Od środy zmiana przepisów umożliwia wykorzystanie dawki szczepionki przeciw COVID, która mogłaby się zmarnować z powodu niestawienia się umówionego pacjenta, dla każdej innej chętnej osoby powyżej 18. roku życia. Może to prowadzić do pewnych patologicznych sytuacji, gdy takich chętnych będzie więcej, a wolna dawka np. jedna. Jednak zdaniem ekspertów trzeba ufać tu personelowi medycznemu, a wyższym dobrem jest jak najszybsze zaszczepienie jak największej liczby osób, aby uzyskać odporność zbiorowiskową. Ponadto od 10 maja zapisać się na szczepienie będzie mógł już każdy dorosły, więc dostęp będzie powszechny, a problemem może stać się raczej szukanie chętnych.
Chodzi o zmianę zasad wynikającą z nowelizacji rozporządzenia, które daje możliwość zaszczepienia każdego chętnego powyżej 18. roku życia nawet bez skierowania i zakwalifikowania do grupy priorytetowej w sytuacji gdyby miała zmarnować się dawka szczepionki, bo np. nie stawili się wszyscy umówieni pacjenci.
Punkty szczepień nie dostały żadnych wytycznych, co zrobić, gdy do jednej takiej dawki zgłosi się więcej chętnych pacjentów i kto wówczas będzie miał pierwszeństwo. Każdy z punktów sam będzie podejmował taką decyzję. Część punktów tworzy listy osób rezerwowych lub dzwoni do osób już zapisanych na późniejszy termin proponując szczepienie "na już".
Biorąc pod uwagę, że w nieodległym terminie, bo 10 maja mają ruszyć zapisy dla wszystkich roczników od 18. roku życia, wszystkie te osoby mogą już spokojnie czekać do tej daty. Zapewne osób, które chcą przyspieszyć swoje szczepienie, np. czekając pod punktem szczepień na ewentualną wolną dawkę, będzie już znacznie mniej.
Według prezesa Federacji Porozumienie Zielonogórskie Jacka Krajewskiego, bardziej więc niż ewentualnych patologicznych sytuacji związanych z możliwością zaszczepienia każdego chętnego, aby nie zmarnować żadnej dawki szczepionki "powinniśmy obawiać się tego, że za chwilę ten boom na szczepienia się zmniejszy i będziemy szukać chętnych do szczepień".
- Jeżeli mamy dawkę, która może się zmarnować i osobę, która chce się zaszczepić, to trzeba z tego korzystać i dobrze, że takie prawo powstało. My zawsze byliśmy za tym, bo najważniejsze jest to, aby jak najwięcej osób zaszczepić - stwierdził J. Krajewski w rozmowie z Polityką Zdrowotną.
- Jeżeli już w tej chwili uznano, że tak właśnie można, to ja jestem za, bo żadna dawka szczepionki nie powinna się zmarnować i wszyscy, którzy chcą powinni móc się zaszczepić, aby jak najszybciej osiągnąć zbiorowiskową odporność, biorąc pod uwagę jak dużo punktów szczepiennych powstaje - dodał.
Jak przyznał, nawet jeżeli zdarzą się jakieś sytuacje patologiczne, to wyższym dobrem jest możliwość jak najszybszego zaszczepienia chętnych i nie marnowania dawek. - Szczepmy się i to jak najwięcej - stwierdził.
Także były Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas uważa, że "najważniejsze jest to, aby żadna dawka szczepionki przeciw COVID-19 się nie zmarnowała". - Każdy zaszczepiony obywatel, to coś niezwykle ważnego, bo szybciej osiągniemy odporność populacyjną. To kluczowa kwestia - ocenia J. Pinkas.
Jedocześnie zaznacza, że w kwestii organizacji pracy trzeba mieć zaufanie do personelu medycznego. - Ufam personelowi medycznemu, że nie będzie dochodziło tutaj do żadnej patologii. Do tej pory personel medyczny wykazywał nieprawdopodobne zaangażowanie i rzetelność, więc nawet jeżeli zdarzą się jakieś przypadki, to będą one incydentalne, a z całą pewnością nie zrobi się z tego jakiegoś systemu, który zagroziłby racjonalnemu podziałowi szczepionek - zaznaczył J. Pinkas.
Ponadto według niego, "szczepienia zaraz będą już tak powszechne, bo od 10 maja będzie możliwość rejestracji dla wszystkich powyżej 18. roku życia, więc nie będzie żadnego kłopotu". - Nie widzę tu więc żadnego zagrożenia - stwierdził J. Pinkas i dodał, że to kwestia zwyczajnego zaufania.
Według niego, możliwość wykorzystania dawki, która mogłaby się zmarnować to racjonalne rozwiązanie. - Każda zmarnowana szczepionka oddala nas od wyszczepienia populacyjnego, które da nam szansę na to, abyśmy byli bezpieczni - podkreślił J. Pinkas.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!