W lipcu zacznie funkcjonować Centralny Rejestr Umów – baza danych o niemal wszystkich zawartych przez publiczne podmioty umowach. A skoro tak, to dotyczy to także podlegających ministerstwom i samorządom szpitali oraz przychodni zdrowia. Na ich dyrektorów spadnie kolejny obowiązek.
Start systemu jest zaplanowany na 1 lipca 2026 roku i sprawa jest już przesądzona, bo prezydent Karol Nawrocki podpisał już stosowną ustawę wprowadzającą w Polsce Centralny Rejestr Umów. Warto zauważyć, że przepisy, o których mowa zostały zawarte w nowelizacji Kodeksu karnego.
Ustawa przewiduje uruchomienie systemu teleinformatycznego (Centralnego Rejestru Umów Jednostek Sektora Finansów Publicznych). Oznacza to, że w jednym miejscu w sieci będą dostępne informacje o umowach zawartych przez jednostki sektora finansów publicznych lub na ich rzecz.
Działanie systemu ma nadzorować Ministerstwo Finansów. Mają się w nim znajdować wszystkie umowy zawierane przez ministerstwa (i podlegające im jednostki) oraz samorządy wraz z instytucjami do nich należącymi. Oznacza to, że na liście znajdują się publiczne przychodnie i szpitale, ale też instytuty naukowe oraz badawcze.
Wyjątkiem są umowy dotyczące np. bezpieczeństwa i takie organy jak ABW czy CBA.
Po co to wszystko? To kolejny krok ku jawności życia publicznego w Polsce i kontrolowaniu wydatków. Choć krytycy tego rozwiązania wskazują, że już teraz wiele samorządów prowadzi własne rejestry umów i nie ma potrzeby rozszerzać obowiązku i centralizować usługi.
Kontrowersje dotyczyły (na etapie przygotowywania przepisów) też granic kwotowych. Otóż były propozycje, aby w rejestrze znajdowały się wszystkie zawierane umowy od np. 10 tys. zł wzwyż. Czyli każda umowa opiewająca na mniejsze kwoty do systemu miałaby nie trafiać.
Taką granicę proponowało Ministerstwo Finansów. Z kolei organizacje pozarządowe wnioskowały, aby było to 500 zł.
Finalnie… limitu w ogóle nie ma. Podczas pracy nad tymi przepisami Senat zdecydował, że żadne ograniczenie kwotowe nie będzie obowiązywało. A to oznacza, że samorząd czy szpital będzie musiał przedstawić każdą zawartą umowę. Nawet jeżeli jej wartość to kilkanaście czy kilkaset kilkadziesiąt złotych.
Łatwo przewidzieć, że samorządowcy z tych rozwiązań nie byli i nadal nie są zadowoleni. Dla nich to kolejny obowiązek do wypełniania i muszą trzymać się zasad oraz terminów.
W CRU mają być dodawane szczegółowe dane, jak np.:
numer umowy,
datę zawarcia umowy,
okres, na jaki umowa została zawarta,
oznaczenie stron umowy,
wskazanie ogólnego przedmiotu umowy,
wartość umowy.
Przy czym w ustawie wskazano jasno:
„Informacje o umowie udostępnia się i aktualizuje w Centralnym Rejestrze Umów JSFP bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 30 dni odpowiednio od dnia zawarcia umowy lub zaistnienia zmiany informacji o umowie (…)”.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze