Zakończyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Organizacji Ochrony Zdrowia dotyczące finansowania świadczeń zdrowotnych w kontekście odpowiedzi Ministra Zdrowia na stanowisko Zespołu z dnia 16 października 2017 r. Zgromadzeni dyskutowali m.in nad coraz bardziej dotkliwymi brakami kadrowymi w NFZ, problemem braku prawa do ubezpieczenia zdrowotnego wśród niektórych grup czy potrzebą konstruowania aktualnych danych medycznych. Nie zabrakło także apelu o środki dla ratowników.
W posiedzeniu oprócz członków Zespołu uczestniczył m.in. prezes NFZ Andrzej Jacyna oraz wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski. Dyskusja objęła bardzo szeroki wachlarz zagadnień, niestety nie wszystkie kwestie udało się dostatecznie omówić.
- Ministerstwo zdrowia w przekazanej nam odpowiedzi zaleciło, by w wielu podniesionych przez Zespół kwestiach wypowiedział się Zakład Ubezpieczeń Społecznych, ministerstwo rodziny, pracy i polityki społecznej oraz ministerstwo finansów. Pozostałe kwestie w dalszym ciągu są analizowane przez resort zdrowia. Na jakim etapie jest ta analiza? - rozpoczęła pytaniem do obecnego wiceministra zdrowia Macieja Miłkowskiego przewodnicząca Zespołu, poseł Anna Czech.
Czego dotyczyło wystąpienie Zespołu do MZ?
Przypomnijmy, iż Parlamentarny zespół ds. Organizacji Ochrony Zdrowia zwrócił uwagę ministra zdrowia na:
- utrzymanie finansowania publicznego ze składki na ubezpieczenie zdrowotne
- finansowanie świadczeń z budżetu obok finansowania systemu ze składki zdrowotnej
- należyte realizowanie konstytucyjnego prawa do ochrony zdrowia
- kwestie środków na leczenie osób nieubezpieczonych; realizację potwierdzania trudnych sytuacji życiowych w tym kontekście przez oddelegowane do tego zadania jednostki
- rozbudowę i zachowanie zasobów danych w NFZ ze względu na ich kompletność i jakość - co powinno być priorytetem dla rozwoju systemu opieki zdrowotnej
- kwestię opieki transgranicznej, udzielanej na niekoniecznie wysokim poziomie; koszty ponoszone przez pacjentów
- kwestie kosztów administracyjnych związanych z funkcjonowaniem systemu ubezpieczenia zdrowotnego - odpływ kadr z NFZ
- wniosek, by wynagrodzenia pracowników NFZ nie były objęte regulacjami strefy budżetowej
- rozważanie połączenia systemu ubezpieczenia zdrowotnego z systemem ubezpieczeń społecznych
- zwiększenie środków finansowych przeznaczanych na opiekę zdrowotną, poszukiwanie dodatkowych źródeł
- problem osób niepodlegających ubezpieczeniu zdrowotnemu
- kwestie finansowania ratownictwa medycznego; wzrost wynagrodzeń ratowników medycznych, dodatkowe finansowanie, nie tylko z kontraktów podmiotów medycznych
- funkcjonowanie egzekucji płatników w ZUS
- przegląd struktury wydatków prywatnych na świadczenia zdrowotne
Fundusz z szerszym katalogiem zadań?
Obecny na posiedzeniu podsekretarz stanu przyznał, iż system ochrony zdrowia został zdefiniowany. Nie planuje się zwiększania katalogu świadczeń finansowanych z budżetu. Wiceminister przyznał także, iż są plany, by część zadań ministerstwa zdrowia przekazać Funduszowi, wraz z odpowiednim finansowaniem.
Kolejne systemy gromadzenia danych
- Jest plan, żeby zbudować nowy system informacyjny płatnika, są w tym celu prowadzone prace po stronie NFZ z ministerstwem zdrowia, w tym celu niezbędna jest jednak jednolita architektura danych, czym zajmuje się resort za pośrednictwem CSIOZ - poinformował wiceminister Miłkowski.
- Chcemy, by świadczenia wykonywane poza granicami naszego kraju w ramach dyrektywy transfranicznej były wykonywane w większej ilości w Polsce. Ustalone zostały wskazania do leczenia zaćmy, które powodować będą, że do zabiegu będzie kwalifikowany ten pacjent, u którego korzyści z zabiegu przewyższą zagrożenie komplikacjami. Został podzielony także taki zakres płatności, byśmy mieli informacje zwrotną, że kontrola pacjenta po zabiegu została przeprowadzona, to służy wydzieleniu poszczególnych etapów tego świadczenia - tłumaczył Miłkowski.
Wiceminister zwrócił także uwagę, że to polski system opieki zdrowotnej jest obciążony kontrolą po zabiegu oraz ewentualnymi komplikacjami u pacjenta wracającego do kraju po operacji, co wiąże się z kolejnym dodatkowym finansowaniem.
- Nie są natomiast prowadzone prace nad połączeniem wypłaty zasiłków chorobowych z kompetencjami NFZ, choć jest w tej materii wola współpracy - mówił obecny na spotkaniu wiceminister zdrowia.
Jak wygląda udział środków prywatnych?
- Za zbieranie danych dotyczących prywatnych wydatków na opiekę zdrowotną jest odpowiedzialny GUS. Niestety dane te GUS publikuje ze sporym opóźnieniem, to jest problem. Z tych danych jednak da się odczytać jakiś trend. Udział wydatków prywatnych osiąga poziom ok. 30 proc. Tak wyglądało to w latach 2013-2015. W późniejszym okresie można przypuszczać, że tendencja ta może się utrzymać. Główną pozycję w wydatkach prywatnych - co nie jest zaskoczeniem - stanowią leki, później są to wydatki przedsiębiorstw na prywatne ubezpieczenia zdrowotne. 50 proc. tych wydatków stanowią wspomniane wydatki na leki. Na przestrzeni tych lat widoczny jest drobny trend spadkowy do 2015 r. Czy ten tren się zachowa zobaczymy. Drugą istotną kategorią są usługi lecznicze w specjalistce, w tych trzech latach odnotowuje się trend wzrostowy do 38 proc - mówił zastępca Departamentu Ubezpieczenia Zdrowotnego w MZ.
Na jakim poziomie ściągalność składki zdrowotnej?
Na przełomie 2016/2017 ściągalność składki plasowała się na poziomie 99,38 - 99,58 proc. Zakłada się, iż tendencja ta będzie jeszcze wyższa, gdy badany będzie okres po wprowadzeniu jednego formularza, na którym opłacane są obecnie wszystkie składki. ZUS regularnie prowadzi postępowania egzekucyjne.
W jaki sposób będzie realizowana ustawa dot. wzrostu nakładów?
- W jaki sposób odzwierciedlona zostanie ustawa dotycząca wzrostu nakładów w planie Funduszu? - dopytał podczas spotkania poseł Andrzej Sośnierz.
Prezes NFZ tłumaczył natomiast, że Fundusz nie otrzymał dodatkowych środków na uposażenia dla pielęgniarek czy ratowników - kwestie te załatwiane są z naszych środków - przyznał A. Jacyna.
Kontrę wystosował obecny na posiedzeniu przedstawiciel ministerstwa finansów tłumacząc, że rząd przeznacza dodatkowe pieniądze na płace dla ratowników
Zbyt duże obciążenia finansowe i administracyjne dla podmiotów leczniczych
Zgromadzeni na posiedzeniu przyznali, iż wzrost uposażeń dla pielęgniarek zaplanowany na przyszły rok zagraża płynności szpitali. Natomiast przypływ środków wynikający z projektu ustawy zakładającej wzrost nakładów nastąpi dopiero w 2020 r., co oznacza, że mamy przed sobą dwa trudne lata.
- Niskie wynagrodzenia dla pracowników administracji, obniżenie poziomu usług oferowanych przez placówki medyczne to istotne z punktu widzenia jakości leczenia problemy - apelowała poseł Elżbieta Gelert, która zwracała także uwagę na nadmiar biurokracji oraz informacji kierowanych do podmiotów leczniczych.
Zmiany w oskładkowaniu rolników?
- Składka rolnika nie jest taka sama jak dla pozostałych osób - zwrócił uwagę Andrzej Sośnierz. Konstytuując, że zmiany w tej kwestii wpłynęłyby na poprawę sytuacji finansowej opieki zdrowotnej, co w konsekwencji stałoby się także konstytucyjnie sprawiedliwe .
Niskie zarobki i odpływ kadr - rzeczywistość działalności NFZ
- NFZ ma związane ręce przepisami prawa. Konieczne jest jednak wnioskowanie o zwiększenie liczby etatów w związku z coraz liczniejszymi zadaniami, w tym prowadzeniem rejestrów medycznych, oceną jakości oraz pracy świadczeniodawców. Projekt w sprawie rejestru endoprotezoplastyk jest już w MZ - mówił Andrzej Jacyna, prezes NFZ.
- o 13 proc. wzrosło wynagrodzenie w NFZ, średnia dla tego sektora to 6 proc. W 2019 r. planujemy przeznaczyć dodatkowe 220 mln na ratownictwo, natomiast 90 mln zł na program leki 75+ - przekazał Mirosław Stasiak, zastępca dyrektora Departamentu Finansowania Sfery Budżetowej w MF.
Na posiedzeniu obecna była także reprezentantka NSZZ Solidarność przy NFZ, która zwróciła uwagę obecnych na bardzo niskie nakłady na wynagrodzenia dla pracowników NFZ.
- Mówienie o zarobkach 4100 brutto czy nawet 8100 brutto w kontekście pracowników NFZ zdumiewa. Z roku na rok - co cieszy - odnotowuje się więcej środków przeznaczanych na świadczenia zdrowotne, natomiast środki na wynagrodzenia maleją. Instytucja ta nie będzie nowoczesna, sytuacja jest bardzo poważna. Przeznacza się pieniądze na nowe etaty, a brakuje środków dla już pracujących, ludzie rezygnują z pracy w NFZ - z niepokojem przyznała.
Anna Grela
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!