Reklama

1,4 mln zł dla Dominika w 24 godziny. Zbiórka zakończona decyzją rodziny mimo ogromnego wsparcia

Zbiórka dla Dominika przyniosła ponad 1,4 mln zł w 24 godziny, co pokazuje ogromne zaangażowanie darczyńców. Po tragicznym wypadku 17-latka pomoc płynęła z całej Polski, a sprawa odbiła się szerokim echem. Rodzina Dominika zdecydowała jednak o zakończeniu zbiórki, podkreślając uczciwość i transparentność działań.

Zbiórka dla Dominika zakończona decyzją rodziny

Po zebraniu 1 mln 400 tys. zł w 24 godziny, zapadła decyzja o zakończeniu zbiórki. Jak podkreślono, była to wspólna decyzja wynikająca z wartości, którymi kieruje się rodzina Dominika. Rodzina uznała, że osiągnięcie założonego celu oznacza, że dalsze zbieranie środków byłoby nieuczciwe wobec darczyńców.

Organizatorzy zaznaczyli, że zbiórka dla Dominika może zostać ponownie uruchomiona, jeśli pojawi się taka potrzeba. Decyzja ta ma związek z niepewną przyszłością zdrowotną i kosztami leczenia oraz rehabilitacji.

Reklama

Wsparcie fundacji i projekt Reha Connects

Pomoc dla Dominika nie kończy się na zbiórce. Fundacja w ramach projektu Reha Connects rozpoczęła kolejny etap działań.

Obejmuje on m.in. wsparcie w sprawach formalnych i urzędowych, aby odciążyć rodzinę. To ważny element w procesie długotrwałej rehabilitacji i powrotu do samodzielności.

Tragiczny wypadek Dominika na torach

Dominik, 17-latek, uległ dramatycznemu wypadkowi podczas próby pomocy innej osobie. Pomagał kobiecie z wózkiem dziecięcym wysiąść z pociągu.

Chwilę później drzwi się zamknęły, a chłopak został wciągnięty pod ruszający skład.

Reklama

Przez kilkadziesiąt metrów był ciągnięty, w ogromnym bólu. Był świadomy.

To zdarzenie całkowicie zmieniło jego życie.

Skutki wypadku: amputacje i walka o powrót do życia

W wyniku wypadku Dominik stracił obie nogi i palce u ręki. Mimo ogromnych obrażeń przeżył, co wielu określa jako cud.

Po wybudzeniu miał jedno marzenie — wrócić do normalnego życia i dalej rozwijać swoją pasję do kolei.

Po pierwszej pomocy udzielonej przez lekarzy z Radomia, Dominik trafił do specjalistycznej placówki w stolicy. Obecnie przebywa w Wojskowym Instytucie Medycznym – Centralnym Szpitalu Klinicznym MON w Warszawie, gdzie jest pod opieką specjalistów, w tym zespołu oddziału OIT.

Reklama

Rodzice chłopca przekazali poruszające słowa wdzięczności dla wszystkich, którzy wsparli zbiórkę:

Trudno wyrazić słowami naszą wdzięczność za okazane wsparcie i ogrom serca. Państwa pomoc przerosła wszelkie nasze oczekiwania - nie wiemy, jak kiedykolwiek będziemy mogli się za to odwdzięczyć.

Podkreślili także, jak ważny jest dla nich syn:

Dominik zasługuje na wszystko co najlepsze. On jest dla nas wszystkim.

Na koniec poprosili o dalsze wsparcie w innej formie:

Prosimy teraz o modlitwę w intencji zdrowia Dominika.

Reklama

Aby Dominik mógł stanąć na nogi, potrzebne są najnowocześniejsze rozwiązania światowej technologii. Szacunkowy koszt protez (systemy aktywnego podciśnienia, elementy adaptacyjne oraz ich utrzymanie przez 5 lat): około 1 170 000 zł. NFZ pokrywa jedynie niewielką część kosztów – około 40 000 zł. Rodzina będzie ubiegać się także o wsparcie z PFRON i programu Aktywny Samorząd, jednak to wciąż tylko ułamek potrzeb.

Nowoczesne protezy to jedno. Drugie to intensywna, specjalistyczna rehabilitacja obejmująca naukę chodu i balansu ciała. Koszt pierwszego roku: około 150 000 zł w nowoczesnej klinice rehabilitacyjnej ze stałym pobytem.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: podarujdobro.pl Aktualizacja: 03/04/2026 10:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości