Reklama

Zarzuty dla lekarzy i studentów medycyny za praktyki, które się nie odbyły

Polityka Zdrowotna
21/08/2023 14:57

Prokuratura Krajowa w Katowicach postawiła zarzuty 4 lekarzom i 5 studentom medycyny za wakacyjne praktyki, które się nie odbyły - informuje Radio Zet. Lekarze usłyszeli zarzuty poświadczenia nieprawdy w dokumentach, a studentom poświadczenia nieprawdy i przekupstwa. W przypadku jednej z placówek medycznych prokuratorzy zarzucają studentom wręczenie korzyści majątkowej w postaci "butelki alkoholu o nieustalonej wartości".

W ciągu ostatnich 2 tygodni Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach postawił zarzuty 4 lekarzom i 5 studentom medycyny. Prokuratorzy twierdzą, że studenci przedłożyli w administracji swojej uczelni nieprawdziwe poświadczenia odbycia praktyk w jednym ze szpitalnych oddziałów ratunkowych na Podkarpaciu. Na wydziale medycyny swojej uczelni złożyli także kolejne nieprawdziwe dokumenty, dotyczące wakacyjnych praktyk z czerwca i lipca 2021 roku w SPZOZ i Centrum Rehabilitacji Kardiologicznej. 

Za przestępstwo przekupstwa grozi im w myśl art. 229  par. 3 kk. od roku do 10 lat więzienia. Za poświadczenie nieprawdy w myśl art. 271 par. 3 kk. od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Sprawa dotyczy roku 2021, kiedy mężczyźni kończyli 2. rok studiów. 

Reklama

Jak przytacza w swoim materiale RadioZet, w jednym z prokuratorskich postanowień o zastosowaniu środka zapobiegawczego Prokuratura wskazała:

"(Podejrzany — przyp. red.) udzielił korzyści majątkowej w postaci butelki alkoholu o nieustalonej wartości, w zamian za naruszenie przepisów prawa i ułatwienie zaliczenia roku studiów, wystawienie dokumentów poświadczających nieprawdę o odbyciu przez studentów praktyk studenckich niezbędnych do zaliczenia II roku studiów medycznych, poprzez nakłonienie kierownika Szpitalnego Oddziału Ratunkowego do tego, aby podpisał i opieczętował poświadczenie odbycia 30-godzinnych praktyk wakacyjnych z pomocy doraźnej mimo ich nieodbycia". 

Reklama

Jednym z dowodów świadczących o winie podejrzanych mają być dane z logowania studentów do stacji BTS telefonów komórkowych, z których wynika, że w trakcie praktyk nie było ich w placówkach medycznych, w których mieli odbywać praktyki.

Wątek praktyk studenckich wiąże się ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Uzdrowisku Rymanów, w związku z nielegalnym finansowaniem kampanii wyborczej PiS na Podkarpaciu, w którym jedna osoba usłyszała już zarzuty. Jednym z podejrzanych w sprawie ma być syn byłej prezes Uzdrowiska Rymanów i członkini Trybunału Stanu z ramienia PiS Iwony Olejnik, która jest objęta śledztwem, dotyczącym nieprawidłowości w uzdrowisku. Według informacji nieoficjalnych jedna z osób podejrzanych w sprawie nieprawidłowości w Uzdrowisku Rymanów złożyła zeznania w obu wątkach. Jej zeznania obciążają zarówno byłą prezes uzdrowiska Iwonę Olejnik, jak i w drugim wątku — studentów medycyny - informuje Radio Zet.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości