Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że od stycznia do czerwca 2025 roku w Polsce wykonano 411 legalnych zabiegów przerwania ciąży. Najwięcej kobietom w wieku 30–40 lat.
Zgodnie z danymi przekazanymi Polskiej Agencji Prasowej przez Narodowy Fundusz Zdrowia, najwięcej aborcji wykonano w województwach mazowieckim (111), dolnośląskim (73) i łódzkim (39). Z kolei najmniej takich zabiegów przeprowadzono na Podkarpaciu (poniżej 5), Podlasiu (7), w Opolskiem (8) i Lubuskiem (8).
Spośród 411 legalnych aborcji przeprowadzonych w pierwszym półroczu 2025 r., aż 240 dotyczyło pacjentek w wieku 30–40 lat. Kobiety poniżej 30. roku życia stanowiły 121 przypadków, a powyżej 40. – 45. U niepełnoletnich odnotowano 5 zabiegów.
Obecnie w Polsce aborcja jest legalna w dwóch przypadkach: zagrożenia zdrowia lub życia kobiety oraz gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z października 2020 roku wykreślono trzecią przesłankę – ciężkie wady płodu – która wcześniej była najczęstszym powodem zabiegów (ponad 1000 rocznie).
W sierpniu 2024 roku minister zdrowia Izabela Leszczyna wydała nowe wytyczne dla szpitali. Zgodnie z nimi, do wykonania legalnej aborcji wystarczy jedno orzeczenie lekarskie – może to być również zaświadczenie od psychiatry. Dodatkowo, każdy szpital posiadający kontrakt z NFZ na świadczenia ginekologiczno-położnicze ma obowiązek przeprowadzenia zabiegu, nawet jeśli lekarze powołują się na klauzulę sumienia.
Minister sprawiedliwości Adam Bodnar również wydał wytyczne dla prokuratur, podkreślając, że decyzja o przerwaniu ciąży w celu ochrony zdrowia psychicznego kobiety jest zgodna z prawem i nie powinna być podstawą do postępowania karnego.
Wiosną 2025 roku Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników wystąpiło do resortu zdrowia z pytaniem, czy aborcja może być legalnie przeprowadzona po 24. tygodniu ciąży, jeśli zagraża ona zdrowiu lub życiu kobiety – nawet gdy płód jest zdolny do życia. Zapytanie było związane z głośną sprawą 36-tygodniowej ciąży i poważnym stanem psychicznym pacjentki, u której płód miał wrodzoną łamliwość kości.
Ministerstwo Zdrowia w odpowiedzi zaznaczyło, że przepisy nie określają górnej granicy czasowej dla zabiegu, jeśli występuje zagrożenie życia lub zdrowia kobiety.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze