Donald Trump zaproponował podniesienie opłat dla korzystających z usług FDA. Jak na razie firmy farmaceutyczne są chętne do współpracy. Obawiają się jednak drastycznego obniżenia przychodów.
Zgodnie z planem, budżet FDA ma się zwiększyć z miliarda dolarów do blisko dwóch miliardów w roku 2018. Źródłem dodatkowych środków mają być m.in. opłaty pobierane od branży farmaceutycznej.
Pomysł już napotkał sprzeciw przemysłu generycznego. W oświadczeniu Stowarzyszenie ds. Dostępności Leków (AAM), wyraża zaniepokojenie w związku z „propozycją podniesienia opłat użytkowych po tym co uzgodniono w niedawno zakończonych negocjacjach dot. stawek członkowskich FDA”.
Istnieje duże ryzyko spadku rentowności firm
Powodem zmartwień AAM jest fakt, narzuconych niskich marż na leki firm generycznych w porównaniu do ich markowych odpowiedników. Wzrost kosztów może znacząco wpłynąć na ich rentowność. Producenci z dużą liczbą wniosków o akceptację leków mogą ponieść znacznie większe koszta. Dla przykładu Teva posiada aktualnie 330 wniosków o wpuszczenie swoich produktów na rynek.
Propozycje komentuje również Opozycja dla Silniejszego FDA. Grupa skomentowała propozycje jako „ani mądrą, ani realistyczną”. Nie jest ona „mądra” ponieważ FDA wciąż potrzebuje w dużej mierze wsparcia z budżetu publicznego. Nie jest ona „realistyczna” ze względu na niedawno zawarte porozumienie między producentami a agencją.
Zmiana ma wesprzeć rozwój produktów medycznych
Według założeń projektu przemysł farmaceutyczny mógłby skorzystać na zmianach. Towarzyszącym podwyżkom cen miałby być „pakiet działań administracyjnych mających na celu osiągnięcie większego efektywności regulacyjnej, przyspieszając rozwój bezpiecznych i skutecznych produktów medycznych”.
JanKa
Źródło: Fierce Pharma
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!