Norwegia, Szwecja i Finlandia dążą do coraz większej poprawy dostępności pacjentów do aptek. Podstawą jest tutaj zagwarantowanie równego dostępu do leczenia i obniżanie barier wejścia na rynek nowych aptek. Doszło do integracji sektorów farmaceutycznych. Powstało bardzo wiele nowych, wielkich sieci aptecznych należących do niezależnych farmaceutów. Miało to bezpośredni wpływ na wzrost konkurencji, przez co spadły ceny leków, a producenci musieli pójść na ustępstwa.
Liczba aptek w całej Skandynawii znacząco wzrosła, co wbrew pozorom, wcale nie poskutkowało zamykaniem starych placówek. Obniżenie barier dostępu związane jest również z tym, że na jedną daną placówkę, w której możliwe jest wydawanie leków, przypada już znacznie mniej pacjentów. Dotyczy to zarówno aptek ogólnodostępnych, sieciowych, jak i szpitalnych lub samych lekarzy wydających leki.
Jak się okazuje, w Norwegii funkcjonuje grupa lekarzy, którzy po części przejęli obowiązki aptekarzy i mogą wydawać leki swoim pacjentom. Norweskie apteki, które otrzymały odpowiednią zgodę wydawaną przez Norweską Agencję Leków, mogą otworzyć własny punkt apteczny, w którym pacjenci otrzymają wszystkie leki dostępne bez recepty. Takie punkty zlokalizowane są najczęściej w marketach, sklepach spożywczych, na stacjach benzynowych i przy innych punktach usługowych. W Norwegii refundowane są leki na przewlekłe choroby, a pacjent pokrywa 36% ich wartości. Wszystkie leki otrzymane w czasie pobytu pacjenta w szpitalu są bezpłatne. Dostępne są również apteki internetowe, poprzez które można realizować recepty.
Szwecja przez bardzo długi czas borykała się z problemem dostępności leków. Możliwość ich zakupu istniała tylko w sieci państwowych aptek, co stanowiło poważny problem. Krótkie godziny otwarcia, przymus dalekich dojazdów i inne negatywne aspekty doprowadziły ostatecznie do wprowadzenia nowych przepisów i umożliwienia konkurencji otwierania nowych placówek. Na terenie kraju działa „ApoDos”, czyli specjalnie opracowany system podawania leków, stworzony dla pacjentów, którzy muszą regularnie przyjmować konkretne lekarstwa. Na początku, lekarze przepisują farmaceutyk poprzez elektroniczną receptę lub dopisanie do osobistego formularza pacjenta w elektronicznej bazie danych. Farmaceuta następnie weryfikuje i zatwierdza daną receptę. Przygotowane leki wraz ze szczegółowymi opisami i danymi pacjenta przechodzą przez automatyczny system wykrywający leki. Każda tak przygotowana paczka z lekami jest fotografowana, a jej dane porównuje się z przekazanym do realizacji zamówieniem. Leki dostarczane są pacjentom raz lub dwa razy w tygodniu. Leki w placówkach zamkniętych są oczywiście bezpłatne, a jeśli chodzi o refundację leków na receptę – samorządy otrzymują na ten cel rządową dotację.
AP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!