Wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak poinformował, że złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa wobec osób, które sprzedawały środek do deratyzacji przez Internet bez weryfikacji, czy osoby kupujące są przeszkolone w zakresie używania tego typu środków. O sprawie został także poinformowany prokurator generalny. Wiceminister poinformował także, że ma "dobre wiadomości". Po rozmowach z Allegro oraz OLX z platform zniknęły wspomniane środki. Co z pozostałymi platformami?
W czwartek odbyła się konferencja prasowa sekretarza stanu Michała Kołodziejczaka dot. Bezpieczeństwo stosowania środków ochrony roślin.
Od kilku dni obserwujemy informacje i słyszymy je na temat łatwości w dostępie do środków, do deratyzacji. Są to środki, które są dostępne tylko i wyłącznie dla profesjonalistów, dla fachowców, którzy przeszli odpowiednie szkolenie i mają odpowiedni dokument, który pozwala im kupić i używać taki środek. Takiego środka nie może kupić ani też nie powinien dostać do rąk, nikt kto nie został przeszkolony. Jednak mieliśmy dużo informacje o tym, że w ręce osób, które nie są przeszkolone, ten środek trafiał. Często kupując ten środek przez Internet.
Reklama
- rozpoczął wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak.
O śmiertelnych zatruciach informowaliśmy w poniższym materiale:
Wiceminister rolnictwa poinformował, że złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.
Poinformowany został bezpośrednio Prokurator Generalny oraz prokuratura dostała też zawiadomienie bezpośrednio podpisane przeze mnie o możliwości popełnieniu przestępstwa przez tych, którzy sprzedawali ten środek przez Internet, bo według mnie mogło tam dojść i najprawdopodobniej dochodziło do złamania prawa. Każdy, kto kupuje te substancje, musi mieć odpowiedniej świadectwo. Przy sprzedaży przez Internet była tylko i wyłącznie informacja, że “jeżeli kupujesz to znaczy, że powinieneś być przeszkolony”. Sprzedawcy nie weryfikowali tego, którzy kupują są odpowiednio przeszkoleni i mają zaświadczenia, dlatego powiadomiliśmy o tym prokuraturę i będziemy obserwować też co dalej w tej sprawie będzie się działo
Reklama
- mówił wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak.
Wiceminister poinformował także o decyzji Allegro i OLX:
Już dwie platformy, platforma OLX i platforma Allegro po rozmowie ze mną jasno zgodziły się, że wycofują ze swoich platform środki, które były do tej pory kupowane, które były wykorzystywane właśnie przez ludzi nie przeszkolonych do na przykład zabijania kretów, myszy i było to robione w dużej nieświadomości. Ja z tego miejsca dziękuję przedstawicielom i ludziom zarządzającym OLX i Allegro za tą dobrą rozmowę, którą dzisiaj mieliśmy i za dobre decyzje. Jestem przed rozmową z Amazonem i z kolejnymi platformami między innymi Ceneo i będziemy rozmawiać ze wszystkimi, którzy przez Internet ten środek sprzedawali.
Reklama
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I tak powinno być ze wszystkimi preparatami bójczymi przeznaczonymi do stosowania przez firmy profesjonalne. Nie tylko z tym jednym. Powinno się wprowadzić obowiązek okazania się dokumentem ze szkolenia w zakresie zwalczania szkodników.
I tak powinno być ze wszystkimi preparatami bójczymi przeznaczonymi do stosowania przez firmy profesjonalne. Nie tylko z tym jednym. Powinno się wprowadzić obowiązek okazania się dokumentem ze szkolenia w zakresie zwalczania szkodników.