Skrócenie kolejek w podstawowej opiece zdrowotnej, szybsza pomoc w sezonie infekcyjnym i mniej niepotrzebnych wizyt na SOR – to cele spotkania zainicjowanego przez wiceminister zdrowia Katarzynę Kęcką. Jednym z kluczowych rozwiązań ma być możliwość wystawiania krótkich zwolnień lekarskich przez pielęgniarki w prostych przypadkach infekcyjnych.
W Ministerstwo Zdrowia odbyło się spotkanie zainicjowane przez wiceminister zdrowia Katarzynę Kęcką, poświęcone poprawie dostępności świadczeń w podstawowej opiece zdrowotnej. W rozmowach uczestniczyli przedstawiciele Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, rzecznik praw pacjenta Bartłomiej Chmielowiec, a także eksperci oraz prof. Agnieszka Mastalerz-Migas.
Tematem rozmów była przede wszystkim dostępność świadczeń w POZ w okresach największego obciążenia systemu, czyli w sezonach infekcyjnych oraz w czasie świąt. To właśnie wtedy przychodnie podstawowej opieki zdrowotnej mierzą się z lawinowym wzrostem liczby pacjentów zgłaszających się z objawami infekcji, często wymagających jedynie krótkotrwałego zwolnienia z pracy.
Jak podkreślono podczas spotkania, celem jest poprawa organizacji pracy w POZ tak, aby pacjenci szybciej uzyskiwali pomoc, a lekarze mogli koncentrować się na bardziej skomplikowanych przypadkach.
Jednym z kluczowych rozwiązań omawianych podczas spotkania była możliwość wystawiania krótkich zwolnień lekarskich przez pielęgniarki w prostych przypadkach infekcyjnych w ramach pierwszego kontaktu, na przykład do pięciu dni.
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka wielokrotnie podkreślała, że proponowane zmiany nie oznaczają rewolucji kompetencyjnej, lecz uporządkowanie istniejących rozwiązań. Jak zaznaczyła:
To nie jest ‘nowe uprawnienie. To uporządkowanie i wykorzystanie kompetencji, które pielęgniarki już posiadają.
To zdanie wyznacza kierunek myślenia o reformie. W debacie o zwolnieniach lekarskich w POZ chodzi nie o przenoszenie odpowiedzialności z lekarzy na pielęgniarki, lecz o lepsze wykorzystanie już istniejących kompetencji zawodowych. Podczas spotkania podkreślano, że pielęgniarki od lat realizują szeroki zakres świadczeń, a w wielu placówkach model rozszerzonej roli pielęgniarki w pierwszym kontakcie działa i sprawdza się w praktyce.
Szacuje się, że około 4,5 tysiąca pielęgniarek w Polsce mogłoby realizować takie świadczenia. Oznacza to realny potencjał systemowy, który – odpowiednio zorganizowany – może przełożyć się na skrócenie kolejek w POZ.
Dyskusja o zwolnieniach lekarskich w POZ wpisuje się w szerszy kontekst przeciążenia systemu ochrony zdrowia w okresach wzmożonej zachorowalności. W sezonie infekcyjnym pacjenci często zgłaszają się do lekarza wyłącznie po to, by uzyskać krótkie zwolnienie ze świadczenia pracy, mimo że ich stan zdrowia nie wymaga zaawansowanej diagnostyki.
Celem proponowanych rozwiązań jest skrócenie kolejek w POZ, szybsza obsługa pacjenta oraz ograniczenie niepotrzebnych wizyt na szpitalnych oddziałach ratunkowych w przypadkach infekcji i konieczności uzyskania zwolnienia. W praktyce oznacza to, że pacjent z nieskomplikowaną infekcją mógłby szybciej otrzymać pomoc, bez blokowania terminów przeznaczonych dla osób wymagających pilnej konsultacji lekarskiej.
Rozwiązanie to ma również wymiar systemowy. Lepsze wykorzystanie kompetencji pielęgniarek może wpłynąć na poprawę organizacji pracy całych zespołów POZ i bardziej racjonalne wykorzystanie czasu lekarzy.
W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który odpowiada za kwestie związane z obsługą zwolnień lekarskich. Jak przekazano po rozmowach, ZUS zadeklarował otwartość na dalsze prace nad projektem.
To istotny sygnał, ponieważ skuteczna zmiana modelu wystawiania zwolnień lekarskich w POZ wymaga współpracy międzyresortowej oraz uzgodnień organizacyjnych i prawnych. Włączenie w dyskusję Rzecznika Praw Pacjenta oraz ekspertów, w tym prof. Agnieszki Mastalerz-Migas, pokazuje, że projekt analizowany jest zarówno pod kątem bezpieczeństwa pacjentów, jak i jakości udzielanych świadczeń.
Spotkanie w Ministerstwie Zdrowia pokazuje, że zwolnienia lekarskie w POZ stają się jednym z elementów szerszej debaty o wydolności systemu ochrony zdrowia. W okresach przeciążenia to właśnie podstawowa opieka zdrowotna pełni rolę pierwszej linii kontaktu pacjenta z systemem.
Uporządkowanie kompetencji pielęgniarek, wykorzystanie ich potencjału oraz lepsza organizacja pracy zespołów POZ mają prowadzić do jednego celu: realnego skrócenia kolejek i poprawy dostępności świadczeń. Jak wynika z ustaleń spotkania, prace nad rozwiązaniami będą kontynuowane, a deklaracja otwartości ze strony ZUS otwiera drogę do dalszych uzgodnień.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze