Reklama

Znamy szczegóły reformy Radziwiłła. Co czeka szpitale?

Polityka Zdrowotna
01/09/2016 15:53

Wczoraj w Ministerstwie Zdrowia odbyło się spotkanie Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia. Tematem rozmów był projekt reformy, którą przygotował minister K. Radziwiłł. O komentarz do propozycji resortu zdrowia poprosiliśmy Marka Twardowskiego, byłego wiceministra zdrowia, a dziś wiceprezesa Federacji Porozumienie Zielonogórskie. Na posiedzeniu Zespołu Twardowski reprezentował pracodawców w ochronie zdrowia.

Minister K. Radziwiłł omówił wczoraj nieco bardziej szczegółowo jakie mają być zasady kontraktowania szpitali, specjalistyki i POZ – mówi Marek Twardowski w rozmowie z Polityką Zdrowotną. Według zapowiedzi MZ szpitale, które mają przynajmniej dwa oddziały, otrzymają ryczałt na poziomie kontraktów z NFZ z ostatnich dwóch lat. Natomiast szpitale specjalistyczne będą miały również możliwość zabiegania o dodatkowe środki w ramach konkursu. Generalnie na finansowanie szpitali publicznych resort zdrowia planuje wydać 29 mld zł. Wygląda na to, że będą to pieniądze znaczone – mówi były wiceminister zdrowia. Natomiast wszystkie szpitale niepubliczne, które nie spełnią kryterium dwuletniego funkcjonowania na rynku, będą mogły ze sobą konkurować o znacznie mniejsze pieniądze. Z zapowiedzi resortu zdrowia wynika, że kwota na finansowanie tych szpitali nie przekroczy 6,5 mld zł – mówi Marek Twardowski.

Jeśli chodzi o leczenie specjalistyczne, to preferowany ma być AOS przyszpitalny. Ci wszyscy, którzy zainwestowali ogromne pieniądze w sprzęt i infrastrukturę, są dziś w sytuacji nie do pozazdroszczenia – ocenia Twardowski. Trzeba pamiętać o zasadzie, że konkurencja rodzi postęp, a mam wrażenie, że propozycje resortu zdrowia sięgają do rozwiązań, które już „przerabialiśmy” – dodaje.

Reklama

Wiadomo już także, że Ministerstwo Zdrowia nie planuje oddłużania szpitali. Według deklaracji resortu, które padły podczas wczorajszego spotkania Zespołu Trójstronnego, w budżecie nie ma pieniędzy na ten cel. A zadłużenie szpitali publicznych jest ogromne i sięga już ponad 10 mld zł – przypomina Marek Twardowski. Może się okazać, że szpitale zamiast na świadczenia medyczne, będą przeznaczały środki na spłatę długów.

Wiceszefa Federacji Porozumienie Zielonogórskie zapytaliśmy także o planowane przez Ministerstwo Zdrowia zmiany w POZ. Z zapowiedzi resortu może wynikać, że do podstawowej opieki zdrowotnej wróci dodatkowe finansowanie za leczenie pacjentów z chorobami przewlekłymi. Dotyczy to schorzeń kardiologicznych i cukrzycy. To akurat dobra wiadomość – ocenia Marek Twardowski. Premiowanie lekarzy rodzinnych za leczenie takich pacjentów jest dodatkową motywacją. Dzięki temu pacjenci rzadziej trafiają do specjalistów – dodaje.

Reklama

Dyskusja na wczorajszym spotkaniu dotyczyła także budżetu powierzonego w POZ na badania diagnostyczne. Nie wiadomo jednak jakie to miałyby być badania i ile pieniędzy chce na to przeznaczyć resort zdrowia – podkreśla wiceszef FPZ. Na pewno będzie to trochę kosztować, ale ostatecznie wyjdzie to pacjentom na zdrowie – ocenia. W tym stanie prawnym jestem natomiast przeciwny pomysłowi utworzenia budżetu powierzonego na leczenie specjalistyczne – mówi Marek Twardowski. Faktem jest, że w polskim społeczeństwie nie ma przekonania, że większości przypadków wystarczy porada lekarza rodzinnego – dodaje. Jeśli pacjenci są przekonani, że skuteczne jest tylko leczenie specjalistyczne, to trudno będzie to zmienić – mówi Twardowski. Jeśli nie wprowadzi się narzędzi na nieuzasadniony popyt na specjalistykę, to pomysłu utworzenia funduszu powierzonego nie da się zrealizować i lekarze POZ się tego nie podejmą – mówi były wiceminister zdrowia i dodaje, że lekarz nie może walczyć z pacjentem. To system ochrony zdrowia musi być zorganizowany w racjonalny sposób.

 

Reklama

Rozmawiała Aleksandra Smolińska

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości