Reklama

Studia związane ze zdrowiem nadal jednymi z najczęściej wybieranych

Według opublikowanego raportu GUS dotyczącego szkolnictwa wyższego, ponad 36,5 tys. osób skończyło w roku akademickim 2021/2022 studia związane ze zdrowiem oraz opieką społeczną. Jest to 3 wynik wśród wszystkich kierunków.

 

Studia medyczne i zdrowotne na podium, jeśli chodzi o liczbę absolwentów

 

W roku akademickim 2021/2022 studia wyższe ukończyło w Polsce 292 605 osób. Absolwenci najczęściej kończyli studia na kierunkach zaliczanych do grup: Biznes, administracja i prawo (24,3 proc. - 71 112), Technika, przemysł, budownictwo (15,2 proc. - 44 431), Zdrowie i opieka społeczna (12,5 proc. - 36 533) oraz Nauki społeczne, dziennikarstwo i informacja (10,8 proc. - 31 690).

Jak wynika z raportu GUS, poza biznesem, administracją i prawem, najwięcej kobiet kończyło studia medyczne - 29 582 ze 183 817 absolwentek, czyli 16 proc. 

Reklama

Tak duża liczba absolwentów studiów medycznych lub okołomedycznych wcale nie dziwi, jeśli spojrzy się na najchętniej wybierane przez młodych ludzi kierunki studiów. Podczas ostatniego naboru (na rok akademicki 2022/2023) jednym z najpopularniejszych był kierunek lekarski, na który zgłosiło się łącznie 21 017 chętnych (nie wliczając danych uczelni medycznych, nadzorowanych przez ministra zdrowia). 

 

Coraz większe limity przyjęć na studia medyczne

Zwiększanie limitów przyjęć na studia medyczne stało się już w Polsce trendem, który raczej nie zamierza zostać przerwany.

Reklama

- 7 lat temu wraz ze mną studia medyczne na 1 roku zaczynało około 6 - 7 tysięcy studentów. Aktualnie na 1. rok poszło 10 tys. osób, a w przyszłym roku ma być około 14 tys. - mówił Polityce Zdrowotnej Sebastian Goncerz, przewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.

Już teraz jednak wiemy, że rozpocząć naukę na studiach lekarskich od października będzie mogło 9 725 osób, czyli o 322 więcej niż w roku akademickim 2022/2023.

 

Ilość nie równa się jakość

Powodem, dla którego nieustannie zwiększane są limity przyjęć na studia medyczne, są braki kadrowe. Ministerstwo Zdrowia swoją gówną strategię walki z niedoborami specjalistów oparło o przyjmowanie większej liczby studentów. Niejednokrotnie jednak środowisko medyczne wskazywało, że nie tędy droga. 

Reklama

Zwiększane są nie tylko limity przyjęć, ale też powstają nowe kierunki lekarskie, często na uczelniach nie przystosowanych do kształcenia przyszłych lekarzy. Takie podejście odbija się z kolei na jakości kształcenia.

 

Godna płaca i praca prawidziwie pomogą zwalczyć braki kadrowe?

Lekarzy w Polsce nie brakuje jednak z uwagi na zbyt małe liczby przyjęć na studia. Głównymi powodami są zbyt małe liczby przyjęć na specjalizację, zmiany w programach specjalizacyjnych, które utrudniają i zniechęcają do podejmowania specjalizacji w Polsce czy warunki pracy, wynagrodzenie oraz sposób traktowania lekarzy. Dlatego też młodzi lekarze z Polski wyjeżdzają. 

Reklama

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości