W sytuacji trzęsienia ziemi trzeba zaopiekować się rannymi i szybko przeprowadzać zabiegi medyczne, takie jak operacje czy dializy. Niezbędne jest również przywrócenie dostępu do opieki medycznej i dystrybucja niezbędnych produktów.
- Ponad dwa i pół tysiąca osób mogło stracić życie na skutek trzęsienia zmieni w Maroku i na tym najprawdopodobniej bilans ofiar się nie zakończy. Skalę dramatu ukazują m.in. zdjęcia satelitarne. To największy kataklizm w tym kraju od lat sześćdziesiątych XX wieku. Co w takim sytuacjach jest najważniejsze, jakie wsparcie jest niezbędne i czego teraz osoby poszkodowane w wyniku tej tragedii potrzebują najbardziej? Podstawa to wydobycie rannych, udzielenie im pomocy, odbudowanie opieki zdrowotnej – mówi Andrzej Jędrzejczak z biura prasowego Lekarzy bez Granic w Polsce.
„Jako Lekarze bez Granic ze smutkiem przyjęliśmy tragiczną wiadomość o trzęsieniu ziemi, które dotknęło Maroko oraz dużej liczbie potwierdzonych ofiar śmiertelnych. Natychmiast ustanowiliśmy kontakt z lokalnymi władzami by bezzwłocznie wysłać nasze międzynarodowe zespoły rozpoznawcze w celu zbadania potrzeb oraz oceny, czy i jakie wsparcie z naszej strony jest potrzebne” – deklarują Lekarze bez Granic.
Jak podkreśla Andrzej Jędrzejczak, międzynarodowy, doskonale przygotowany zespół ocenia teraz sytuację i definiuje najważniejsze wyzwania. Musimy wziąć pod uwagę, że zniszczenia są ogromne, dotyczą one również infrastruktury związanej z ochroną zdrowia oraz dróg – wyjaśnia przedstawiciel organizacji. W sytuacji trzęsienia ziemi musimy zaopiekować się rannymi i szybko przeprowadzać zabiegi medyczne, takie jak operacje czy dializy, co może być wyzwaniem, gdy lokalne ośrodki zdrowia są poważnie dotknięte skutkami katastrofy. Niezbędne jest również przywrócenie dostępu do opieki medycznej i dystrybucja niezbędnych produktów. Nasza interwencja będzie zatem zależeć od wyników rozpoznania potrzeb – mówi Andrzej Jędrzejczak.
Złą informację przekazała stacja Al-Dżazira: w rejonach górzystych, gdzie doszło do poważnych zniszczeń, szybko rośnie liczba ofiar. Problemy komunikacyjne spowodowane tym, że liczne szlaki drogowe czy kolejowe w zasadzie przestały istnieć, utrudniają prowadzenie działań ratunkowych. Według Al-Dżaziry, trwa dramatyczny wyścig z czasem o uratowanie ludzi znajdujących się pod gruzami i tych, którzy wydostali się, ale są ranni i wymagają opatrzenia złamań, urazów głowy czy kręgosłupa.
Gdy 6 lutego 2023 roku doszło do trzęsień ziemi w południowej Turcji i północno-zachodniej Syrii, zespoły Lekarzy bez Granic udzielały pomocy osobom w potrzebie, w tym przyjmowały rannych w placówkach zdrowotnych w północnej Syrii. Trzeba pamiętać, że potrzeby humanitarne w Syrii, dotkniętej wieloletnim konfliktem, kryzysem ekonomicznym, a ostatnio również skutkami pandemii COVID-19 oraz wybuchem epidemii cholery, były i są ogromne. Lekarze bez Granic wraz z lokalnym partnerem, utworzyli szpital polowy w namiotach. W takim szpitalu polowym zakres udzielanej pomocy jest bardzo szeroki: od konsultacji pediatrycznych przez odbieranie porodów po pomoc w nagłych wypadkach. Lekarze bez Granic są obecni od wielu lat w północno-zachodniej i północno-wschodniej Syrii, co umożliwiło natychmiastową reakcję na obszarach najsilniej dotkniętych trzęsieniem ziemi.
Przypomnijmy, że Lekarze bez Granic to medyczna organizacja humanitarna znana na świecie pod nazwą Médecins Sans Frontières (MSF) i Doctors without Borders, której zadaniem jest niesienie niezbędnej pomocy humanitarnej ofiarom konfliktów zbrojnych, epidemii i klęsk żywiołowych oraz społecznościom wykluczonym z dostępu do opieki zdrowotnej. W swoich działaniach kieruje się etyką lekarską oraz zasadami bezstronności, niezależności i neutralności.
Autorka: Anna Ginał
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze