Reklama

Sejm zajmie się projektami ustaw w sprawie aborcji

Polityka Zdrowotna
22/09/2016 11:07

Na dziś w Sejmie zaplanowano pierwsze czytanie dwóch projektów ustaw regulujących kwestię przerywania ciąży. To projekty obywatelskie – jeden z nich zaostrza obowiązujące teraz przepisy, a drugi je liberalizuje. Jakie konkretnie propozycje znalazły się w projektach?

Obecnie obowiązująca ustawa o planowaniu rodziny z 1993 roku, określa trzy warunki dopuszczalności przerywania ciąży. Legalnie zabieg można przeprowadzić, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla zdrowia lub życia kobiety, w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu lub gdy ciąża pochodzi z gwałtu.

Obywatelski projekt zmiany ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży przygotowany przez inicjatywę obywatelską "Stop aborcji" zakłada ochronę życia na każdym etapie. Zgodnie z projektem prawo do aborcji zostałoby zniesione całkowicie i bez wyjątków, a za nielegalne przeprowadzenie zabiegu, zarówno kobietom, jak i lekarzowi groziłaby kara. Autorzy tego projektu szacują, że nowe regulacje pozwolą zaoszczędzić NFZ od 2,3 do 2,5 mln zł z tytułu niewykonanych zabiegów przerwania ciąży.

Reklama

Sejm zajmie się dziś także drugim projektem ustawy dotyczącym przerywania ciąży, który w Sejmie złożył Komitet Obywatelski „Ratujmy Kobiety”. Projekt ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie zakłada możliwość przerwania ciąży do 12 tygodnia bez żadnych ograniczeń. Później zabieg można byłoby wykonać w trzech przypadkach, na które wskazuje obecnie obowiązująca ustawa o planowaniu rodziny. Placówki medyczne miałyby też obowiązek publicznego udostępniania listy lekarzy powołujących się na klauzule sumienia (jeśli mają kontrakt z NFZ).

Zdaniem autorów tego projektu, obowiązujące obecnie przepisy nie tylko nie zlikwidowały zjawiska przerywania ciąży, ale przyczyniły się wręcz do rozwoju tzw. podziemia aborcyjnego. Łamane są prawa kobiet w sytuacjach, gdy prawo dopuszcza przerwanie ciąży. Lekarze – powołując się na klauzulę sumienia – odmawiają wykonania zabiegu i nie wskazują pacjentkom innej placówki, gdzie mogłyby uzyskać pomoc – czytamy w uzasadnieniu do projektu. Kobietom ogranicza się także dostęp do badań prenatalnych. W 2014 roku – jak podają autorzy – wykonano 5,7 tys. badań, mimo że przysługiwały one 33 tys. kobiet.

Reklama

Szacowane koszty dla NFZ wprowadzenia zliberalizowanego prawa aborcyjnego autorzy projektu szacują na kwotę od 280 do 605 mln zł rocznie. Koszty te są związane ze zwiększeniem dostępu do badań prenatalnych, środków antykoncepcyjnych i zabiegów przerywania ciąży.

Według danych NFZ w 2014 roku dokonano w Polsce 1812 legalnych aborcji. Dane te mogą jednak nie w pełni odzwierciedlać rzeczywistość. Faktem jest, że szpitale nie zawsze sprawozdają wykonanie zabiegu przerwania ciąży zgodnie z wytycznymi Funduszu. Stąd powtarzająca się każdego roku różnica w danych NFZ i Ministerstwa Zdrowia, które z kolei zbiera je od szpitali na potrzeby sprawozdania rządu z realizacji ustawy o planowaniu rodziny.

Reklama

 

Agnieszka Kramza

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości