Polskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej (PTOK) po raz szósty ogłosiło TOP 10 ONKO – listę dziesięciu terapii onkologicznych, które zdaniem ekspertów powinny zostać objęte priorytetem refundacyjnym w Polsce w 2026 roku. W zestawieniu znalazły się m.in. terapie dla chorych na raka jelita grubego z mutacją BRAF V600E, raka nosogardła, raka prostaty kwalifikującego się do terapii radioligandowej PSMA, a także nowe strategie leczenia raka płuca, raka piersi HER2-dodatniego, raka wątrobowokomórkowego, raka pęcherza moczowego oraz glejaków z mutacją IDH.
TOP 10 ONKO to ekspercka lista priorytetów refundacyjnych opracowana przez klinicystów PTOK. Jej celem jest wskazanie technologii medycznych, które z perspektywy praktyki klinicznej mogą najsilniej wpłynąć na wyniki leczenia i rokowanie chorych.
W poprzedniej edycji zestawienia część wskazanych terapii znalazła odzwierciedlenie w decyzjach refundacyjnych, m.in. abemacyklib we wczesnym raku piersi, trastuzumab derukstekan w raku żołądka czy selperkatynib w guzach litych z fuzją RET. Jednocześnie część technologii – mimo wskazania jako priorytetowych – nadal nie została objęta refundacją i ponownie znalazła się na liście.
Nad listą priorytetów 2026 głosowali: prof. Maciej Krzakowski, prof. Barbara Radecka, prof. Piotr Wysocki, prof. Andrzej Kawecki, prof. Jakub Kucharz, prof. Tomasz Kubiatowski, prof. Michał Jarząb oraz dr Maryna Rubach. W procesie analizy danych klinicznych ekspertów wspierał zespół analityczny HTA.
Publikacja listy ma stanowić wskazówkę dla decydentów systemu ochrony zdrowia przy podejmowaniu decyzji refundacyjnych.
– „Mając na uwadze listy z poprzednich lat i ich późniejsze przełożenie na rzeczywistość w postaci dostępności terapii, mam nadzieję, że podobnie będzie także tym razem. Myślę na przykład o kombinacji enkorafenibu z cetuksymabem – tutaj rzeczywiście widzę dużą szansę na zmianę” – zaznaczył prof. Maciej Krzakowski, prezes PTOK.
Reklama
Ekspert zwrócił jednak uwagę, że część terapii znajdujących się wysoko w rankingu wciąż pozostaje w Polsce niedostępna.
– „Mam tu na myśli dwie pozycje – terapię lutetem w raku prostaty oraz kombinację enkorafenibu z cetuksymabem. Mówimy o terapiach, które mają silne dowody naukowe, a mimo to wciąż nie są powszechnie dostępne” – podkreślił.
– „Mam marzenie – że możliwie najwięcej z tych terapii uda się wspólnymi siłami, zarówno naszego środowiska, jak i decydentów, doprowadzić do refundacji” – dodał.
Reklama
Enkorafenib + cetuksymab – przerzutowy rak jelita grubego z mutacją BRAF V600E
Toripalimab + cisplatyna + gemcytabina – nawrotowy lub przerzutowy rak nosogardła
¹⁷⁷Lu-PSMA-617 – przerzutowy rak prostaty (mCRPC)
Durwalumab – leczenie konsolidujące w ograniczonej postaci drobnokomórkowego raka płuca
Trastuzumab derukstekan + pertuzumab – HER2-dodatni rak piersi w pierwszej linii leczenia
Amiwantamab + lazertynib – niedrobnokomórkowy rak płuca z mutacjami EGFR
Durwalumab + tremelimumab (STRIDE) – zaawansowany rak wątrobowokomórkowy
Durwalumab + chemioterapia – rak pęcherza moczowego
Enkorafenib + binimetynib – niedrobnokomórkowy rak płuca z mutacją BRAF V600E
Worasidenib – glejak II stopnia z mutacją IDH
Mutacja BRAF V600E występuje u około 8–12% chorych na przerzutowego raka jelita grubego i wiąże się z agresywnym przebiegiem choroby.
– „Mutację BRAF V600E stwierdza się u około 8–12% pacjentów z rakiem jelita grubego. Wiemy dobrze, że są to chorzy z bardzo agresywną postacią choroby” – podkreśliła prof. Barbara Radecka.
Strategia leczenia polega na połączeniu enkorafenibu z cetuksymabem, co pozwala zablokować kluczowe elementy szlaku sygnałowego odpowiedzialnego za wzrost komórek nowotworowych. Skuteczność tej terapii potwierdziło badanie BEACON CRC.
Ekspertka zwróciła uwagę, że obecnie dostęp do tej terapii w Polsce jest ograniczony i możliwy głównie w ramach ratunkowego dostępu do technologii lekowych.
Rak nosogardła w postaci nawrotowej lub przerzutowej przez lata miał bardzo ograniczone możliwości leczenia systemowego.
– W raku nosowej części gardła sytuacja przez wiele lat była podobna jak w drobnokomórkowym raku płuca – przez ponad trzy dekady właściwie niewiele się zmieniało – powiedział prof. Andrzej Kawecki.
Toripalimab jest inhibitorem PD-1, który w badaniu JUPITER-02 w połączeniu z chemioterapią znacząco poprawił wyniki leczenia.
– Mediana przeżycia wolnego od progresji wyniosła 21,4 miesiąca w grupie toripalimabu w porównaniu z 8,2 miesiąca w grupie kontrolnej – podkreślił ekspert.
Terapia ¹⁷⁷Lu-PSMA-617 wykorzystuje ligand wiążący się z antygenem PSMA obecnym na komórkach raka prostaty i dostarcza do nich promieniowanie niszczące komórki nowotworowe.
– „Nie bez powodu ta terapia znalazła się tak wysoko w zestawieniu. Jest to niezwykle wartościowa metoda leczenia adresowana do bardzo dużej grupy chorych” – powiedział prof. Piotr Wysocki.
Reklama
Skuteczność terapii potwierdziło badanie VISION, w którym wykazano poprawę przeżycia całkowitego i czasu wolnego od progresji choroby.
Drobnokomórkowy rak płuca pozostaje jednym z najbardziej agresywnych nowotworów. W stadium ograniczonym standardem leczenia jest radiochemioterapia.
– „Jest to pierwszy element leczenia systemowego od trzech dekad, który wnosi coś nowego u chorych na drobnokomórkowego raka płuca w stadium ograniczonym” – zaznaczył prof. Maciej Krzakowski.
Badanie ADRIATIC wykazało, że zastosowanie durwalumabu jako leczenia konsolidującego znacząco poprawia wyniki leczenia.
Trastuzumab derukstekan to koniugat przeciwciało-lek skierowany przeciw receptorowi HER2.
– „Coraz bliżej jesteśmy momentu, w którym zaczynamy dyskutować, czy w części przypadków będziemy w stanie uzyskać bardzo długotrwałą kontrolę choroby u pacjentek z przerzutowym rakiem piersi” – powiedział dr Michał Jarząb.
W badaniach klinicznych mediana przeżycia w pierwszej linii leczenia przekroczyła 40 miesięcy.
Mutacje EGFR występują u około 10–15% chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca.
– „Ten dwulek jest przykładem rozwiązania, które może służyć dalszej personalizacji leczenia” – zaznaczył prof. Maciej Krzakowski.
Reklama
Badanie MARIPOSA wykazało zmniejszenie ryzyka zgonu o około 25% przy zastosowaniu terapii skojarzonej.
Jedną z nowych strategii leczenia zaawansowanego raka wątrobowokomórkowego jest połączenie durwalumabu i tremelimumabu.
– Myślę, że ta terapia jest godna refundacji, chociażby dlatego, że znajduje się w zaleceniach ESMO i NCCN – podkreślił prof. Tomasz Kubiatowski.
Skuteczność terapii potwierdziło badanie HIMALAYA.
Strategia łącząca chemioterapię z durwalumabem w leczeniu okołooperacyjnym była oceniana w badaniu NIAGARA.
– W badaniu wykazano redukcję ryzyka zgonu o 25% oraz wyższy odsetek całkowitych odpowiedzi patologicznych – powiedział prof. Jakub Kucharz.
Mutacja BRAF V600E występuje u około 1–2% chorych na niedrobnokomórkowego raka płuca.
– Choć jest to niewielka populacja chorych, mogą oni odnieść istotną korzyść z dostępu do takiej terapii – zaznaczył prof. Piotr Wysocki.
Skojarzenie enkorafenibu z binimetynibem pozwala osiągnąć znacznie wyższy odsetek odpowiedzi niż klasyczna chemioterapia.
Glejaki należą do najtrudniejszych nowotworów neuroonkologicznych, a przez wiele lat nie pojawiały się nowe skuteczne leki.
– Worasidenib jest pierwszym lekiem od ponad dwudziestu lat, który wykazuje wyraźną aktywność w tej grupie guzów mózgu – powiedział prof. Andrzej Kawecki.
Badanie INDIGO wykazało, że terapia ta istotnie wydłuża czas wolny od progresji choroby.
Eksperci wskazali również dodatkowy priorytet refundacyjny – tisotumab wedotyny dla pacjentek z nawrotowym lub przerzutowym rakiem szyjki macicy.
– Koniugaty przeciwciało–lek są jedną z najbardziej dynamicznie rozwijających się klas terapii onkologicznych – podkreśliła dr Maryna Rubach.
Badanie innovaTV 301 wykazało poprawę przeżycia całkowitego i lepsze wyniki leczenia w porównaniu z klasyczną chemioterapią.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze