Reklama

Ubyło blisko tysiąc punktów szczepień w aptekach. "Procedura zbyt zawiła". NFZ: pracujemy nad tym

Obecnie szczepienia przeciw COVID-19 realizowane są w ponad 200 punktach aptecznych, a kolejne 65 aptek czeka na sfinalizowanie umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. W analogicznym okresie ubiegłego roku, takich punktów było ponad 1,5 tys. a sami farmaceuci odpowiadają za blisko 10% wszystkich zrealizowanych szczepień w kraju. Aptekarze nie kryją rozgoryczenia.

Od 6 grudnia oficjalnie można się zaszczepić szczepionką Nuvaxovid zaktualizowaną dla podwariantu XBB.1.5. Jak informowaliśmy na naszym portalu, pierwszy dzień szczepień nie odbył się bez problemów. Lekarze zwracali uwagę na problemy techniczne systemów informatycznych, brak dostępności szczepionek nowej generacji oraz niskie zainteresowanie pacjentów. Swój żal mają także farmaceuci. Ci, poza wspomnianymi problemami ubolewają nad organizacją szczepień populacyjnych w punktach aptecznych.

Procedura zawarcia umowy na realizację szczepień w aptece zbyt zawiła

Jak wskazują w rozmowie z naszą Redakcją, szczepienia realizowane przez farmaceutów zostały ograniczone przez zawiłe procedury. Jak informowaliśmy w środę (6 grudnia), liczba zakontraktowanych z NFZ punktów szczepień w aptekach wynosi 180. Dziś (stan na 7. grudnia) już 244 apteki podpisało umowy z NFZ na realizację szczepień, a kolejnych 65 oczekuje finalizacji.  Z tym, że w ubiegłym roku, szczepienia realizowało blisko 1,5 tys. aptek w całym kraju, a aptekarze zrealizowali blisko 10% wszystkich szczepień przeciw COVID-19. Zapytany o tę sytuację wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, mówi:

Reklama

- Procedury rejestracji punktu szczepień w aptece są niezwykle zawiłe. W dodatku wiele aptek rozważa znaczy waha się z podpisaniem tej umowy, ponieważ nie jest do końca jeszcze znany system rozliczeń, a ten może być bardzo kosztowny - wskazuje Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Jak wskazuje, Naczelna Izba Aptekarska czeka na dalsze decyzje Narodowego Funduszu Zdrowia w tej sprawie. Relacjonuje, że jeżeli NFZ nic w tej sprawie nie zmieni, a procedury obecnie obowiązujące nie zostaną znowelizowane, to taka apteka "musiałaby wykupić oprogramowanie za kilka tysięcy złotych" co zniechęca apteki do udziału w akcji szczepień.

Reklama

Zgodnie z wytycznymi NFZ, apteki muszą raportować zrealizowane świadczenie wykonywania szczepień tak samo jak inne podmioty realizujące świadczenia medyczne. Czyli ten sam proces sprawozdawczy oczekiwany jest od aptek, jak od szpitala czy placówki AOS lub POZ. Proces ten jest identyczny dla świadczeniodawcy. 

- Obecnie wykupowanie licencji programu sprawozdawczego na cały rok, kiedy nie jest wiadome jak długo sezon covidowy będzie trwał, zniechęca aptekarzy. Liczymy, że NFZ uprości system, tak by nas dodatkowo nie obciążać. To jest coś, co wcześniej robiliśmy w ciągu 5 minut  - mówi Marek Tomków.

Reklama

NFZ: apteka staje się świadczeniodawcą

W odpowiedzi na nasze pytanie, rzecznik prasowy Narodowego Funduszu Zdrowia Paweł Florek podkreśla, że" apteki, aby mogły szczepić pacjentów, więc de facto wykonywać świadczenia opieki zdrowotnej, na gruncie przepisów prawa musiały wejść w tryb świadczeniodawcy, w rozumieniu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie Ogólnych Warunków Umów."

Zgodnie z przepisami NFZ otrzymał takie uprawnienia 1 listopada br., a już 3 listopada w każdym województwie ruszyły nabory aptek zainteresowanych wykonywaniem zalecanych szczepień ochronnych (aktualnie to szczepienia przeciw grypie, COVID-19 i pneumokokom). Co bardzo istotne, Narodowy Fundusz Zdrowia zawiera z aptekami umowy wieloletnie na wykonywanie szczepień, a nie tylko na jeden sezon - wskazuje NFZ w odpowiedzi na pytania naszej Redakcji.

Reklama

"W naborach zastosowano tryb, który jest znany w innych rodzajach świadczeń (np. ambulatoryjnych), a także jest znany dla części aptek, które realizują zaopatrzenie w wyroby medyczne. Faktycznie, jest to tryb, w którym dokumenty składa się w formie papierowej i na nośniku elektronicznym. Dopuszczalny w tym przypadku jest pendrive, nie musi być to płyta CD. Ponadto uruchomiliśmy możliwość przekazywania wniosku w wersji elektronicznej przez systemy, które umożliwiają komunikację NFZ z placówkami medycznymi i aptekami" - informuje rzecznik Narodowego Funduszu Zdrowia.

Zdajemy sobie sprawę, że taka forma naboru wniosków nie jest nowoczesna, ale jednocześnie było to najszybsze do wdrożenia rozwiązanie do przeprowadzenia naborów wniosków, a na tym przede wszystkim nam zależało. Dla aptek (farmaceutów) tryb wnioskowy o zawarcie umów z NFZ na realizację szczepień jest nowy, nigdy wcześniej z niego nie korzystali (jeśli apteka nie potwierdza wyrobów medycznych). To powodowało konieczność uzupełnienia wniosków lub ich korekty - wskazuje Paweł Florek, rzecznik NFZ.

Reklama

- Pracujemy nad elektronizacją trybu wnioskowego, lecz wymaga on przeprowadzenia niezbędnych testów, dzięki którym zminimalizujemy ryzyko wystąpienia ewentualnych problemów po jego wdrożeniu. Zależy nam, aby możliwie szybko przejść z trybu papierowego na elektroniczny - zaznacza.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości