Projekt ustawy UD213, zakładający zakaz sprzedaży jednorazowych e-papierosów oraz ograniczenie aromatów w woreczkach nikotynowych, przyjęty przez Radę Ministrów 10 marca, wywołał i wywołuje kontrowersje. Związek Przedsiębiorców i Pracodawców ostrzega, że proponowane regulacje – choć motywowane troską o zdrowie publiczne – mogą przynieść poważne skutki gospodarcze, fiskalne i społeczne, w tym gwałtowny rozwój szarej strefy.
10 marca Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (UD213), kierując go do dalszych prac parlamentarnych. Nowelizacja zakłada daleko idące zmiany na rynku produktów nikotynowych.
Projekt przewiduje wprowadzenie zakazu sprzedaży jednorazowych e-papierosów w Polsce, obejmującego zarówno produkty zawierające nikotynę, jak i te jej pozbawione. Według rządu oba typy produktów stanowią potencjalne zagrożenie dla zdrowia publicznego, szczególnie w kontekście rosnącej popularności wśród młodych ludzi.
Nowe przepisy mają również ograniczyć dostępność woreczków nikotynowych poprzez dopuszczenie do sprzedaży wyłącznie wariantów o smaku tytoniowym. Wyeliminowane mają zostać smaki owocowe, słodkie i miętowe, które – według argumentacji projektodawców – zwiększają atrakcyjność tych produktów dla młodzieży.
Dodatkowo projekt wzmacnia nadzór nad rynkiem, przyznając Prezesowi Biura do spraw Substancji Chemicznych uprawnienia do zlecania badań składu płynów i emisji z e-papierosów. Regulacje obejmują także nowe produkty nikotynowe, takie jak gumy, tabletki czy napoje, które mają trafiać do sprzedaży wyłącznie w reżimie farmaceutycznym.
Celem projektowanych zmian jest ograniczenie używania produktów nikotynowych, zwłaszcza przez osoby młode. Dane Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego wskazują, że jednorazowe e-papierosy są szczególnie popularne wśród osób w wieku 18–24 lat, a wiele osób rozpoczyna ich używanie jeszcze przed osiągnięciem pełnoletności.
Rząd argumentuje, że regulacje stanowią odpowiedź na rosnące szkody społeczne. Podkreśla się również, że nawet e-papierosy bez nikotyny nie są całkowicie bezpieczne, a ich dostępność może sprzyjać sięganiu po produkty zawierające nikotynę.
W odpowiedzi na projekt UD213 głos zabrał Jakub Bińkowski, wiceprezes Zarządu Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, kierując oficjalne stanowisko do Marszałka Sejmu. Organizacja pracodawców, w tym sektora MŚP, podkreśla, że proponowane regulacje mogą mieć daleko idące konsekwencje gospodarcze.
Już na wstępie stanowiska zaznaczono szeroki kontekst zmian oraz ich wpływ na gospodarkę:
ZPP jako organizacja reprezentująca interesy przedsiębiorców – między innymi firm z sektora małych i średnich przedsiębiorstw – z dużą uwagą analizuje zmiany regulacyjne, które mogą mieć wpływ na warunki prowadzenia działalności gospodarczej w Polsce. Projekt przewiduje w szczególności wprowadzenie zakazu charakterystycznych aromatów w woreczkach nikotynowych oraz dodatkowe ograniczenia dotyczące wybranych kategorii wyrobów nikotynowych. W ocenie ZPP proponowane rozwiązania mogą wywołać istotne konsekwencje gospodarcze i fiskalne, a także przyczynić się do dalszego pogorszenia sytuacji przedsiębiorstw funkcjonujących w tym segmencie rynku.
Reklama
Jednym z najważniejszych argumentów ZPP jest potencjalny wpływ regulacji na finanse publiczne. Organizacja powołuje się na analizy rynkowe, które wskazują na bardzo poważne ubytki dochodów budżetowych.
W stanowisku podkreślono skalę zagrożenia:
Z analiz rynkowych płynie jednoznaczny wniosek: gwałtowna eliminacja legalnych produktów nikotynowych uderzy bezpośrednio w stabilność finansów publicznych. Szacunki branżowe są alarmujące – wykluczenie z rynku saszetek nikotynowych to ubytek rzędu 520 mln zł w pierwszym roku i ponad 1 mld zł w latach kolejnych. W przypadku innych wyrobów nowatorskich straty są jeszcze dotkliwsze: 1 mld zł na starcie i aż 7 mld zł w perspektywie pięcioletniej. Łącznie mówimy o wyrwie w budżecie państwa sięgającej 8 mld zł.
Reklama
ZPP wskazuje również, że nawet oficjalna Ocena Skutków Regulacji przyznaje spadek wpływów z akcyzy oraz wzrost wydatków publicznych:
Nawet ostrożna Ocena Skutków Regulacji (OSR) pokazuje, że już w 2026 r. wpływy z akcyzy spadną o co najmniej 200 mln zł, a wydatki budżetowe wzrosną o ponad 2,3 mld zł w ciągu dekady. W dobie koniecznej konsolidacji finansów publicznych, rezygnacja z tak znaczących i stabilnych źródeł dochodu bez dogłębnej analizy alternatyw jest decyzją ryzykowną ekonomicznie.
Kluczowym elementem krytyki projektu jest ryzyko gwałtownego rozwoju nielegalnego rynku. ZPP argumentuje, że zakazy nie eliminują popytu, lecz przenoszą go poza legalny obrót.
Organizacja zwraca uwagę na strukturę rynku i konsekwencje zakazów:
Kluczowym zagrożeniem jest niekontrolowany rozrost szarej strefy. Obecnie produkty smakowe generują 90% sprzedaży saszetek nikotynowych. Ich całkowity zakaz nie sprawi, że konsumenci z dnia na dzień porzucą nałóg – sprawi jedynie, że zaczną szukać towaru u nielegalnych dostawców.
Szczególnie mocno wybrzmiewa ostrzeżenie dotyczące skutków społecznych i kryminalnych:
Historia regulacji używek uczy, że natura nie znosi próżni. Polska już teraz boryka się z dynamicznym wzrostem nielegalnego rynku (prognozowany skok z 4% do ponad 7% w 2025 r.). Pozbawienie legalnych przedsiębiorców możliwości handlu produktami spełniającymi normy jakościowe to ‘prezent’ dla grup przestępczych. Państwo traci wtedy podwójnie: raz na podatkach, drugi raz na kosztach walki z przestępczością i leczeniu skutków spożycia produktów z nieznanego źródła, nad którymi nikt nie sprawuje nadzoru sanitarnego.
Reklama
Pomimo krytyki konkretnych rozwiązań ZPP deklaruje poparcie dla celów prozdrowotnych projektu, wskazując jednak na konieczność ich racjonalnego wdrażania.
W stanowisku podkreślono potrzebę uwzględnienia szerszego kontekstu gospodarczego:
Choć projekt UD213 znajduje się obecnie na etapie notyfikacji UE, już teraz apelujemy do Pana Marszałka o zaplanowanie transparentnego i wielowymiarowego trybu prac w Sejmie. Jako Związek Przedsiębiorców i Pracodawców w pełni popieramy cele prozdrowotne, jednak nie mogą one być realizowane w oderwaniu od realiów gospodarczych. Projekt ten dotyczy szerokiego ekosystemu, obejmującego rolnictwo, przetwórstwo i handel detaliczny.
Reklama
ZPP wnioskuje o skierowanie projektu do szerokich konsultacji parlamentarnych:
W związku z powyższym zwracamy się z wnioskiem o skierowanie projektu do pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu lub na połączone posiedzenie Komisji Zdrowia, Komisji Finansów Publicznych oraz Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. W naszej ocenie tylko szeroka debata parlamentarna pozwoli na kompleksowe rozpatrzenie skutków projektowanych regulacji oraz właściwe wyważenie ich konsekwencji zdrowotnych, gospodarczych i budżetowych.
Reklama
Spór wokół projektu UD213 pokazuje napięcie między polityką zdrowotną a interesami gospodarczymi. Z jednej strony rząd dąży do ograniczenia używania produktów nikotynowych, szczególnie wśród młodych ludzi. Z drugiej strony przedsiębiorcy wskazują na ryzyko niezamierzonych konsekwencji, takich jak spadek dochodów budżetowych czy rozwój szarej strefy.
Debata parlamentarna nad projektem będzie kluczowa dla określenia, czy możliwe jest znalezienie kompromisu między ochroną zdrowia publicznego a stabilnością rynku i finansów państwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze