły się osoby prywatne, organizacje i instytucje. Minister zdrowia Izabela Leszczyna wystawiła na licytację WOŚP wizytę w bazie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Podczas wizyty zwycięzca będzie mógł zasiąść za sterami śmigłowca LPR i odbyć lot w symulatorze lotów.

Reklama

WOŚP, na co zbiera w tym roku?

32. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy poświęcony jest zakupowi sprzętu do diagnozowania, monitorowania i rehabilitacji chorób płuc pacjentów na oddziałach pulmonologicznych dla dzieci i dorosłych, a tegoroczne hasło brzmi: "Płuca po pandemii. Gramy dla dzieci i dorosłych!". Fundacja planuje zakup m.in. urządzeń służących do diagnostyki obrazowej, rezonansów magnetycznych, aparatów ultrasonograficznych, polisomnografów, przenośnych spirometrów, systemów do badań bronchoskopowych, sprzętu do rehabilitacji pulmonologicznej i torakochirurgii.

Reklama

Nie tylko COVID zniszczył nam płuca

- Płuca to nie tylko sprawa COVID-19 – powiedziała PAP wojewódzka konsultant ds. epidemiologii w Podlaskiem prof. Joanna Zajkowska, zastępca kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku. Jednak właśnie pandemia zwróciła wszystkim uwagę na to, jak ważne są płuca.

- Zapalenie płuc to czwarta przyczyna zgonów, jeżeli chodzi o wszystkie zgony w Europie. Pandemia zwróciła nam uwagę, jak ważnym organem są płuca, ponieważ wielu ludzi zmarło w trakcie pandemii z powodu niewydolności oddechowej – powiedziała PAP prof. Zajkowska.

Reklama

Wskazała, że wiele osób po przejściu COVID-19 cierpi z powodu niewydolności oddechowej.

- Pandemia zostawiła po sobie dużo osób z inwalidztwem oddechowym. Wymagają one dalszej opieki i rehabilitacji – dodała. Zajkowska przypomniała, że w najtrudniejszym okresie pandemii gdy dominował wariant delta koronawirusa, wielu pacjentów miało powikłania w formie włóknienia płuc.

- Gojenie się płuc często kończy się inwalidztwem oddechowym. Ludzie ci wymagają rehabilitacji oddechowej, gorzej funkcjonują – powiedziała profesor.

Reklama

Prof. Joanna Zajkowska zwróciła uwagę, że nie tylko pandemia ma znaczenie w kwestii zdrowia płuc. Przypomniała, że żyjemy w starzejącym się społeczeństwie, a choroby układu oddechowego dotyczą też osób starszych. Problemem są też zanieczyszczenia powietrza, co również wpływa na kondycję płuc. Nie można także zapomnieć o alergiach. W jej ocenie placówki medyczne liczyłyby na dodatkowe wsparcie w sprzęt do wykrywania chorób układu oddechowego, nowotworów płuc, urządzenia do rehabilitacji oddechowej czy sprzęt specjalistyczny, jak respiratory czy ECMO potrzebne do ratowania osób w najcięższych stanach oddechowych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: PAP, X.com/MZ_GOV_PL, X.com/fundacjawosp Aktualizacja: 21/12/2024 12:44
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości