Koniec roku zbiegł się po raz kolejny z wojenkami między farmaceutami a radami powiatu o to, kto i gdzie ma pełnić dyżury nocne aptek. Farmaceuci buntują się i nie chcą pracować w nocy, a rząd nadal nie doprowadził do uchwalenia przepisów umożliwiających swobodną pracę apteki do godz. 23.
Koniec jednego roku a początek kolejnego, to czas na ustalanie nocnych dyżurów aptek. Radni powiatowi, jak co roku, uchwalają grafiki dyżurów aptek w święta, niedziele i noce. Farmaceuci oceniają, że te działania nie mają uzasadnienia ani medycznego, ani ekonomicznego.
Ostatnio wojna pomiędzy starostą powiatowym a aptekarzami wybuchła w powiecie bielskim, na południu kraju. Tam starosta zarządził, że zgodnie z harmonogramem, dyżury mają pełnić apteki z Czechowic-Dziedzic w określonych terminach. Farmaceuci z tejże miejscowości oburzyli się o to, że tylko ich wyznaczono do pracy w godzinach nocnych. Rozesłali pisma do wielu instytucji, z których wynikało, że do pracy w nocy nie zobowiązuje ich ani ustawa, ani Konstytucja. Stąd nie muszą wypełniać uchwał rady powiatu, jako aktu prawa niższego rzędu.
Groźba kontroli przez inspekcję farmaceutyczną
Sami aptekarze opowiadają, że sytuacja w wielu powiatach jest niezwykle napięta
- W niektórych miejscowościach idzie wręcz na noże. W Krotoszynie tak ostatnio było. Farmaceuci nie chcą za darmo pracować w nocy, zwłaszcza, że nikt nic istotnego nie wykupuje. Zakupy antybiotyków to jakieś sporadyczne przypadki. Mamy centralny system e-recept i można to sobie sprawdzić - mówi Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.
Podkreśla, że czasem udaje się dogadać aptekarzom oraz radnym i znajdują jakieś kompromisowe rozwiązania, np. pracę aptek do godz. 23.
- Straszy się nas jednak inspekcją farmaceutyczną. Tylko cóż z tego, że inspekcja przyjedzie, skontroluje apteki i zamknie je w okolicy za to, że nie pracują w nocy. Jaka z tego korzyść dla pacjenta? - pyta Marek Tomków.
Aptekarze podpierają się często argumentem, że z Państwowego Zintegrowanego Systemu Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi wynika, że ruch w aptekach zamiera po godzinie 23. Nie są wydawane produkty lecznicze ratujące życie, ale standardem są kubki na mocz, prezerwatywy lub testy ciążowe.
Zupełnie inny pogląd na ten temat podtrzymują samorządowcy
- My nie mamy możliwości, aby nie opracować w powiecie harmonogramów nocnych dyżurów aptek. Do tego zobowiązuje nas art. 94 prawa farmaceutycznego i na razie nie pozwala on nam na to, aby ustalić dyżury tylko do godz. 23. Ponosimy za to odpowiedzialność i nadzór nad nami pełni wojewoda. Inna sprawa jest taka, że przepis jest niedoskonały i ustawodawca powinien go naprawić - wskazuje Bernardetta Skóbel, radca prawny i ekspert ds. ochrony zdrowia Związku Powiatów Polskich.
Art. 94 prawa farmaceutycznego przewiduje bowiem, że rada powiatu określa w drodze uchwały rozkład godzin pracy aptek ogólnodostępnych na danym terenie, po zasięgnięciu opinii wójtów (burmistrzów, prezydentów miast) gmin z terenu powiatu i samorządu aptekarskiego.
Rozkład godzin pracy aptek ogólnodostępnych powinien być jednak dostosowany do potrzeby lokalnej ludności. Problem jednak w tym, że powiat nie zawsze może wyegzekwować obowiązek pełnienia dyżurów od aptek, bo już Prawo farmaceutyczne nie przewiduje żadnych sankcji za brak pełnienia dyżuru.
Zmiany wolno procedowane
Dlatego Ministerstwo Zdrowia opublikowało w połowie 2021 r. projekt noweli ustawy refundacyjnej, w którym zawarło też propozycję zmian art. 94 prawa farmaceutycznego.
Zgodnie z projektem, planowane jest odejście od nocnych dyżurów, ale godziny pracy niektórych aptek będą wydłużone np. do godz. 23:00 i za to zapłaci NFZ - 100 zł za godzinę pracy.
Tyle, że projekt utknął w konsultacjach społecznych. Głównie ze względu na duże zmiany przepisów refundacyjnych dotyczących leków, które dotkną wielkich graczy rynkowych.
Bernardetta Skóbel zaznacza jednak, że Związek Powiatów Polskich, rozmawia o zmianach z urzędnikami Ministerstwa Zdrowia i prace nad projektem mają przyśpieszyć na początku 2022 r.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!