Reklama

Umiera składka. Niech żyje podatek zdrowotny

Wszyscy mamy prawo do zdrowia i leczenia, a rolą państwa jest tę ochronę zdrowia zapewnić na możliwie wysokim poziomie. Chore, przedwcześnie niepełnosprawne, społeczeństwo stanowi także ogromną przeszkodę w wymiarze gospodarczym. Nie zgadzamy się z fałszywą narracją, że Polska jest na to zbyt biedna – nasz kraj od lat należy do grona rynków rozwiniętych. Widzimy możliwość objęcia wszystkich ochroną zdrowia i takiej konstrukcji dochodów NFZ, która to sfinansuje -pisze w apelu Polska Sieć Ekonomii.

Jako Polska Sieć Ekonomii prezentujemy koncepcję reformy finansowania publicznego systemu ochrony zdrowia, będącą efektem współpracy z ekspertami i ekspertkami ds. ochrony zdrowia. Apelujemy do władz o jak najszybsze opracowanie stosownej ustawy i wdrożenie proponowanej reformy.

Reforma musi być silnie umocowana na gruncie najważniejszej umowy społecznej, jaką jest Konstytucja RP. Celem reformy jest zatem bezpłatny i równy dostęp do ochrony zdrowia dla wszystkich potrzebujących w duchu sprawiedliwości społecznej, co zgodne jest z Konstytucją RP:

Reklama

Art. 2. Zasada demokratycznego państwa prawnego Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej.

Art. 68. Prawo do ochrony zdrowia

1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.
2. Obywatelom, niezależnie od ich sytuacji materialnej, władze publiczne zapewniają równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa.

3. Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.

Reklama

4. Władze publiczne są obowiązane do zwalczania chorób epidemicznych i zapobiegania negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska.

5. Władze publiczne popierają rozwój kultury fizycznej, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży.

Reforma musi zaspokajać poczucie sprawiedliwości społecznej przez jednolite, uczciwe zasady eliminujące arbitraż podatkowy, nieuzasadnione przywileje oraz utrudniający korzystanie z ulg takich jak kwota wolna. Chcemy także prostego systemu danin, który generuje – po stronie państwa i podatników – możliwie mało kosztów administracyjnych i czasowych.

Reklama

Uważamy, że możliwe jest znaczące uproszczeniu systemu pobierania tzw. składki zdrowotnej poprzez zamianę jej na podatek zdrowotny. Kluczowym elementem tego systemu musi być solidarność – wszyscy składamy się na to, by wszyscy mogli być zdrowi, nie zostawiamy nikogo bez podstawowej pomocy. Dlatego wszyscy zyskają dostęp do NFZ a podatkiem zostaną objęte przychody nie tylko z pracy. Taki system będzie:

  • -  prosty, a przez to skuteczny i tani,

  • -  sprawiedliwy,

  • -  bezpieczny,

  • -  samobilansujący się

    Reklama

Co stoi na przeszkodzie

System finansowania ochrony zdrowia przez obecnie funkcjonujące ubezpieczenie zdrowotne jest już anachroniczny z kilku istotnych powodów.

1. Z OGRANICZENIEM DO DOCHODÓW Z PRACY

W post-industrialnej i wysokotechnologicznej gospodarce praca jest coraz mniej istotnym źródłem majątku. Zyski kapitałowe i renty z nieruchomości, na których przede wszystkim opiera się pozycja najzamożniejszych, w znikomy sposób przyczyniają się do funkcjonowania publicznego systemu zdrowotnego, za to generują presję na jego prywatyzację i komercjalizację. Ogromne majątki, dochody z renty i inne zyski z kapitału – powstające dzięki wartości dodanej z pracy – są poza zasięgiem tradycyjnej składki zdrowotnej. Tak oto ciężar finansowania , kluczowego dobra publicznego i prawa człowieka, spada na pracowników.

Reklama

Dlatego nowy system musi sięgać po różne źródła dochodu – nie tylko z pracy. W szczególności powinien sięgać po dochody pasywne z kapitału i nieruchomości. Dzięki temu będzie odporny na wyzwania przyszłości (future-proof), szczególnie w sytuacji malejącej bazy składkowej z pracy przy starzejącej się populacji, która będzie wymagać rosnących nakładów na zdrowie.

2. Z OGRANICZENIEM DLA BOGATYCH A DOCIĄŻENIEM DLA BIEDNYCH

System ubezpieczeń zdrowotnych i społecznych odegrał kluczową rolę w zapewnieniu dostępu do realizacji praw człowieka w Europie – został jednak ukształtowany w innym kontekście i służyć miał pierwotnie wyłącznie ochronie najbiedniejszych przed skrajnym ubóstwem z powodu bezrobocia, także na wypadek utraty zdrowia czy starości.

Reklama

Od drugiej wojny światowej oba bloki gospodarcze odeszły od tej koncepcji na rzecz powszechności dostępu usług publicznych – darmowa opieka zdrowotna czy edukacja (ale też sieć dróg czy energetyczna oraz ochrona armii na wypadek wojny) należą się wszystkim: i biednym, i bogatym. Ponadto dziś w Polsce proporcjonalnie do swoich dochodów i kosztów życia największe obciążenia w finansowaniu systemu ponoszą najmniej zarabiający pracownicy. Jest to niezgodne z konstytucyjną zasadą sprawiedliwości społecznej i prowadzi do destabilizacji gospodarki przez niszczenie rynku pracy i wzrost nierówności.

Dlatego wszyscy powinni płacić podatki na rzecz dostarczania tych usług, zaś mechanizm ograniczania wysokości składek dla najbogatszych nie ma dziś już sensu.

Reklama

3. OBECNY SYSTEM ZACHĘCA DO PATOLOGII

Ponieważ tylko niektóre sposoby osiągania dochodu są objęte obowiązkową składką zdrowotną, system tworzy zachętę do uciekania od niego poprzez samozatrudnienie, umowy o dzieło oraz zachęca do utrzymywania się z nieoskładkowanych rent ekonomicznych (np. najmu) zamiast dochodów z pracy. W konsekwencji praca przestaje się opłacać i rośnie systemowa patologia.
Dobry system nie powinien nagradzać za ucieczkę w działalność nieproduktywną. Wybiórcze obciążenie składka na ubezpieczenie zdrowotne tylko niektórych dochodów nie ma dziś uzasadnienia. Dlatego zamiana ubezpieczenia na podatek, które de facto już częściowo nastąpiła, jest koniecznym kierunkiem zgodnym z zasadą sprawiedliwości i solidaryzmu społecznego.

4. SYSTEMOWY BRAK ODPORNOSCI NA KRYZYSY

Obecnie kryzysy gospodarcze, relatywny spadek wartości płac czy wzrost bezrobocia oznaczają automatycznie spadek wpływów ze składki zdrowotnej. Widać to było podczas pandemii i po inwazji na Ukrainę jako efekt tzw. greeflacji – inflacji wywołanej przez chciwość wielkiego biznesu, który wyprzedzająco podnosił swoje marże, co przekładało się na wzrost kosztów życia. Sprawny system powinien zabezpieczać zdrowie publiczne przed takimi zachowaniami rynku. Dlatego podatek zdrowotny, który nie będzie powiązany wyłącznie z dochodami z pracy, ale także z innych źródeł, stanie się bardziej odporny na kryzysy, które nieuchronnie nadejdą.

Reklama

5. System nie uwzględnia nowych obciążeń

Widzimy jednocześnie szereg nowych obciążeń dla zdrowia publicznego, które płyną ze strony toksycznych modeli biznesowych i braku należytej ochrony prawnej naszego zdrowia: utraprzetworzonej i nisko wartościowej żywności, skażenia środowiska przez tzw. wieczne chemikalia, plastik i chemiczne zaburzacze hormonalne (in. substancje endokrynnie czynne, ang. endoctrine diruptive chemicals, EDC), toksyczne środki i odpady z przemysłowej produkcji żywności i hodowli, zanieczyszczenie powietrza, uzależnienia behawioralne od smartfonów, mediów społecznościowych czy pornografii.

System oceny wzrostu gospodarczego nie uwzględnia tzw. kosztów społecznych i środowiskowych prowadzonej działalności – a więc też uszczerbku na zdrowiu i w konsekwencji nowych wyższych kosztów dla państwa.

Reklama

Dlatego chcemy sprawiedliwego systemu podatkowego, w którym za ochronę zdrowia płacą także ci, którzy je niszczą.

Polska już w tej chwili charakteryzuje się dużymi nierównościami w dostępie do opieki medycznej na tle UE. Wedle raportów Komisji Europejskiej, niezaspokojone potrzeby medyczne Polaków są wyższe niż średnia w UE. Wynikają one głównie z długiego czasu oczekiwania na wizytę u lekarza, ale także z kosztów leczenia.

Jednocześnie próby rozwiązania tego problemu poprzez częściową prywatyzację systemu jeszcze pogłębiają nierówności w dostępie do zdrowia. Działalność for profit wiąże się z prawnym „obowiązkiem powierniczym” (ang. fiduciary duty) wobec udziałowców do generowania i odprowadzania zysków i maksymalizacji wartości udziałów. Przeznaczanie wypracowanych zysków na lepsze efekty zdrowotne dla wszystkich pacjentów stoi więc w sprzeczności z tym celem. Dlatego – jak wskazują

Reklama

analizy naukowe – podmioty for profit mają szczególnie silną tendencję do faworyzowania pacjentów majętnych i zdrowszych. Pogłębiają tym samym nierówności w dostępie do opieki zdrowotnej, m.in. przez drenaż specjalistów z sektora publicznego. Dla publicznego systemu, który opłaca wykształcenie lekarek, pielęgniarzy i położnych, jest to poważny koszt, który powinien być uwzględniany w projektowaniu systemu finansowania zdrowia.

Ważną kwestia są też wydatki na leki – stanowią poważne wyzwanie dla wielu pacjentek i pacjentów, szczególnie w przypadku gospodarstw domowych o niskich dochodach. W konsekwencji osoby majętne mają lepszy dostęp do zdrowia niż te mniej zamożne – jest to sprzeczne z zasadą sprawiedliwości społecznej i równości w dostępie do praw człowieka.

7. Ograniczenia budżetowe

Ponadto obecnie nie mamy dobrego sposobu liczenia, jaką część budżety wydajemy realnie na zdrowie. Rząd wyznaczył cel 7% PKB przeznaczone na ochronę zdrowia, jednak ze względu na ustawowe zapisy jest to 7% PKB sprzed dwóch lat, a w szybko rosnącej gospodarce jak nasza, ta wyjściowa pula PKB rośnie o setki mld zł w tym okresie. Kolejnym problemem jest tzw. reguła wydatkowa, która sprawia, że w sytuacji kryzysowej NFZ będzie rywalizował o budżet z innymi ważnymi celami społecznymi.

Nasze propozycje rozwiązania tych problemów: [Co jest do zrobienia, ew. kto powinien to zrobić]

Proponujemy likwidację składki i zastąpienie jej prostszym podatkiem zdrowotnym – odrębną daniną publiczną o charakterze celowym określonym przez ustawę. Oznacza to, że cięcia budżetowe nie mogą dotknąć tego obszaru.

Taki podatek może łączyć w sobie cechy różnego rodzaju danin - podatku od dochodów z pracy, kapitału, ale też podatku od grzechu (ang. sin tax, działający podobnie jak akcyza, czyli podnoszący cenę niekorzystnych zdrowotnie produktów i przekazujący tak pozyskane środki na walkę ze skutkami ich stosowania, np. uzależnieniami) i podatek Pigou, który nakłada dodatkowe podatki na dochody oparte na szkodliwej zdrowotnie działalności (np. wysoko przetworzonej żywności).

Kto będzie miał prawo do darmowej opieki?

Systemem publicznej ochrony zdrowia zostaną objęci wszyscy, w tym te grupy, które do tej pory nie miały dostępu do darmowej planowej ochrony zdrowia,, np. osoby pracujące na podstawie umów o dzieło.

[Kto będzie płacił ten podatek?]

Proponujemy objęcie podatkiem zarówno PIT jak i CIT, czyli poza dochodami z każdej pracy, także te nie pochodzące z pracy, jak np. z najmu mieszkania, ponadto na różne sposoby obciążyłby dochody firm.

PIT od pracy, ale też najmu

Dla osób pracujących na podstawie umowy o pracę lub zlecenia podatki byłby naliczane po uwzględnieniu kwoty wolnej od podatku, co oznacza, że pomimo wprowadzenia nowej daniny więcej pozostawałoby w kieszeni. Podatkiem zostaną objęte też umowy o dzieło i dochody osób samozatrudnionych (ale z kwotą wolną od podatku w takiej wysokości jaka przysługuje innym pracownikom). Podatek objąłby również KRUS-owców, natomiast tu potrzebne są bardziej szczegółowe rozwiązania, które zagwarantowałyby, że małoskalowi rolnicy nie ucierpią na tym podatku. CIT, akcyza, Pigou

Podatek zdrowotny obejmie też spółki – oskładkowanie osób prawnych byłoby uzasadnione pełniejszą realizacją zasady solidarności społecznej, wynikającej z art. 2 Konstytucji RP. Ponadto wykorzystując mechanizmy podatków od grzechu i od kosztów zewnętrznych (podatek Pigou) podatek zdrowotny będzie przenosić koszty działalności szkodliwej na tych, którzy czerpią z niej zyski, np. poprzez zwiększone stawki podatku dla branży pornograficznej, reklamy inwigilacyjnej w mediach społecznościowych, żywności wysoko przetworzonej i innych.

Skutkiem akcyzy i podatku Pigou byłoby też zachęcenie firm do zmiany modelu biznesowego na taki, który nie zwiększa kosztów zdrowotnych. Dochody z podatków spadałyby wówczas proporcjonalnie do liczby osób potrzebujących pomocy medycznej.

Dodatkowym źródłem dochodów dla NFZ powinno być także opodatkowanie działających dla zysku (ang. for profit) podmiotów leczniczych i abonamentowych ubezpieczeń zdrowotnych, które odprowadzają zyski kapitałowe dla udziałowców. Przykład USA powinien być dla nas bowiem przestrogą jak przywileje dla prywatnej ochrony zdrowia wprowadzają błędne bodźce ekonomiczne. Tamtejsza decyzja z czasów II wojny światowej - o zwolnieniu z podatku prywatnych

ubezpieczeń zdrowotnych - wskazywana jest przez ekspertów jako jedne ze źródeł galopujących cen opieki zdrowotnej.

Ile będzie wynosił ten podatek?

Dokładne wskazanie pożądanej wysokości nowego podatku wymaga szczegółowych wyliczeń, jednak zakładamy, że jego wysokość powinna wynosić ok. 12% Progresywny charakter podatku zdrowotnego będzie wynikać z połączenia liniowej stawki oraz kwoty wolnej od podatku dla wszystkich typów zatrudnienia oraz dla przedsiębiorców.

Zalety podatku zdrowotnego:

  • ●  radykalne uproszczenie rachunkowości - likwidacja konieczności

    odrębnego rozliczania składki zdrowotnej przez przedsiębiorców czyli

    redukcja biurokracji;

  • ●  włączenie w podatek zdrowotny systemu istniejących zwolnień,

    wyłączeń, odliczeń i kwot wolnych od podatku właściwych i

    stosowanych w przypadku podatku PIT;

  • ●  pobór w mechanizmie zaliczkowym przez Krajową Administrację

    Skarbową, rozliczanie podatku w deklaracji PIT oraz CIT czyli wypełnione za płatnika przez państwo z możliwością zwrotu nadpłaty;

  • ●  zmniejszenie kosztów administracyjnych oraz zniesienie obecnie obowiązującego potrącenia kosztów poboru i ewidencjonowania składek na ubezpieczenie zdrowotne przez ZUS w wysokości 0,20% kwoty tej części składek, które zostały przekazane do centrali NFZ (zob. art. 88 u.s.o.z.; w 2023 r. – 300 mln. zł.);

    Tak skonstruowany sposób finansowania zdrowia kończy z niepotrzebną komplikacją i segmentacją systemu zdrowia, w tym jego wielowładztwem i trudnością w koordynacji: ratownictwa medycznego, “zwykłej” opieki zdrowotnej oraz ochrony i promocji zdrowia publicznego – kwestii, które powinny mieć wspólną pulę finansowania, umożliwiającą holistyczne planowanie wydatków publicznych na zdrowie.

    Byłby to również pierwszy krok na drodze do wprowadzenia jeszcze dalszego uproszczenia systemu podatków i składek – Jednolitej Progresywnej Daniny. Podatek zdrowotny to osiągalny krok na dziś, który przygotowuje Polskę do dalszej reformy na jutro.

[Przypomnienie, co zyskamy, dzięki temu rozwiązaniu ]

Dzięki likwidacji składki i zastąpieniu jej sprawiedliwym podatkiem zdrowotnym:

  • -  ciężar finansowania ochrony zdrowia zostanie przeniesiony z pracowników i mikroprzedsiębiorców na duże firmy, rentierów oraz toksyczne modele biznesowe,

  • -  budżet NFZ znacząco wzrośnie, co skróci kolejki do specjalistów,

  • -  dostęp do ochrony zdrowia zyskają osoby dziś nie objęte systemem,

  • -  nierówności w dostępie do zdrowia zostaną ograniczone // nie będą

    rosnąć.

  • -  wzrośnie bezpieczeństwo systemu ochrony zdrowia na wypadek nieuchronnych zjawisk tj starzenie się społeczeństwa czy kryzysy ekologiczne, jak i nieprzewidzianych kryzysów jak np. pandemia i inflacja.

Jest to odpowiedź na postulaty nas – pacjentek i pacjentów – skrócenia kolejek, koordynacji leczenia, czyli prowadzenie pacjenta „za rękę” przez potrzebne mu badania i konsultacje, dostępu do nowoczesnego leczenia, większej liczby usług w bezpłatnej ofercie NFZ, ochrony przed drastycznymi wydatkami na leki (szczególnie dla dzieci, kobiet w ciąży i seniorów).

Jednocześnie reformy wymaga strona wydatkowa NFZ – wiele organizacji pacjenckich, ekspertek i ekspertów, w tym osoby pracujące w ochronie zdrowia zwraca uwagę na obszary domagające się poprawy.

Polskę stać na nowocześniejszy i skuteczniejszy system podatkowy, nie stać zaś na zaniedbanie zdrowia publicznego i przywileje podatkowe dla wybranych grup kosztem ludzi, którzy codziennie ciężko pracują, by utrzymać siebie i swoje rodziny.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Materiał prasowy Aktualizacja: 17/05/2025 10:05
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości