Reklama

„Bez poprawy adherencji nie osiągniemy realnej poprawy wyników leczenia” – dlaczego przestrzeganie zaleceń to klucz do skuteczności systemu ochrony zdrowia

Nowoczesne leki działają – ale tylko wtedy, gdy są przyjmowane. Tymczasem miliony pacjentów przerywają terapię, zapominają o lekach albo nigdy nie wdrażają zaleceń w życie. Podczas II Światowego Dnia Adherence wybrzmiało dobitnie: system ochrony zdrowia nie przegrywa dziś z chorobami, lecz z brakiem konsekwencji w leczeniu. To właśnie adherencja może zdecydować o zdrowiu i życiu pacjentów: „Bez poprawy adherencji nie osiągniemy realnej poprawy wyników leczenia”. Oto, dlaczego przestrzeganie zaleceń to klucz do skuteczności systemu ochrony zdrowia.

Adherencja terapeutyczna – niedoszacowany problem systemu ochrony zdrowia

Podczas konferencji z okazji II Światowego Dnia Adherence wybrzmiał zasadniczy wniosek: adherencja terapeutyczna pozostaje jednym z najbardziej niedocenianych problemów współczesnej medycyny. Mimo ogromnego postępu naukowego oraz rosnącej dostępności nowoczesnych terapii, efekty leczenia w skali populacyjnej wciąż pozostają niesatysfakcjonujące.

Eksperci wskazali, że nawet 50 proc. pacjentów z chorobami przewlekłymi nie przestrzega zaleceń terapeutycznych. To zjawisko prowadzi do poważnych konsekwencji zdrowotnych, takich jak zwiększone ryzyko udarów mózgu czy zawałów serca, a także wyższej śmiertelności. Problem ma również wymiar ekonomiczny – w Europie generuje koszty sięgające 125 miliardów euro rocznie.

Reklama

W trakcie konferencji wielokrotnie podkreślano, że adherencja terapeutyczna przestała być wyłącznie kwestią relacji lekarz–pacjent. Stała się jednym z kluczowych wskaźników efektywności całego systemu ochrony zdrowia.

Gdzie system „traci pacjenta”? Kluczowe bariery w leczeniu

Jednym z najważniejszych tematów była analiza momentów, w których system ochrony zdrowia traci pacjenta. Eksperci zgodnie wskazali, że problem nie leży w diagnozie ani w rozpoczęciu leczenia, lecz w jego kontynuacji.

Największe trudności pojawiają się na etapie długoterminowego monitorowania terapii i wsparcia pacjenta. Wśród najważniejszych barier wymieniono ograniczony czas wizyt lekarskich, niedobory kadrowe, brak narzędzi do monitorowania realizacji zaleceń oraz niewystarczającą koordynację opieki.

Reklama

Do konieczności działań systemowych na poziomie europejskim odniósł się eurodeputowany Adam Jarubas, europoseł do Parlamentu Europejskiego IX kadencji, który podkreślił:

W europejskich strategiach dotyczących chorób układu sercowo-naczyniowego, w tym rozwijanym obecnie ‘EU Cardiovascular Health Plan’, powinniśmy wyraźnie uwzględnić działania wspierające adherence, edukację pacjentów, prostsze schematy leczenia, rozwiązania cyfrowe czy lepszą koordynację opieki. Równie ważne jest jednak to, aby te założenia były przekładane na konkretne działania na poziomie krajowym – także w Polsce – bo w wielu przypadkach największą szansą na poprawę zdrowia pacjentów nie jest dziś odkrycie nowej terapii, lecz skuteczne wykorzystanie terapii, które już mamy.

Reklama

Non-adherence jako nowy czynnik ryzyka zdrowotnego

Podczas konferencji pojawiła się istotna teza: brak adherencji powinien być traktowany jako niezależny czynnik ryzyka zdrowotnego. W praktyce oznacza to, że niestosowanie się do zaleceń terapeutycznych może niweczyć nawet najlepiej dobrane leczenie.

Na ekonomiczny wymiar problemu zwrócił uwagę dr hab. n. med. Maciej Niewada z Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego, wskazując, że skutki non-adherence wykraczają poza medycynę kliniczną i mają ogromne znaczenie dla systemu finansów publicznych.

Reklama

Eksperci podkreślali również znaczenie czynników psychologicznych i społecznych, takich jak brak motywacji, działania niepożądane leków czy niska świadomość zdrowotna.

Adherencja terapeutyczna w polityce zdrowotnej – od diagnozy do zmian

Konferencja była także okazją do podsumowania zmian, jakie zaszły w Polsce w ciągu roku od pierwszej edycji wydarzenia. Jednym z najważniejszych efektów było powołanie Parlamentarnego Zespołu ds. Adherencji, który stał się platformą współpracy ekspertów i decydentów.

Do znaczenia tych działań odniosła się dr n. med., senator Beata Małecka-Libera, inicjatorka zespołu:

Reklama

Przez lata w Polsce koncentrowaliśmy się głównie na dostępie do nowoczesnych terapii. Dziś wiemy, że bez poprawy adherencji nie osiągniemy realnej poprawy wyników leczenia. Cieszę się, że prace Zespołu zaowocowały konkretnymi propozycjami zmian – mam nadzieję, że wkrótce przełożą się one na realną praktykę kliniczną.

Trzy bariery leczenia: świadomość, inercja terapeutyczna i adherencja

Eksperci wskazali na trzy powiązane ze sobą bariery ograniczające skuteczność leczenia: brak świadomości choroby, inercję terapeutyczną oraz niską adherencję.

Znaczenie inercji terapeutycznej wyjaśnił prof. dr hab. n. med. Krzysztof Narkiewicz z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego:

Reklama

O inercji terapeutycznej możemy mówić zarówno w odniesieniu do lekarzy jak i pacjentów. My, jako lekarze musimy pamiętać, że przede wszystkim powinniśmy stosować się do zaleceń towarzystw naukowych – zarówno polskich, jak i europejskich, chociażby w zakresie stosowania leków złożonych. Inercja terapeutyczna, w połączeniu z niską adherencją, tworzy mechanizm, który znacząco ogranicza skuteczność leczenia chorób przewlekłych. Nawet najlepsze terapie nie przyniosą efektu, jeśli nie są odpowiednio modyfikowane i konsekwentnie stosowane.

Reklama

Perspektywę edukacyjną uzupełnił dr hab. n. med. Jacek Wolf z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, podkreślając rolę młodych pacjentów:

Sądzę, że biorąc pod uwagę jak duży procent młodych ludzi nie stosuje się do zaleceń terapeutycznych, powinniśmy zaprosić tę grupę pacjentów do debaty publicznej w temacie adherencji, a także wykorzystywać odpowiedni język, tak żeby do niej trafić. To właśnie oni, pokoleniowo, mogą zmienić sytuację.

„Misja 50/30” – systemowa odpowiedź na niską adherencję

Kulminacyjnym punktem konferencji była prezentacja programu „Misja 50/30. Ciśnienie pod kontrolą”, którego celem jest zwiększenie odsetka pacjentów z prawidłowo kontrolowanym nadciśnieniem do co najmniej 50 proc. do 2030 roku.

Reklama

Znaczenie adherencji dla powodzenia programu podkreślił prof. dr hab. n. med. Jacek Lewandowski, prezes elekt Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego, wskazując, że bez poprawy przestrzegania zaleceń nie będzie możliwe skuteczne leczenie nadciśnienia.

Rolę podstawowej opieki zdrowotnej zaakcentowała dr hab. n. med. Agnieszka Mastalerz-Migas, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej:

Medycyna rodzinna jest tu bardzo ważna – to na poziomie POZ najczęściej buduje się długoterminowe nawyki i prowadzi stałą opiekę nad pacjentem z chorobą przewlekłą. Wdrażamy opiekę koordynowaną i indywidualne plany opieki medycznej dla pacjenta - mamy mocne systemowe narzędzia do tego, żeby pacjent był cały czas zaopiekowany. Jednocześnie powinniśmy mocniej popracować nad systemowymi narzędziami informatycznymi, które dadzą naszym lekarzom informację zwrotną jak dobrze leczą swoich pacjentów, aby zmotywować ich do dalszej edukacji i poszerzania swojej wiedzy.

Reklama

Z kolei prof. dr hab. n. med. Agnieszka Tycińska, prezes elekt Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego, podkreśliła znaczenie współpracy środowisk:

Polskie Towarzystwo Kardiologiczne w pełni popiera inicjatywę PTNT i program Misja 50/30. Powinniśmy wzmacniać przekaz Misji zarówno do lekarzy jak i pacjentów. Wspólne wytyczne PTNT/PTK oraz szeroka edukacja i monitorowanie adherencji to dziś najważniejsze narzędzia, by realnie zmniejszyć obciążenie sercowo-naczyniowe w Polsce.

Włączenie farmaceutów do systemu wsparcia pacjenta zaakcentowała prezes Polskiego Towarzystwa Farmaceutycznego Bożena Karolewicz:

Reklama

Myślę, że konieczne jest naturalne wdrożenie farmaceutów do pracy z pacjentem - na poziomie doradztwa, edukacji, ale także czuwania nad bezpieczeństwem pacjenta i optymalizacją farmakoterapii.

Adherencja terapeutyczna jako wspólna odpowiedzialność

Wnioski z II Światowego Dnia Adherence są jednoznaczne: poprawa przestrzegania zaleceń terapeutycznych stała się priorytetem systemowym. Bez niej nie będzie możliwe ani skuteczne leczenie chorób przewlekłych, ani racjonalizacja wydatków na ochronę zdrowia.

Eksperci podkreślili, że sukces wymaga współpracy wszystkich uczestników systemu – od decydentów, przez lekarzy i farmaceutów, po samych pacjentów. Polska, dzięki rosnącej świadomości problemu i inicjatywom systemowym, ma szansę stać się liderem zmian w tym obszarze w Europie, o ile diagnoza zostanie szybko przełożona na konkretne działania.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/03/2026 19:30
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości