Środki z KPO miały być impulsem dla rozwoju wielu branży, które w czasie pandemii notowały duże straty. Trudno jednak uwierzyć, że zakup domku na wodzie, jachtu, czy otworzenie solarium przy pizzeri oraz hotelu przy kebabie są niezbędnymi działanami, aby ratować polskie biznesy. Doniesienia o tym, jakie projekty otrzymały wsparcie z tych funduszy europejskich, wydają się szczególnie skandaliczne w sytuacji, kiedy niektóre szpitale nie zakwalifikowały się do takiego wsparcia, a notują braki w niezbędnym sprzęcie medycznym.
Krajowy Plan Odbudowy miał być impulsem rozwojowym po pandemii, wzmacniającym kluczowe sektory gospodarki. Tymczasem rzeczywistość przynosi przykłady wydatków, które budzą poważne wątpliwości co do zasadności i priorytetów. W Internecie wybuchła burza po tym, jak internauci na rządowej stronie podsumowującej wszystkie projekty realizowane w ramach KPO, zaczęli znajdować te, które wydają się absurdalne w obliczu wychodzenia z kryzysu. Wśród nich znalazły się m.in.:
Tymczasem, jak informuje Jakub Kosikowski, rezydent onkologii klinicznej, oddział onkologii w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli nie otrzymał z KPO środków na podstawowe wyposażenie, takie jak fotele do chemioterapii, pompy do podawania leków, aparaty USG. Jednocześnie placówka zmaga się z długiem wynoszącym około 200 mln zł.
- Jak czytam, że poszło 500k (500 tys. - przyp. red.) na lody, albo jacht w ramach dyweryfikacji to przepraszam, ale SZLAG MNIE JASNY TRAFIŁ - pisze na swoim koncie na X.
Dodaje, że szpital w Lublinie to nie jedyny, którego projekt o wsparcie z KPO został pozytywnie oceniony, ale nierekomendowany. Taka sama sytuacja miała miejsce w placówkach w Warszawie, Bydgoszczy, Opolu, Brzozowie i Kielcach.
Przypomnijmy, że Krajowy Plan Odbudowy to strategiczny program unijny, którego celem jest odbudowa gospodarek państw członkowskich po pandemii COVID-19, zwiększenie odporności na przyszłe kryzysy oraz przyspieszenie transformacji cyfrowej i ekologicznej. Polska w ramach KPO miała otrzymać 59,8 mld euro, z czego 25,27 mld euro w formie dotacji i 34,54 mld euro jako preferencyjne pożyczki. Środki te miały zostać przeznaczone na szerokie spektrum inwestycji i reform - od infrastruktury zdrowotnej, energetycznej, cyfryzacji administracji, przez edukację, zieloną transformację, aż po rozwój sektora prywatnego, turystyki i innowacji.
Do programu kwalifikowały się projekty realizowane przez podmioty publiczne, samorządy oraz przedsiębiorców, które wpisują się w cele strategiczne KPO – czyli m.in. poprawę jakości usług publicznych, przyspieszenie transformacji energetycznej, zwiększenie innowacyjności gospodarki czy wzmocnienie sektora zdrowia. Natomiast projekty z kategorii HoReCa, turystyka i kultura były oceniane pod kątem techniczno-formalnym, a nie strategicznym.
- Wystarczyło być mikro, małą lub średnią firmą z branży hotelarskiej, gastronomicznej, turystycznej lub kulturalnej, wykazać min. 20% spadku obrotów w pandemii i zaplanować „dywersyfikację działalności”, czyli nową usługę lub produkt, formalnie mieszczącą się w PKD i budżecie. Nie było punktów za „znaczenie społeczne” czy „priorytet dla potrzeb publicznych”. Liczyło się spełnienie wymogów formalnych, zgodność z celem inwestycji i kwalifikowalność wydatków. Dlatego mogły przejść zarówno remonty apartamentów na wynajem, ekologiczne domki turystyczne, jak i platformy do nauki gry w brydża czy kursy sztuk walki w hotelu - wskazuje Aleksandra Krugły z Fundacji Habitat for Humanity Poland
Reklama
Z KPO na szeroko rozumiene zdrowie ma być wydatkowe 18 mld złotych. Środki te mają zostać przeznaczone przede wszystkim na:
Kluczowymi celami są także wzmocnienie odporności systemu zdrowotnego na przyszłe kryzysy, zwiększenie efektywności świadczeń oraz poprawa jakości usług medycznych. Wsparcie obejmuje m.in. rozbudowę sieci badań profilaktycznych, inwestycje w onkologię, psychiatrię, infrastrukturę ratownictwa medycznego oraz rozwój opieki jednego dnia.
Do tej pory (stan na 11 czerwca) z puli 18 mld wydatkowano ponad 10 mld złotych. Najwięcej w województwach:

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo za szantażujący emocjonalnie nagłówek. Pensja dla redaktorki idzie do KIESZENI REDAKTORKI, a nie na dziecięcą onkologię? Skandal... Istnieje coś takiego jak przeznaczenie środków. Na szpitale jest po prostu inna pula.
Brawo za szantażujący emocjonalnie nagłówek. Pensja dla redaktorki idzie do KIESZENI REDAKTORKI, a nie na dziecięcą onkologię? Skandal... Istnieje coś takiego jak przeznaczenie środków. Na szpitale jest po prostu inna pula.