Powrót do dawnych regulacji może drogo kosztować nie tylko producentów leków generycznych, ale przede wszystkim pacjentów i publiczny system opieki zdrowotnej. Jak donosi Dziennik Gazeta Prawna, Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego planuje cofnięcie kluczowych zmian w postępowaniu zabezpieczającym z zakresu własności intelektualnej, które zaledwie rok temu zaczęły chronić tańsze zamienniki leków przed nieuczciwą blokadą rynkową.
Chodzi o zlikwidowanie obowiązującego od 2023 roku półrocznego terminu na wystąpienie z wnioskiem o zabezpieczenie roszczeń – kluczowego narzędzia stosowanego przez producentów oryginalnych, często bardzo drogich leków. Zmiana ta może pozwolić koncernom farmaceutycznym na składanie takich wniosków nawet kilka lat po wygaśnięciu patentu, skutecznie blokując tańszą konkurencję i utrzymując wysokie ceny.
Mechanizm jest prosty – jeszcze przed merytorycznym rozstrzygnięciem sporu sądowego producent innowacyjnego leku może uzyskać decyzję sądu uniemożliwiającą wprowadzenie na rynek generycznego odpowiednika. W praktyce często działa to jak blokada – zanim generyczny producent zdąży się obronić, jego produkt może zniknąć z aptek.
Problem ma nie tylko wymiar prawny, ale też ekonomiczny i społeczny. Jak wynika z danych Ministerstwa Zdrowia, wprowadzenie zamienników to nie tylko korzyść dla pacjentów, ale też ogromne oszczędności dla państwa. Przykład? Revlimid – po objęciu refundacją jego generycznych odpowiedników w maju 2022 roku, koszt tej terapii spadł aż o 99% w ciągu roku.
– Na dalszym trwaniu monopolu tracą wszyscy – poza jego beneficjentami – alarmuje DGP.
Tymczasem planowane zmiany cofają również inne zabezpieczenia, wprowadzone po to, by producenci generyków nie dowiadywali się o pozwach dopiero w momencie otrzymania decyzji sądu. Wcześniej takie postanowienie mogło ich zaskoczyć z dnia na dzień – bez możliwości wcześniejszego przedstawienia argumentów. Reforma z 2023 r. umożliwiła wreszcie pełniejszą obronę, ale teraz te rozwiązania mogą zostać odwrócone.
Jeśli proponowane przez komisję zmiany wejdą w życie, z rynku może zniknąć wiele zamienników, które dziś pozwalają chorym na tańsze i szybsze leczenie. A to już nie jest tylko problem legislacyjny – to kwestia zdrowia publicznego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze