Po zakończeniu remontu w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym nr 1 w Lublinie liczba zabiegów okulistycznych wzrosła o blisko jedną trzecią. Obecnie miesięcznie wykonywanych jest tam około 900 operacji — zapowiada kierownik Kliniki Okulistyki Ogólnej i Dziecięcej USK, prof. Robert Rejdak.
Od września ubiegłego roku w szpitalu działa Europejskie Centrum Innowacyjnej Terapii Chorób Plamki. Jednostka mieści się w odrestaurowanym Pałacu Chrzanowskich przy ul. Chmielnej w Lublinie. Przebudowa obiektu trwała od lipca 2023 roku i kosztowała około 32 mln zł.
Jak podkreśla prof. Robert Rejdak, inwestycja objęła nie tylko kompleksowy remont budynku, ale również zakup nowoczesnego sprzętu diagnostycznego i terapeutycznego. Od zakończenia prac liczba zabiegów wykonywanych w tej lokalizacji wzrosła o blisko 30 proc.
– Obecnie wykonujemy około 900 operacji miesięcznie i planujemy przekroczyć poziom tysiąca zabiegów – zapowiada specjalista.
Centrum otrzymało także wsparcie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w postaci sprzętu medycznego o wartości około 6 mln zł.
– Dzięki temu jesteśmy jednym z najnowocześniejszych ośrodków w tej części Europy. Już teraz znacząco zwiększyliśmy dostępność leczenia dla pacjentów – zaznacza prof. Rejdak.
Pierwsze operacje w nowym centrum przeprowadzono w grudniu ubiegłego roku. Placówka przeznaczona jest głównie dla mieszkańców makroregionu, ale może przyjmować pacjentów z całej Polski. Ośrodek działa w formule terapii jednodniowych i ambulatoryjnych.
Lubelskie centrum specjalizuje się w leczeniu chorób plamki żółtej, prowadzi również wczesną diagnostykę wad wzroku u dzieci w szkołach oraz rozwija rozwiązania z zakresu telemedycyny.
Podczas konferencji prasowej zwrócono uwagę na rosnącą skalę problemu chorób plamki żółtej. Prof. Rejdak ocenił, że w ciągu najbliższej dekady liczba pacjentów z tymi schorzeniami może się podwoić.
Prezes stowarzyszenia pacjentów Retina AMD Polska, Małgorzata Pacholec, podkreśliła, że plamka żółta i siatkówka to najbardziej wrażliwe struktury oka, a ich leczenie jest wyjątkowo trudne.
– Wiele chorób siatkówki wciąż pozostaje nieuleczalnych – mówi.
Dodaje, że wysiękowe zwyrodnienie plamki żółtej dotyka każdego roku kilkudziesięciu tysięcy Polaków.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze