Okręgowy Sąd Aptekarski po rozpatrzeniu wszystkich dowodów w sprawie błędu przy wydaniu leku, jakiego miała dopuścić się technik farmacji , za winną uznał kierowniczkę apteki - podaje mgr.farm
O sprawie zrobiło się głośno w grudniu 2017 roku za sprawą reportażu w programie „UWAGA!” telewizji TVN. Opowiadał on historię dramatycznej pomyłki, jaka miała miejsce w jednej z aptek w Międzychodzie. Rodzice miesięcznego chłopca realizowali w niej receptę na leki na przeziębienie. Okazało się, że wydająca je techniczka farmaceutyczna popełniła błąd. Zamiast opakowania leku Biodacyna, antybiotyku w postaci kropli, wydała Briglau – lek na jaskrę - przypomina portal mgr.farm.
Matka dziecka nie zauważyła pomyłki i po powrocie do domu podała dziecku lek. Niedługo po tym chłopiec trafił do szpitala z objawami zapaści i bezdechu, a jego organizm był silnie wyziębiony. Ostatecznie przewieziono go do specjalistycznego szpitala w Poznaniu. Chłopiec trzy dni był w śpiączce, w tym czasie lekarze walczyli o jego życie. Dopiero po kilku dniach okazało się, że przyczyną pogorszenia stanu dziecka był błędnie wydany w aptece lek
– Technik farmacji omyłkowo wziął jedno opakowanie tego leku, drugie tego leku – tłumaczyła wówczas Monika Turska-Nowak z Prokuratury Rejonowej w Szamotułach.
Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej wszczął postępowanie w tej sprawie. Ostatecznie do Okręgowego Sądu Aptekarskiego trafił wniosek o ukaranie kierowniczki apteki, w której doszło do pomyłki
- Okręgowy Sąd Aptekarski po rozpatrzeniu wszystkich dowodów w sprawie, uznał kierowniczkę winną zarzucanych jej czynów. Pomyłka w wydaniu leku przez techniczkę farmaceutyczną miała być konsekwencją zaniedbań farmaceutki w nadzorze fachowym nad apteką. To w konsekwencji miało spowodować też naruszenie dobrego imienia Aptekarzy. OSA dopatrzył się złamania art. 88 ust 5 pkt 1 w związku z art. 91 ust. 1 pkt 1 ustawyq Prawo Farmaceutyczne oraz art. 1 pkt. 4 Kodeksu Etyki Aptekarza RP. Za to przewinienie Okręgowy Sąd Aptekarski wymierzył farmaceutce karę upomnienia. Za to przewinienie Okręgowy Sąd Aptekarski wymierzył farmaceutce karę upomnienia - przytacza portal mgr.farm.
Ukarana kierowniczka apteki odwołała się od tego wyroku do Naczelnego Sądu Aptekarskiego. Naczelny Sąd Aptekarski uznał, że odwołanie farmaceutki zasługuje na uwzględnienie i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez sąd okręgowy.
czytaj więcej na: mgr.farm
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!