Współpraca, partnerstwo i wymiana danych - to podstawa do odbudowy zdrowego społeczeństwa oraz stabilnego systemu ochrony zdrowia i silnego przemysłu farmaceutycznego na Ukrainie. Takie wnioski płyną z debaty „Sektor Farmaceutyczny w Polsce i w Ukrainie” zorganizowanej podczas konferencji Europe-Poland-Ukraine 2023, Rebuild Together.
Z jednej strony brak systemu refundacji, brak wzajemnej uznaniowości i ograniczenia w certyfikacji zgodności norm UE w czasie pandemii oraz trwającego konfliktu zbrojnego na Ukrainie. Z drugiej, otwartość na unijne regulacje i chęć współpracy z partnerami zachodnimi, nowoczesna infrastruktura oraz szerokie wsparcie finansowe i merytoryczne światowych liderów, zarówno ze świata medycyny jak i farmacji - tak, na dzień dzisiejszy, charakteryzują politykę zdrowotną naszych wschodnich sąsiadów eksperci. A determinacja krajów partnerskich oraz samej Ukrainy w realizacji swoich strategii odbudowy gospodarki, to sygnał, że Ukraina w przyszłości, stanie się bardzo ważnym elementem, europejskiej polityki zdrowotnej.
Ukraina jest największym, jeśli chodzi o powierzchnię, krajem w Europie. To także 6. kraj co do wielkości populacji i drugi, jeśli chodzi o populację pacjentów onkologicznych (1.2 mln pacjentów).
Mamy duży potencjał społeczny, a także wsparcie rządowe - podkreślała Maryna Słobodniczenko, wiceminister zdrowia Ukrainy ds. integracji europejskiej.
Zaprosiła przedstawicieli branży do realizowania badań klinicznych w tym kraju. Jak dodała, w samej strategii gospodarczej dla Ukrainy do 2030 r., w komponencie zdrowotnym, dużo uwagi poświęcono badaniom klinicznym.
-W dokumencie ujęliśmy także rozwój dla obszaru badań klinicznych. Nasza sytuacja zmusza nas do przyspieszania realizacji badań klinicznych i daje nam solidną podstawę do działań w tym kierunku - mówiła wiceminister zdrowia Ukrainy ds. integracji europejskiej. -Szybkość procedur inwestycyjnych, powrót Ukraińców do kraju, przeniesienie punktów medycznych do bezpiecznych miejsc, stanowią podstawy by rozwijać i kontynuować badania kliniczne na Ukrainie - dodała.
-Pomimo wojny odnotowujemy wzrosty kwalifikowanych pracowników, jakości baz klinicznych, posiadanego sprzętu, środków, a to prowadzi do tego, że nie warto lekceważyć takiej możliwości inwestycyjnej, jaką jest realizacja badań klinicznych na terenie Ukrainy - podkreślała przedstawicielka ukraińskiego resortu zdrowia.
-Firmę IQVIA w Ukrainie reprezentuje 250 specjalistów. Skupiamy się tam, między innymi na badaniach klinicznych i zapewniam, jakość tych badań w Ukrainie znajduje się w czołówce światowej - mówił Michał Pilkiewicz Dyrektor Generalny, Ukraina, Adriatyk i Kraje Bałtyckie, IQVIA.
Tylko na początku wojny w Ukrainie realizowano 794 badań klinicznych, na różnych etapach
-Branża farmaceutyczna, nie zbaczając na bombardowania i niszczenie zakładów produkcyjnych, stanęła na wysokości zadania i bardzo szybko zaczęła przeformatowywać swoje linie produkcyjne, by dostarczyć jak najwięcej medykamentów i wsparcia dla żołnierzy - zapewniła Maryna Słobodniczenko.
Każda tragedia, czy kryzys powoduje, że następują zmiany. Skupiając się na pozytywach, to każda z firm uczestnicząca w debacie, to bardzo duzi gracze na rynku Ukraińskim, eksportujący swoje cząsteczki do 80 krajów. Przemysł ukraiński jest na światowym poziomie - mówił Michał Pilkiewicz z IQVIA.
-Szacujemy, że po 2022 r., ukraiński rynek farmaceutyczny wrócił do poziomu sprzed wojny - podkreślił Michał Pilkiewicz.
Ukraina chce być częścią UE i uczestnikiem europejskiego rynku produkcji leków. Suwerenność lekowa jest jednym z priorytetów Unii Europejskiej, a COVID-19 i problemy z dostępnością leków i substancji czynnych z Azji otwierają przed partnerstwem polsko-ukraińskim drzwi do zostania liderem produkcji dla Starego Kontynentu.
Strategicznie, Polska i Ukraina to liderzy w produkcji leków i API w Europie - podkreślał Michał Pilkiewicz, IQVIA.
Reklama
-Ukraina jeszcze za czasów radzieckich miała bardzo rozwinięty sektor farmaceutyczny i naukowy. To dziedzictwo które otrzymaliśmy i rozwinęliśmy w ostatnich dziesięcioleciach. Eksportujemy leki do ponad 50 krajów na całym świecie w tym także dla UE. Sprzedajemy leki na wszystkich kontynentach. Nasz pipeline to obecnie 100 produktów i każdego roku dołączamy do niego kolejnych 20 - mówił Pawło Sawenko, Prezes Zarządu Farmak International.
-To czego nauczył nas COVID-19 to wrażliwa zależność od dostaw leków z rynków azjatyckich. Powinniśmy przekierować produkcję substancji czynnych bliżej pacjentów, do Europy i w tym, możemy pomóc - podkreślał.
Reklama
Ukraina dysponuje odpowiednimi mocami produkcyjnymi i nowoczesną technologią oraz wykwalifikowanymi kadrami, jednak wciąż podważana jest kwestia jakości produkcji. Aby rejestrować i sprzedawać leki w UE, Ukraina musi spełniać europejskie certyfikaty i wdrożyć odpowiednie procedury bezpieczeństwa.
Jak mówił Krzysztof Kopeć, prezes Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego w Polsce, „harmonizacja rynku europejskiego z ukraińskim jest trudna, ale nie jest niemożliwa.
-Na linii Polska-Ukraina nie tylko dostarczamy leki w tym trudnym czasie, ale staramy przełożyć nasze doświadczenia na relacje w biznesie, chociażby w zakresie współpracy przy rejestracji leków ukraińskich do Europy - mówił.”
Reklama
Podkreślił przy tym, że w Europie, „mamy najlepszy system kontroli bezpieczeństwa leków a Ukraina zmierza w tą samą stronę”.
Jak zapewniają ukraińscy prawodawcy, obecnie już procedowane są akty legislacyjne, które dostosowują na poziomie prawodawczym kwestie międzynarodowej certyfikacji, tak aby spełniały one wyśrubowane unijne normy chociażby z obszaru Good Manufacturing Practice (GMP). Istotne jest, aby standardy realizowanych w kraju produkcji czy badań nie odbiegały od zachodnich standardów.
W ostatnich latach, prawie wszystkie firmy farmaceutyczne na Ukrainie przeszły wewnętrzne audyty GMP, a ukraiński regulator samoczynnie doprowadził do wystandaryzowanych kontroli zgodnie ze standardami europejskimi. Kwestie uznania ukraińskiego GMP warte są pochylenia się przez europejskich regulatorów - mówiła Olha Astafjewa, Kierownik Departamentu eksportu w firmie Darnitsa.
Reklama
Jak podkreślają przedstawiciele ukraińskiego przemysłu, o ile standaryzacja produkcji do europejskich wymogów trwa od lat, to zarówno COVID jak i wojna mocno ograniczyły możliwość Ukrainy do szerszego wejścia na rynek europejski uniemożliwiając wykonanie audytów przez europejskich regulatorów rynku farmaceutycznego.
W Ukrainie funkcjonuje ponad 100 firm farmaceutycznych. Na przykładzie firmy Lekhim, produkujemy; około 2 mld tabletek, 500 mln kapsułek i 150 mln ampułek, każdego roku. Z jednej strony w Ukrainie mamy zarejestrowanych ponad 250 leków. Produkujemy także substancje zarejestrowane w Europie. Chcemy także sprzedawać leki do Europy za zgodą europejskiego regulatora. Oczekujemy, że problem zostanie dostrzeżony i certyfikaty GMP dla Ukrainy zostaną uznane bądź umożliwiona zostanie realizacja audytów przez europejskich regulatorów w formule online - mówiła Julija Czebotariowa, Kierownik Działu Rejestracji Produktów Leczniczych w Krajach Zagranicznych, Lekhim.
Reklama
Współpraca, partnerstwo - pomiędzy ekspertami, rządami, firmami ale także w kontekście partnerstwa publiczno-prywatnego, mają przyczynić się do szybkiego powrotu Ukrainy na właściwe ścieżki oraz umocnienia branży farmaceutycznej na rynku europejskim.
Przedstawiciele ukraińskiego rządu, a także biznesu wskazywali wielokrotnie otwartość do współpracy, zarówno w zakresie badań klinicznych, jak i rozwoju, a także produkcji oraz sprzedaży gotowych leków dla pacjentów Unii Europejskiej.
Polscy reprezentanci rynku farmaceutycznego także są otwarci na tę współpracę, przez - jak uzasadniali - skuteczną i przemyślaną politykę rządu Ukrainy. Zwrócił na to uwagę między innymi przedstawiciel IQVIA. - Jestem pod bardzo dużym wrażeniem w zakresie przygotowania przez stronę ukraińską paneli tematycznych dotyczących transformacji rynku w kontekście wojny. Główną osią w dyskusji healthcare jest nie rozmowa o pieniądzach, a o potrzebach - bardzo jasno zdefiniowanych - mówił Michał Pilkiewicz.
O tym jak w praktyce wygląda współpraca polsko-ukraińska w zdrowiu opowiadali także sami przedsiębiorcy. Skuteczność ich działań może potwierdzać choćby fakt, już procedowanej w parlamencie ukraińskim ustawy poświęconej ukraińskiemu systemowi KOWAL
systemowi weryfikacji autentyczności produktów leczniczych (PLMVS), który jest częścią europejskiego sytemu weryfikacji leków EMVS.
Sami przed laty mieliśmy z tym problem. Z jednej strony to kosztowny system, a z drugiej skomplikowany. Gdy do polski przyjechali przedstawiciele ukraińskich firm, by dowiedzieć się więcej o systemie weryfikacji leków, zadawali te same pytania, które my zadawaliśmy sobie kilka lat temu. Problem w implementacji zaczyna się wtedy, gdy nie rozumiemy systemów, które jesteśmy zmuszeni wdrożyć. Dlatego współpraca jest bardzo ważna w tym momencie. Odpowiedź „po co to jest” pomoże w transformacji rynku farmaceutycznego i otwarciu go na Unię Europejską - mówił Krzysztof Kopeć.
Materiał zrealizowany przy współpracy z partnerem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze