Reklama

Trwa spór sieci aptek z samorządem o zasadę „apteka dla aptekarza”

Polityka Zdrowotna
24/01/2017 12:28

Zmian w  poselskim projekcie dotyczącym rynku aptek chce wicepremier Mateusz Morawiecki. Mają dotyczyć zasady „apteka dla aptekarza”. Zdaniem Morawieckiego wystarczy, że farmaceuci będą zatrudnieni w aptekach, ale nie muszą być ich właścicielami. O komentarz do wczorajszej deklaracji wicepremiera zapytaliśmy samorząd aptekarski oraz przedstawicieli sieci aptecznych. 

Poselski projekt „apteka dla aptekarza” od początku wzbudza wiele kontrowersji. Popierany przez resort zdrowia, posłów PiS i samorząd aptekarski, ma duże szanse na wejście w życie. Ale zmian w projekcie domaga się wicepremier Mateusz Morawiecki. Jego zdaniem farmaceuta nie musi być właścicielem apteki. Wystarczy, że będzie w niej zatrudniony. To spora zmiana w stosunku do obecnych zapisów w poselskim projekcie i duże rozczarowanie dla samorządu aptekarskiego, który od lat zabiega o wprowadzenie zasady „apteka dla aptekarza”. Cieszą się natomiast właściciele sieci aptek. To dla nich poselski projekt zmian w prawie farmaceutycznym był największym zagrożeniem.

Morawiecki wspiera polskich przedsiębiorców

Reklama

Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET pozytywnie ocenia zapowiedzi wicepremiera Morawickiego dot. zmian w poselskim projekcie nowelizacji prawa farmaceutycznego. - Proponowane w projekcie zmiany mogłyby doprowadzić do osłabienia konkurencji na rynku farmaceutycznym i obniżyłyby pozycję negocjacyjną aptek względem hurtowni i zagranicznych koncernów farmaceutycznych – uważają przedstawiciele sieci aptek. Ich zdaniem te zmiany uderzyłyby przede wszystkim w pacjentów – powodując wzrost cen leków. - Cieszy nas stanowisko resortu rozwoju, które nie chce zatrzymywać możliwości rozwoju polskim przedsiębiorcom. Przypomnijmy polski rynek dystrybucji farmaceutycznej w 96 proc. tworzą polscy przedsiębiorcy. Są to firmy rodzinne, od lat rozwijane przez swoich właścicieli – podkreśla PharmaNET i przypomina, że projekt „apteka dla aptekarza” spotkał się z bardzo dużą krytyką środowisk eksperckich i instytucjonalnych. - Krytyczną opinię wobec tego projektu wydało m.in. UOKiK, gdzie zwrócił uwagę, że zmiany spowodują eliminację efektywnych przedsiębiorców, utrudnią wejście na rynek nowym podmiotom i ograniczą dostęp klientów do aptek. Zaproponowane zmiany negatywnie oceniła także Fundacja Republikańska, Związek Pracodawców i Przedsiębiorców czy Instytut Staszica.

Rynek przejmą zagraniczne sieci aptek

Reklama

Zmiany w Prawie farmaceutycznym to przemyślany i potrzebny krok uważa natomiast Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej. I przypomina, że zakwestionowana przez Ministerstwo Finansów i Rozwoju reguła prowadzenia aptek przez farmaceutów obowiązuje w wielu krajach. Dotyczy 70 proc.  aptek w całej Europie. - Opinia resortu finansów i rozwoju nie uwzględniła faktu, iż w ostatnich latach upadło kilka tysięcy polskich przedsiębiorstw płacących podatki w Polsce, a kolejne 4 tysiące w najbliższym czasie czeka bankructwo. W ciągu roku długi aptek indywidualnych wzrosły o 30 procent – mówi wiceprezes NRA. - Nie odniesiono się również do faktu niepłacenia w Polsce podatków dochodowych przez największe sieci aptek.  Wprowadzane zmiany mają dotyczyć wyłącznie nowych aptek (na rynku nadal pozostaje i konkuruje ze sobą ponad 14,5 tys. placówek), a zatem nietrafiony jest argument przeciwników tych zmian, mówiący o spadku dostępności do leków, utrudnionym dostępie do aptek czy zaniku konkurencji – wskazuje Marek Tomków. Jego zdaniem zagrożenia te stają się realne, jeżeli zapowiadane zmiany nie zostaną wprowadzone, a rynek docelowo zostanie przejęty przez kilka zagranicznych sieci, o co ostatnio usilnie zabiegają ambasadorowie niektórych krajów m.in. Izraela, Litwy, Kanady, czy Stanów Zjednoczonych. Projektowane zmiany popiera zarówno Sejmowa Komisja Zdrowia, jak i Ministerstwo Zdrowia – przypomina wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Sejm pracuje nad projektem

Reklama

W tym tygodniu prace nad poselskim projektem zmian na rynku aptek będzie kontynuowała sejmowa Komisja do spraw deregulacji. Na poprzednim posiedzeniu Sejmu, Komisja Zdrowia wydała pozytywną opinię do tej nowelizacji. Projekt popiera także resort zdrowia, mimo że nie ma jeszcze oficjalnego stanowiska rządu w tej sprawie, a wicepremier Morawiecki ma zastrzeżenia do kluczowego zapisu w poselskiej propozycji zmian na rynku aptek. Jak zadeklarował wczoraj Mateusz Morawiecki, zmiany w projekcie zostały już uzgodnione. Wkrótce z poselskiej nowelizacji prawa farmaceutycznego ma zniknąć zapis wprowadzający zasadę „apteka dla aptekarza”.

Dyskusja na temat skutków ewentualnego wdrożenia poselskiego projektu przeniesie się również do sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju. W posiedzeniu, które zaplanowano na jutro, weźmie udział minister zdrowia i minister rozwoju i finansów.

Reklama

 

Aleksandra Smolińska

Polecamy także:

O zapowiedzi wicepremiera Morawieckiego w sprawie zmian w poselskim projekcie pisaliśmy

O tym, co znajduje się w poselskim projekcie "apteka dla aptekarza" pisaliśmy

O nietypowej ścieżce legislacyjnej dla projektu pisaliśmy

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości