Jak zapewnić rozwój rynku żywności prozdrowotnej i suplementów diety, nie rezygnując z bezpieczeństwa konsumentów i przejrzystości prawa? Podczas najnowszego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Żywności Prozdrowotnej i Żywienia eksperci ostrzegali, że ograniczanie Kodeksu postępowania administracyjnego i błędne stosowanie art. 32 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia może przynieść Polsce więcej szkód niż korzyści. Dyskutowano także o barierach regulacyjnych zagrażających innowacjom i przyszłości sektora.
Podczas otwarcia posiedzenia posłanka Katarzyna Stachowicz, przewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Żywności Prozdrowotnej i Żywienia, podkreśliła, że tematem spotkania są „wyzwania prawne i regulacyjne, które wpływają na rozwój rynku żywności prozdrowotnej i suplementów diety”. Obecni byli przedstawiciele ministerstw, instytucji kontrolnych oraz reprezentanci branży suplementów diety.
W podsumowaniu poprzedniego posiedzenia dr Joanna Uchańska, wiceprezes zarządu Krajowej Rady Suplementów i Odżywek, zwróciła uwagę, że zdrowe żywienie i suplementacja powinny być rozpatrywane przez pryzmat czterech filarów: prawa, jakości, zdrowia publicznego i ekonomii. Jak zaznaczyła:
Tylko zdrowy, zrównoważony sposób odżywiania się, uzupełniony suplementacją, jest w stanie przygotować organizm na otaczające nas wirusy i bakterie.
Podkreśliła również znaczenie edukacji zdrowotnej:
Aby wiedzieć, jak się odżywiać i suplementować, musimy się edukować. O tym było właśnie na ostatnim zespole.
Centralnym punktem posiedzenia była szczegółowa analiza roli Kodeksu postępowania administracyjnego (KPA) w procesach dopuszczania suplementów diety i żywności prozdrowotnej do obrotu. Dr Andrzej Balicki, partner; DLA Piper Giziński Kycia sp. k., przypomniał, że KPA
to fundament praworządności administracyjnej w Polsce, gwarantujący jawność postępowania, udział strony i prawo do odwołania.
Jak wyjaśniał:
Wyłączenie KPA to powrót do decyzji uznaniowych, do nieprzejrzystego postępowania. Oznacza ryzyko obniżenia jakości rozstrzygnięć dotyczących produktów ważnych dla zdrowia publicznego.
Dr Balicki zwrócił uwagę, że pomysł ograniczenia stosowania KPA – który pojawił się w debacie publicznej – niesie poważne konsekwencje:
Wyłączenie KPA to tylko fałszywa obietnica zwiększenia efektywności pracy administracji. Realnie może zwiększyć ryzyko korupcji i nepotyzmu.
Reklama
Ekspert wskazał też na zagrożenia międzynarodowe:
Wyłączenie KPA to bilet do Strasburga i Luksemburga. I nie jest to bilet w klasie ekonomicznej, bo łączy się z wielomilionowymi odszkodowaniami.
Duże emocje wzbudziło omówienie problemów wynikających z obecnego brzmienia art. 32 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Jak wyjaśniała Grażyna Osęka z Foodie Sp. z o.o. Sp.k., technolożka żywności i prawniczka:
Przepis w obecnej formie jest niezgodny z prawem UE i umożliwia stosowanie sankcji bez przeprowadzenia rzetelnej kontroli, analizy ryzyka i zebrania dowodów.
Reklama
Podkreśliła, że problem wynika z zamiany jednego słowa – z „stwierdzenia” na „podejrzenia”. Jak tłumaczyła:
Inspekcja sanitarna bez przeprowadzania kontroli stosuje środki określane jako czasowe, które w praktyce stają się trwałą blokadą legalnych produktów.
Według Osęki obecna interpretacja przepisu prowadzi do:
stawiania barier legalnym produktom z innych krajów członkowskich – a to prosta droga do postępowań przed Trybunałem Sprawiedliwości UE.
Dodała również, że skutkiem obecnych regulacji jest jednocześnie nieskuteczna ochrona konsumenta, bo zbyt szerokie stosowanie blokad nie gwarantuje, że niebezpieczne produkty są faktycznie eliminowane z rynku.
Reklama
W dalszej części obrad prezes Krajowej Rady Suplementów i Odżywek, Bartosz Demianiuk, podkreślił, że sektor suplementów diety i żywności prozdrowotnej odpowiada za blisko 20 mld zł rocznego obrotu i zapewnia około 50 tys. miejsc pracy. Jak zauważył, rosnące bariery prawne mogą zahamować rozwój branży i osłabić pozycję Polski jako jednego z liderów eksportu.
Dr Joanna Uchańska przypomniała, że kompetencje Polaków w zakresie zdrowej diety i suplementacji powinny być wzmacniane, a nie ograniczane.
Proponujemy, aby wykorzystać żywność prozdrowotną i suplementację jako odpowiedź na rosnącą liczbę chorób dietozależnych, w tym otyłości, cukrzycy czy PCOS [zespół policystycznych jajników] – mówiła.
Reklama
Posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Żywności Prozdrowotnej i Żywienia pokazało, że rozwój rynku żywności prozdrowotnej wymaga stabilnych regulacji, które z jednej strony chronią konsumentów, a z drugiej nie hamują innowacji.
Eksperci byli zgodni co do jednego: bezpieczeństwo żywności i suplementów diety musi opierać się na rzetelnych procedurach administracyjnych.
Jak podsumował dr Balicki:
Jedynym sposobem jest nie ograniczanie stosowania KPA, ale wręcz jego umacnianie, tak aby chronione były interesy konsumentów, przedsiębiorców i administracji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze