Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje u ministra zdrowia w kwestii zmian w ustawie o ochronie zdrowia psychicznego. Dotyczą one zasad stosowania środków przymusu bezpośredniego w podmiotach leczniczych.
Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek zwrócił się do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego o rozważenie zmiany przepisów ustawy o ochronie zdrowia psychicznego w zakresie zasad stosowania środków przymusu bezpośredniego w podmiotach leczniczych. Interwencja jest konsekwencją spotkania Komisji Ekspertów ds. Ochrony Zdrowia Psychicznego, jakie odbyło się w biurze RPO.
- Nie ulega wątpliwości, że stosowanie przymusu bezpośredniego jest daleko idącą ingerencją w wolność jednostki, naruszającą jej nietykalność osobistą, a tym samym winno być stosowane tylko wyjątkowo i z zachowaniem rygoryzmu, tak aby w sposób najpełniejszy zabezpieczyć prawa pacjentów przed ich ewentualnym naruszaniem przez podmioty lecznicze - napisał Rzecznik Praw Obywatelskich, Marcin Wiącek.
Reklama
RPO zwrócił uwagę, że przepis zobowiązujący do uzyskania, przy przedłużeniu stosowania przymusu bezpośredniego w formie unieruchomienia lub izolacji, opinii innego lekarza będącego lekarzem psychiatrą, w praktyce okazuje się nieuzasadniony, a przede wszystkim niewykonalny. Na wielu oddziałach psychiatrycznych przy szpitalach ogólnych, w godzinach nocnych obsada dyżurowa jest jednoosobowa, a to oznacza, że nie ma drugiego lekarza psychiatry, który mógłby zaopiniować taką potrzebę.
Przedłużenie przymusu bezpośredniego w formie unieruchomienia lub izolacji powyżej 16 godzin wymaga każdorazowo osobistego badania osoby z zaburzeniami psychicznymi przez lekarza psychiatrę. Konieczna jest wtedy obecność dwóch psychiatrów - decydującego o przedłużeniu przymusu i wydającego opinię. Tymczasem lekarzem psychiatrą, w rozumieniu ustawy, jest wyłącznie specjalista w dziedzinie psychiatrii lub w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży. Wyklucza to więc lekarzy ze specjalizacją I stopnia w dziedzinie psychiatrii i lekarzy w trakcie specjalizacji, którzy często pełnią dyżury na oddziałach psychiatrycznych.
- W konsekwencji ustawa, która z założenia ma chronić prawa pacjenta, narusza prawa personelu medycznego. Może bowiem wymuszać na nich poświadczanie nieprawdy, przeważnie po fakcie. W ocenie ekspertów Komisji przepis ten wymaga zatem pilnej nowelizacji - zwrócił uwagę Marcin Wiącek.
Kolejny problem, na który zwrócili uwagę członkowie Komisji, dotyczy miejsca stosowania unieruchomienia. Obecne przepisy nie zobowiązują jednoznacznie podmiotów medycznych do wyodrębnienia jednoosobowej sali, w której ten środek mógłby być stosowany. W konsekwencji unieruchomienie jest przeważnie wykonywane w salach wieloosobowych, gdzie intymność pacjenta mają gwarantować parawany oddzielające go od reszty pacjentów.
- Podzielam zdanie ekspertów, że unieruchomienie co do zasady powinno być wykonywane w jednoosobowych salach, a tylko wyjątkowo na salach wieloosobowych – podkreślał RPO.
Zobligowanie szpitali do wydzielenia sali do unieruchomienia pozwoliłoby na instalację tam systemu monitoringu wizyjnego. Dziś tylko w przypadku stosowania izolacji, oprócz osobistej kontroli pielęgniarki co 15 minut, przepisy nakazują monitorowanie zachowania pacjenta za pomocą kamery. Tego dodatkowego obowiązku ustawa nie nakłada natomiast w przypadku stosowania unieruchomienia.
W ocenie Komisji, oprócz monitoringu wizyjnego, rozważenia wymaga zobowiązanie podmiotów medycznych do instalacji systemów alarmowo-przyzywowych, zarówno w salach izolacyjnych, jak i miejscach stosowania unieruchomienia. Systemy te pozwalają na szybką interwencję w przypadku zagrożenia zdrowia bądź życia pacjentów, wobec których stosowane są środki przymusu bezpośredniego.
Pełna treść pisma RPO do ministra Adama Niedzielskiego TUTAJ
Źródło: RPO
Polecamy także:
Będą zmiany w programie pilotażowym w centrach zdrowia psychicznego
RPO rekomenduje zmiany w leczeniu chorób rzadkich
Rzecznik Praw Obywatelskich bierze pod lupę szpitale psychiatryczne
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze