Reklama

Dni Świadomości Niewydolności Serca 2024 - epidemia XXI wieku, przyczyny, objawy, leczenie - inicjatywy Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego i Asocjacji Niewydolności Serca PTK.

Niewydolność serca jest najczęstszą przyczyną zgonów spośród wszystkich chorób układu krążenia! Co roku z jej powodu umiera prawie 140 000 osób. Szacuje się, iż na niewydolność serca (NS) w Polsce choruje ok. 1,2 miliona osób, co stanowi ok. 3% populacji naszego kraju.

W dniach 29 kwietnia – 5 maja 2024 obchodzimy Dni Świadomości Niewydolności Serca, będące częścią Europejskich obchodów „Heart Failure Awareness Days” organizowanych co roku z inicjatywy Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Niewydolność serca to epidemia

Niewydolność serca (NS) to epidemia XXI wieku ze względu na narastającą liczbę chorych, ale również związane z nią problemy społeczne i ekonomiczne.

- Niewydolność serca to zespół chorobowy w przebiegu, którego obserwujemy narastającą męczliwość, duszność oraz retencję płynów najczęściej w obrębie kończyn dolnych (tzw. obrzęki kończyn dolnych), ale również w płucach czy jamie brzusznej. Najczęstszą przyczyną NS z obniżoną frakcją wyrzutową jest uszkodzenie mięśnia sercowego w przebiegu choroby niedokrwiennej serca, wad zastawkowych czy zapalenia mięśnia sercowego. Z kolei rozwojowi NS z zachowaną frakcją wyrzutową sprzyjają takie czynniki jak nadciśnienie tętnicze, cukrzyca, otyłość, migotanie przedsionków, płeć żeńska czy starszy wiek. Dlatego świadomość pacjentów jak i czujność lekarzy rodzinnych i innych specjalizacji jest kluczowa, aby wcześnie wykrywać i skutecznie leczyć niewydolność serca. – podkreśla prof. Agnieszka Pawlak, przewodnicząca Asocjacji Niewydolności Serca PTK.

Reklama

Serce bije na alarm – hasło tegorocznych obchodów

Polska włącza się w obchody Dni Świadomości Niewydolności Serca od kilku lat dzięki aktywności Asocjacji Niewydolności Serca PTK i partnerów. Wpisując się w motyw przewodni tegorocznej edycji, polska odsłona kampanii skupia się na przekazaniu kluczowej wiedzy na temat niewydolności serca, która może uratować życie tysiącom pacjentów, dlatego pragniemy dotrzeć z przekazem do jak największej części polskiego społeczeństwa i budować czujności wśród lekarzy rodzinnych w zakresie przyczyn, czynników ryzyka i objawów niewydolności serca, w celu wczesnego wykrywania tej ciężkiej i śmiertelnej choroby.

Poprawa jakości i długości życia z NS, priorytety PTK

Przesłanie tegorocznego tygodnia brzmi: „Serce bije na alarm – może potrzebować Twojej pomocy. Wykryj i lecz niewydolność serca”. Partnerami obchodów jest Polskie Towarzystwo Kardiologiczne oraz Naczelna Izba Lekarska.

Reklama

- Przekaz Dni Świadomości kierujemy przede wszystkim do lekarzy pierwszego kontaktu, lekarzy rodzinnych, którzy na co dzień opiekują się pacjentami z chorobami przewlekłymi. Mamy przed oczami dwa główne cele, po pierwsze poprawę jakości życia, czyli funkcjonowania pacjenta, a z drugiej poprawę jego rokowania. Jakość życia rozumiemy tutaj szeroko, przede wszystkim jako pozbycie się dokuczliwych objawów, męczliwości, duszności wysiłkowej, nawracających zaostrzeń i obrzęków. Jeżeli umożliwimy pacjentowi funkcjonowanie w jak najlepszej formie, to zyskamy u niego kredyt zaufania i dobrą współpracę. Pacjent będzie zażywał leki, ponieważ będzie widział związek przyczynowo skutkowy między stosowaniem się do konkretnych zaleceń, a poprawą jego stanu zdrowia. – zaznacza prof. Paweł Rubiś, przewodniczący elekt Asocjacji Niewydolności Serca.

- Obecnie mamy 4 główne filary leczenia niewydolności serca (4 grupy leków), a postępowanie terapeutyczne jest kontynuowane po wypisie pacjenta ze szpitala, dlatego tak ważna jest współpraca na linii kardiolog – lekarz rodzinny - mówi dr Mateusz Sokolski, HFA Young Committee Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

Reklama

- Aż u 40% pacjentów w ciągu 60 dni od wyjścia ze szpitala występuje konieczność ponownej hospitalizacji lub innej interwencji medycznej, co zwiększa ryzyko zgonu - dodaje dr Sokolski..

- Dlatego kluczowa jest kontrola pacjenta w pierwszych tygodniach po leczeniu szpitalnym, jeśli to możliwe w poradni kardiologicznej, ale także w gabinecie lekarza rodzinnego. Dąży się wówczas do optymalizacji terapii i poprawy stanu zdrowia chorego. - wskazuje dr Mateusz Sokolski.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: mat. pras.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości