Rządowe cięcia w finansowaniu usług aptecznych z 2016 roku były powodem zamknięcia 233 aptek na terenie Anglii- podaje portal The Pharmaceutical Journal.
Dane zebrane przez brytyjski Pharmaceutical Services Negotiating Committee wskazują, że ponad połowa placówek – 142 - należała do dużych sieci aptecznych. Kolejne 69 zamkniętych placówek stanowiły apteki prowadzone przez indywidualnych aptekarzy a kolejne 22 to apteki prowadzone przez spółki farmaceutów. Zdecydowana większość zamkniętych placówek (216) stanowiły placówki w dużych miastach oraz mniejszych miasteczkach. Aż 10 placówek miało status Healthy Living Pharmacy tzn. były to lokalne placówki, które ulokowane były w miejscach gdzie pacjenci nie mieli dostępu do wiarygodnych źródeł informacji o zdrowiu (przychodni czy szpitala). W rzeczywistości były to apteki do których 95 proc. lokalnej społeczności mogła się dostać w ciągu 20 minut i wykwalifikowany personel udzielał porad zdrowotnych.
W analizowanym okresie (od października 2016 do października 2018) kolejne 386 placówek aptecznych zmieniło właściciela, a kolejnych 126 zostało otwartych. W ocenie lokalnych komitetów farmaceutycznych (local pharmaceutical committees LPCs) – wielu placówkom udało się przetrwać niekorzystny czas poprzez zredukowanie obsady pracowników, czy skrócenie godzin działalności. Wielu właścicieli musiało również sięgnąć po oszczędności by skredytować funkcjonowanie swojej placówki.
AM
Zobacz również:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!