Od ponad dwudziestu lat izby lekarskie realizują czynności w imieniu państwa. Wszystkie te koszty powinny być zrefundowane – piszą we wspólnym komunikacie prezes NIL Maciej Hamankiewicz i przewodniczący konwentu prezesów okręgowych izb lekarskich Jerzy Jakubiszyn. W ten sposób samorząd lekarski odnosi się do zeszłotygodniowego artykułu w tygodniku Newsweek.
W latach 2007-2015, łączny dług Ministerstwa Zdrowia w stosunku do Naczelnej Izby Lekarskiej wyniósł 8 014 229 zł, a wobec 23 okręgowych izb lekarskich – 50 162 677 złotych. Wszystkie koszty czynności wykonywanych w imieniu państwa powinny być zrefundowane, co wynika z ustawy o izbach lekarskich. Niestety kwoty przekazywane izbom przez Ministerstwo Zdrowia były dużo mniejsze niż wydatki izb – czytamy w komunikacie NIL.
W ostatnich latach doszło do tego, że refundacja ograniczała się do 20% kosztów. Czynności wykonywane dla państwa - w tym wydawanie praw wykonywania zawodu, prowadzenie rejestrów i prowadzenie spraw z zakresu odpowiedzialności zawodowej - były pokrywane w większości ze składek lekarskich, a nie z budżetu państwa.
W 2014 roku resort zdrowia przekazał Naczelnej Izbie Lekarskiej 383 092 zł a 23 okręgowym izbom lekarskim łącznie 1 726 271 zł – wylicza prezes NIL. Natomiast w 2015 roku Naczelna Izba Lekarska otrzymała 597 542 zł, a izby okręgowe 2 954 147zł.
Minister K. Radziwiłł w 2016 roku zaproponował Naczelnej Izbie Lekarskiej 841 599 zł, a izbom okręgowym 5 534 196 zł. Jak informuje prezes Hamankiewicz, koszty poniesione przez izby lekarskie w 2015 roku wyniosły 11 629 387 zł.
Po długich negocjacjach Naczelna Izba Lekarska i wszystkie 23 izby okręgowe solidarnie zgodziły się na przyjęcie 1/6 długu, czyli 10 mln zł, w zamian za odstąpienie od procesów sądowych – czytamy w komunikacie NIL.
W ubiegłym tygodniu posłowie Platformy Obywatelskiej złożyli wniosek do CBA i do NIK o zbadanie prawidłowości przyznania przez resort zdrowia dotacji z budżetu państwa na rzecz samorządu lekarskiego. NIL w ramach tej dotacji ma otrzymać 16 mln zł z MZ. Posłowie chcą sprawdzić czy taka decyzja ministra zdrowia nie narusza interesu ekonomicznego państwa.
AS
Źródło: nil
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!