Po ponad dwudziestu latach oczekiwań projekt ustawy o zawodzie psychologa trafił pod obrady sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz Komisji Zdrowia. Mimo apelu minister zdrowia o szybkie procedowanie, posłowie przegłosowali przekazanie dokumentu do prac w specjalnie powołanej podkomisji nadzwyczajnej. Zdaniem wielu – to nie opóźnienie, a gwarancja jakości legislacyjnej.
W Sejmie odbyło się posiedzenie połączonych Komisji Polityki Społecznej i Rodziny oraz Komisji Zdrowia, podczas którego rozpatrywano rządowy projekt ustawy o zawodzie psychologa oraz samorządzie zawodowym psychologów. Projekt, na który środowisko psychologów i pacjenci czekają od ponad 20 lat, wzbudził ożywioną dyskusję. Posłowie zdecydowali: ustawa trafi do prac w podkomisji nadzwyczajnej.
- To wymaga naprawdę takiego pochylenia się i gruntownego przeanalizowania każdego zapisu – podkreśliła jedna z posłanek, składając formalny wniosek o skierowanie projektu do podkomisji.
Podczas posiedzenia komisji odniesiono się do wniosku, apelując o niezwalnianie prac nad projektem. Przypomniano, że projekt przeszedł szerokie konsultacje i ma poparcie różnych ugrupowań parlamentarnych.
- Jakikolwiek sygnał, który po raz kolejny sugerowałby, że projekt zwalnia tempo, nie będzie korzystny dla tych osób, które naprawdę na ten projekt czekają – mówiła minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej.
Podkreśliła, że to projekt „niekontrowersyjny” i „oczekiwany zarówno przez psychologów, jak i osoby korzystające ze wsparcia psychologicznego”.
Część posłów jednak wskazywała, że mimo konsultacji rządowych, obowiązkiem Sejmu jest przeanalizowanie projektu z należytą dokładnością. Ich zdaniem przekazanie projektu do podkomisji nie opóźni prac, a wręcz przeciwnie – może je usprawnić.
- Można powołać podkomisję, popracować w podkomisji i w zasadzie nie opuści to całego procesu, nawet przyspieszy proces legislacyjny – argumentowała Dziemianowicz-Bąk.
Na uwagę jednej z posłanek, że rząd dopiero teraz przedstawił projekt po półtora roku kadencji, minister stanowczo odpowiedziała.
- To nie jest aż półtora roku, bo prace nad analogicznym projektem toczyły się przez całą poprzednią kadencję (…). Po objęciu przez nas władzy przyspieszyliśmy te prace, których przez wiele lat poprzedni rząd po prostu nie realizował – zaznaczyła.
Jednocześnie podkreśliła, że nie chodzi o unikanie konsultacji, ale o „niewykorzystywanie komisji ani podkomisji jako wehikułów opóźniających wejście ustawy w życie”.
W głosowaniu wniosek o powołanie podkomisji nadzwyczajnej został przyjęty – 45 posłów było „za”, 14 „przeciw”, nikt nie wstrzymał się od głosu. Zapewniono że ze strony całej Koalicji Obywatelskiej, prace będą prowadzone szybko, sprawnie i tak, żeby jak najszybciej przyjąć te dobre przepisy.
Na zakończenie posiedzenia padł apel o kontynuację prac nad ustawą mimo zbliżającej się przerwy wakacyjnej.
- Zachęcam posłów i posłanki, żeby w ramach swoich poselskich obowiązków, komisja działała sprawnie dla dobra środowiska zawodowego psychologów, ale przede wszystkim dla tych, którzy z tego wsparcia korzystają – dzieci, młodzieży, osób w kryzysach zdrowia psychicznego – podsumowała Dziemianowicz-Bąk.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Opóźniają projekt a powinien wejść jak najszybciej.
Opóźniają projekt a powinien wejść jak najszybciej.