Reklama

0,1 mm na sekundę i operacja, która zmienia życie pacjentów z niedosłuchem. Implant ślimakowy bohaterem Światowego Dnia Słuchu 2026.

Podczas obchodów Światowego Dnia Słuchu w Światowym Centrum Słuchu w Kajetanach zaprezentowano przełomowe zastosowanie systemów robotycznych w chirurgii implantów ślimakowych. Urządzenia OTOARM i OTODRIVE wprowadzają polską otochirurgię w nową erę – mechaniczna perfekcja wspiera kunszt lekarski, umożliwiając precyzję rzędu ułamków milimetra, fizycznie nieosiągalną dla ludzkiej ręki. Wyzwanie w chirurgii ucha polega na operowaniu w skali mikro – nawet najmniejszy drgający ruch dłoni chirurga może uszkodzić delikatne struktury ucha wewnętrznego. Robotyka eliminuje te bariery, oferując absolutną stabilność i kontrolę prędkości.

Lekcja od urologów. Prof. Henryk Skarżyński: "roboty zmieniają oblicze medycyny"

Technologia robotyczna odniosła już spektakularny sukces w urologii, dokonując prawdziwego przełomu jakościowego i ilościowego.

– Techniki robotowe zrobiły prawdziwą furorę w urologii. Dokonały tam olbrzymiego przełomu – najpierw jakościowego, a potem ilościowego, przy jednoczesnym zachowaniu funkcji życiowych i innych kluczowych struktur. Operacje z użyciem robotów zmieniły oblicze urologii i to właśnie ta dziedzina w największym stopniu przyczyniła się do upowszechnienia robotyki w medycynie wyjaśnia prof. Henryk Skarżyński.

Reklama

W otochirurgii proces ten przebiega stopniowo – wymaga ekstremalnej precyzji w miejscach o bardzo trudnym dostępie. Polska, dzięki wieloletniemu doświadczeniu zespołu z Kajetan, znajduje się obecnie w światowej awangardzie tych zmian.

Mechaniczna perfekcja: operacja z wykorzystaniem OTOARM i OTODRIVE

Głównymi bohaterami pokazowych operacji były dwa systemy robotyczne. OTOARM, który pełni funkcję stabilnej „trzeciej ręki”, zapewniając absolutną sztywność i precyzyjne pozycjonowanie narzędzi, redukując naturalne drżenie ręki chirurga. Drugi to OTODRIVE, umożliwiający wprowadzanie elektrody implantu z kontrolowaną, stałą prędkością zaledwie 0,1 mm na sekundę.

Reklama

– Różnica polega na tym, że wszczepiając elektrodę własnoręcznie jesteśmy w stanie robić to bardzo wolno. Natomiast robot wykonuje to w stałej prędkości 0,1 mm/sekundę, czyli ta insercja trwa dłużej. W związku z tym w niektórych przypadkach, w których jest trudniejszy dostęp operacyjny, jesteśmy w stanie wykonać to bardziej precyzyjnie –  mówił prof. Piotr H. Skarżyński.

W tradycyjnych zabiegach prędkość insercji elektrody wynosi zazwyczaj 1–2 mm/s. Robot jest więc 10–20 razy wolniejszy, co sprawia, że ruch jest znacznie bardziej płynny i atraumatyczny – minimalizuje ryzyko urazów mechanicznych wewnątrz ślimaka.

Reklama

Implant ślimakowy jako miniaturowe stanowisko pomiarowe

Nowoczesne implanty nie tylko przywracają słuch – stają się narzędziem weryfikującym jakość operacji.

– Technologia implantów pozwala zamienić implant również w miniaturowe stanowisko pomiarowe i dzięki temu monitorowaniu my dostarczamy również dowody na zachowanie struktur ucha wewnętrznego (...) możemy dostarczyć obiektywnych dowodów, że ta chirurgia jest atraumatyczna i jest możliwe całkowite zachowanie struktur ucha wewnętrznegomówi prof. Artur Lorens, kierownik Zakładu Implantów i Percepcji Słuchowej w Instytucie Fizjologii i Patologii Słuchu.

Reklama

Największe wyzwanie – częściowa głuchota i szansa dla większej grupy pacjentów

Największą grupą beneficjentów tej technologii są osoby z częściową głuchotą – słyszą niskie dźwięki, ale mają poważne problemy ze zrozumieniem mowy.

Największym wyzwaniem w otochirurgii jest częściowa głuchota (...) Zastosowanie techniki robotowej zwiększa dostępność naszych rozwiązań. Mam na myśli implanty ślimakowe i daje szansę dla dużo większej grupy osób, która ma taki stan słuchu, a dotychczas w ograniczonym zakresie mogła korzystać z tych technik. Jednocześnie dajemy szansę na upowszechnienie osiągnięć polskiej szkoły otochirurgiipodkreśla prof. Henryk Skarżyński.

Reklama

Korzyści dla pacjentów są takie, że kiedy są funkcjonalne resztki słuchowe, kiedy częściowo słyszymy, ale nie do końca rozumiemy mowę, jesteśmy w stanie bezpiecznie wprowadzić tę elektrodę, zachowując tę strukturę, którą pacjent w tej chwili ma  – wyjaśniał prof. Piotr H. Skarżyński.

Dzięki precyzji robota możliwe jest łączenie naturalnego słyszenia akustycznego z elektryczną stymulacją – znacząco poprawia to rozumienie mowy, jakość życia i funkcjonowanie społeczne.

Polska szkoła otochirurgii wkracza w erę robotyki

– W tej chwili wkraczamy w erę robotyki, która umożliwi tak naprawdę wykorzystanie tych doświadczeń zebranych w instytucie (...), a mających na celu zachowanie struktury ucha wewnętrznego i umożliwienie wprowadzenia elektrody stymulującej nerw słuchowy w taki sposób, żeby osoby niesłyszące mogły lepiej słyszeć podkreśla prof. Artur Lorens.

Reklama

Prezentowane innowacje stanowią merytoryczne otwarcie drogi do międzynarodowej konferencji CI2026 w Warszawie – Kajetany po raz kolejny staną się globalnym centrum debaty o przyszłości otolaryngologii i implantów ślimakowych.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/03/2026 09:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości