Reklama

Teleporada będzie raczej wyjątkiem

Polityka Zdrowotna
12/03/2021 15:47

Lekarze rodzinni uważają, że ograniczenie stosowania teleporad, znacznie ograniczy pacjentom do przychodni POZ. Ale z kolei dyrektorzy szpitali podkreślają, że medycy rodzinni nadużywali zdalnego leczenia i więcej pacjentów trafiało na SOR.

Już od 16 marca zaczynają obowiązywać nowe przepisy dotyczące zasad udzielania teleporady. Lekarze POZ nie mogą za jej pomocą udzielać porad:

dzieciom dla lat sześciu osobom chorującym przewlekle osobom z podejrzeniem nowotworu pacjentom, lub przedstawicielom ustawowym, którzy się na to nie zgodzą.

Nowelizacja rozporządzenia ministra zdrowia z 5 marca 2021 r. „w sprawie standardu organizacyjnego teleporady w ramach podstawowej opieki zdrowotnej”, sprawi de facto, że lekarze rodzinni w wielu przypadkach nie będą mogli już stosować teleporady

Leczenie będzie wolniejsze

Zdaniem lekarzy z Porozumienia Zielonogórskiego, nowe rozwiązania spowodują dłuższy czas oczekiwania na wizytę, a w efekcie pogorszenie dostępu do POZ, która do tej pory była jedynym elementem systemu, działającym nieprzerwanie od początku pandemii. -Jest to szczególnie niepokojące w kontekście zapowiedzi ograniczenia działalności szpitali. Nowe rozporządzenie wejdzie w życie w momencie, gdy mamy gwałtowny wzrost liczby zakażeń koronawirusem - komentuje Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego. - Obowiązuje wciąż reżim sanitarny, musimy go nadal przestrzegać w naszych przychodniach i nie wskazuje na to, by w najbliższej przyszłości miało się to zmienić. Personel medyczny w POZ jest na ogół zaszczepiony, więc my jesteśmy bezpieczni. Ale nie większość naszych pacjentów. W trosce o ich bezpieczeństwo na pewno nie zrezygnujemy z obostrzeń, a one powodują, że na wizytę osobistą pacjenta trzeba przeznaczyć więcej czasu.- dodaje Jacek Krajewksi. 

Reklama

Lekarze podkreślają, że muszą tak organizować leczenie, aby pacjenci spotykali się ze sobą  w poczekalni, wizyty muszą być wyznaczane na konkretne godziny, z marginesem czasowym, pozwalającym na zachowanie dystansu.  Medycy alarmują, że to spowoduje jednak, że nie będą w stanie przyjąć w ciągu dnia tyle osób co przed pandemią. 

Zamiast do przychodni trafiali na SOR

Inne zdanie na temat działalności lekarzy w czasie pandemii i leczenia za pomocą teleporad, mają dyrektorzy szpitali- POZ-y ograniczyły swoją działalność do tego stopnia, że my obserwowaliśmy więcej osób na oddziale ratunkowym, które nie dostały się po prostu do lekarza rodzinnego. Przychodnie często zawodziły- wskazuje Jakub Kraszewski, dyrektor szpitala Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. 

Reklama

 Z tego to powodu i w wyniku skarg pacjentów na zamknięte na cztery spusty przychodnie, NFZ wszczął w II połowie 2020 r. szereg kontroli w przychodniach POZ. Ale obraz ich działania nie był wcale porażający. Sprawdził 9 tys.przychodni. NFZ sprawdził już blisko 9 tys. placówek POZ w całym kraju, a w sytuacjach uzasadnionych podjął decyzję o wszczęciu postępowania kontrolnego. Wszczął kilkadziesiąt postępowań wyjaśniających. Finalnie okazało się jednak, że totalnie zamkniętych dla pacjentów było tylko kilka procent przychodni POZ.



Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości