Szpitale w niewielkim stopniu sprawozdają historię chorób na platformę P1. Nadal w wielu miejscach medycy przenoszą papierową dokumentację pomiędzy oddziałami, a lekarz rodzinny przyjmując hospitalizowanego wcześniej pacjenta, bazuje głównie na informacjach od niego.
Według najnowszych danych, jakie Polityka Zdrowotna otrzymała z Centrum e-Zdrowia, agendy Ministerstwa Zdrowia odpowiedzialnej za informatyzację, zdarzenie medyczne raportuje obecnie 44 391 podmiotów.
Tymczasem od 1 lipca 2021 istnieje obowiązek wymiany dokumentacji papierowej na elektroniczną (EDM) i jest powiązany z wymogiem przekazywania do Systemu e-Zdrowia (P1) danych zdarzeń medycznych (ZM). Wynika to z art. 11 ust. 3 ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia. Oba te obowiązki ciążą na wszystkich placówkach systemu ochrony zdrowia. Z relacji lekarzy rodzinnych wynika, że na internetowym koncie pacjenta ciężko nadal znaleźć jakiekolwiek wyniki badań pacjenta, opisy choroby jeśli były one wcześniej wykonywane w szpitalu.
W województwie lubelskim wyniki badań sprawozdają pojedyncze szpitale. Albo ich oddziały. Działają e-recepty, z e-skierowaniami jest nieco gorzej- wskazuje Tomasz Zieliński, wiceprezes Porozumienia Zielonogórskiego i lekarz rodzinny.
Jego zdaniem, jeśli NFZ nie da zachęt szpitalom do przechodzenia na elektroniczną dokumentację medyczną, to proces ten będzie rozłożony na wiele lat. Warto dodać, że takie wydatki mogłyby pochodzić z KPO, ale nie tylko, jak zauważa przedstawiciel POZ.
W 2021 r. w budżecie NFZ zostało 10 mld zł. Warto byłoby część pieniędzy przeznaczyć na informatyzację. POZ na nią szybko przeszedł, gdyż w zamian za wystawianie e-skierowań , dostawał wyższą ryczałtową roczną stawkę za każdego pacjenta zapisanego na listę. Widać, że sprawdza się tu metoda marchewki, a nie kija - dodaje Tomasz Zieliński.
Reklama
Także Joanna Zabielska-Cieciuch z Porozumienia Zielonogórskiego, prowadząca przychodnię w Białymstoku przyznaje, że tylko nieliczne szpitale sprawozdają choćby wyniki badań na platformę P.
Być może czasem problem leży po stronie personelu, który może opierać się przeciwko wpisywaniu danych do komputera. Trzeba ludzi do tego zachęcać i pokazywać im, że to korzystniejsze rozwiązanie - wskazuje Joanna Zabielska-Cieciuch.
Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych zaznacza jednak, że problem nie zawsze tkwi w braku finansów na informatyzację, gdyż na ten cel było wsparcie z UE, ale czasem o trudność w skoordynowaniu systemów informatycznych w tak dużych jednostkach, jakimi są szpitale. Jego zdanie popierają przedstawiciele Centrum e-Zdrowia.
Wdrożenie indeksowania i wymiany elektronicznej dokumentacji medycznej, w tym również raportowania zdarzeń medycznych, to dosyć złożony proces. Sprawne funkcjonowanie przedstawionych modułów wymaga od usługodawców dostosowania swojego oprogramowania do wymagań dokumentacji integracyjnej, przede wszystkim w zakresie obsługi ZM oraz EDM. Centrum e-Zdrowia prowadzi szereg działań komunikacyjnych, których celem jest sukcesywne zwiększanie świadomości usługodawców oraz pacjentów na temat korzyści płynących z wdrożenia ZM i EDM w placówkach systemu ochrony zdrowia- mówi Piotr Olewińskim, dyrektor Departamentu Komunikacji Centrum e-Zdrowia.
Dane jakie powinny sprawozdawać placówki medyczne na platformę P1 to:
Pod koniec września 2022 r. Centrum e-Zdrowia opublikowało wyniki badań ankiety, jaką przeprowadziło wśród 11,5 tys. podmiotów leczniczych. Większość ankietowanych (84 proc.), na pytanie dotyczące posiadania w podmiocie wystarczającej liczby stanowisk komputerowych umożliwiających wdrożenie Elektronicznej Dokumentacji Medycznej udzieliło odpowiedzi twierdzącej. Najwyższy ich odsetek odnotowano w przypadku ambulatoryjnych świadczeń zdrowotnych (85,1 proc.), a najniższy wśród szpitali (75,4 proc.).Rozwiązania z zakresu e-usług w przyszłości planuje wdrożyć 42,2 proc. badanych placówek. Podmiotami, które najczęściej składały takie deklaracje były szpitale - 76,3 proc.
Bariery utrudniające cyfryzację badanych podmiotów to najczęściej: brak wystarczających środków finansowych na inwestycje w zakresie IT (82,3 proc.), niewystarczające kompetencje cyfrowe pracowników (45,2 proc.), opór ze strony personelu medycznego (31,5 proc.) oraz brak wystarczającej wiedzy na temat e-usług wymaganych/możliwych do wdrożenia.
Polecane:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze