Samorząd lekarski oczekuje, że zakres wymaganej dokumentacji medycznej w szpitalach tymczasowych zostanie ograniczony do niezbędnego minimum, a nie utrzymany na dotychczasowym poziomie rozbudowania. Jak wskazuje Naczelna Rada Lekarska personel medyczny powinien skupiać się na pomocy pacjentom z koronawirusem, a nie na wypełnianiu nadmiernej dokumentacji medycznej.
Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej przyjęło stanowisko, w którym negatywnie oceniło projekt rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji zmieniającego rozporządzenie ws. rodzajów, zakresu i wzorów oraz sposobu przetwarzania dokumentacji medycznej w podmiotach leczniczych utworzonych przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych.
"Prezydium NRL, analogicznie jak w stosunku do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 9 listopada 2020 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie rodzajów, zakresu i wzorów dokumentacji medycznej oraz sposobu jej przetwarzania, zwraca uwagę, że projektowane rozporządzenie utrzymuje niemal cały zakres szczegółowości dokumentacji medycznej prowadzonej w podmiocie leczniczym" - czytamy w stanowisku.
Samorząd lekarski oczekuje, że zakres wymaganej dokumentacji medycznej w szpitalach tymczasowych "zostanie ograniczony do niezbędnego minimum, a nie utrzymany na dotychczasowym poziomie rozbudowania".
"Personel medyczny udzielający świadczeń zdrowotnych pacjentom zakażonym wirusem SARS-CoV-2 nie powinien skupiać się na wypełnianiu nadmiernej dokumentacji medycznej a na pomocy pacjentom" - uważa NRL.
Źródło: NIL
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!