Na 6 maja zaplanowano (po raz kolejny) wybory na rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Te, decyzją obecnego rektora, nie odbyły się. Zbigniew Gaciong wydał polecenie dezaktywacji systemu teleinformatycznego, przy użyciu którego miało być przeprowadzone głosowanie.
Przełożone z 22 kwietnia wybory na rektora WUM miały się odbyć 6 maja. Tak się jednak nie stało
Zgodnie z obowiązującym prawem, zachowując autonomię WUM, dbając o jego dobre imię oraz postępując zgodnie z zaleceniami Ministra Zdrowia z 30 kwietnia 2024 r., będącego organem nadzoru nad Warszawskim Uniwersytetem Medycznym, w dniu 6 maja 2024 r., wybory na rektora nie mogły się odbyć, gdyż stanowiłoby to naruszenie przepisów prawa - czytamy na stronie Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Rektor uczelni, Zbigniew Gaciong, tłumaczy, że zgodnie ze stanowiskiem Ministerstwa Zdrowia, głosowanie powinno się odbyć dopiero po posiedzeniu Senatu WUM, które zaplanowano na 13 maja. Podczas niego Senat ma wypowiedzieć się co do aktualności wskazania kandydata na rektora po ocenie całokształtu okoliczności związanych z kandydaturą, z uwzględnieniem zarówno kwestii formalnych, jak również dobra i wizerunku Uczelni.
Do czasu zakończenia tej procedury nie jest możliwe przeprowadzenie wyborów na rektora z uwagi na to, że zawieszona uchwała skutkuje formalnym brakiem kandydata na rektora (a wobec rezygnacji z kandydowania obecnego Rektora brak jest osób, które mogą być wybrane) - wskazano w piśmie resortu zdrowia do rektora WUM.
Przyczyną tej sytuacji jest odmowa uruchomienia elektronicznego systemu do głosowania przez członka UKW — pracownika Działu IT, będąca skutkiem wykonania polecenia służbowego JM Rektora - wskazała w wydanym dzisiaj komunikacie Uniwersytecka Komisja Wyborcza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Elektorzy i Komisja Wyborcza byli wybrani zgodnie z prawem. Rektor tego nie kwestionował. Jeżeli elektorzy podzielają negatywną ocenę kandydatki przez rektora to po prostu za nią nie zagłosują. Proste, co?Blokując wybory rektor nie daje im tej szansy -jest to rażące naruszenie prawa. Senat powinien wystąpić w tej sprawie. Podobno zbiera sie 13 tego. Wstyd panie rektorze i tyle.
Senat miał zapewne dostatecznie dużo czasu, aby ocenić zasadność kandydatury, a przede wszystkim walory Kandydatki Profesor Agnieszki Cudnoch-Jędrzejewskiej. I jak mniemam nie musi się na tym skupiać ponownie, by to oceniać. Senat ma „Pamięć” , która może nie jest doskonała, ale na pewno nie do zatarcia, a zdecydowanie sprzyja obiektywizmowi. PZG zwołując Posiedzenie Senatu, kolejny raz autokratycznie chce nadać narrację obradom… Mam nadzieję, że Rektor - z wrodzoną sobie pokorą - podda pod głosowanie wniosek o Swoim odwołaniu
A Kolegium Elektorskie czeka na możliwość głosowania wniosku nad odwołaniem JM Rektora.
No i senat unieważnil jedyną kandydaturę. Procedura wyborcza do powtórki. Mam nadzieję że pojawi sie kilka nowych kandydatur.
Elektorzy i Komisja Wyborcza byli wybrani zgodnie z prawem. Rektor tego nie kwestionował. Jeżeli elektorzy podzielają negatywną ocenę kandydatki przez rektora to po prostu za nią nie zagłosują. Proste, co?Blokując wybory rektor nie daje im tej szansy -jest to rażące naruszenie prawa. Senat powinien wystąpić w tej sprawie. Podobno zbiera sie 13 tego. Wstyd panie rektorze i tyle.
Senat miał zapewne dostatecznie dużo czasu, aby ocenić zasadność kandydatury, a przede wszystkim walory Kandydatki Profesor Agnieszki Cudnoch-Jędrzejewskiej. I jak mniemam nie musi się na tym skupiać ponownie, by to oceniać. Senat ma „Pamięć” , która może nie jest doskonała, ale na pewno nie do zatarcia, a zdecydowanie sprzyja obiektywizmowi. PZG zwołując Posiedzenie Senatu, kolejny raz autokratycznie chce nadać narrację obradom… Mam nadzieję, że Rektor - z wrodzoną sobie pokorą - podda pod głosowanie wniosek o Swoim odwołaniu
A Kolegium Elektorskie czeka na możliwość głosowania wniosku nad odwołaniem JM Rektora.