Ewentualne zaostrzenia obostrzeń będą obejmować poszczególne powiaty, które mają największą liczbę zakażeń - poinformował rzecznik rządu Piotr Müller po posiedzeniu sztabu kryzysowego w związku ze wzrostem zakażeń w ciągu ostatnich dni.
Jak doprecyzował rzecznik rządu Piotr Müller może chodzić o ponad 20 powiatów (z ponad 400 w kraju), gdzie identyfikowana jest tendencja wzrostowa zakażeń COVID-19. Dodał, że największa liczba nowych zakażeń dotyczy głównie trzech województw.
Zaostrzanie obostrzeń, które jest brane pod uwagę, dotyczyć może limitu osób biorących udział w wydarzeniach i imprezach bądź przebywających w pomieszczeniach zamkniętych, tj. sklepy spożywcze. Rada rekomenduje by zaostrzenia obostrzeń były wprowadzane regionalnie.
Na szczeblu krajowym, resort analizuje kwestię powrotów do Polski z zagranicy.
- Bierzemy pod uwagę wprowadzenie kwarantanny dla osób wracających z krajów z dużą liczbą zakażeń. Na razie nic nie jest postanowione - mówił rzecznik rządu po posiedzeniu zespołu zarządzania kryzysowego.
Zapytany o powrót do stacjonarnych zajęć w szkołach, rzecznik rządu zapewnił, że "przygotowane zostaną szczegółowe wytyczne dla poszczególnych placówek, ale też przygotowane zostaną warianty postępowania w poszczególnych regionach".
Piotr Müller odniósł się także do powszechnego łamania obostrzeń przez Polaków. Powołał się na dane Głównego Inspektora Sanitarnego, z których wynika, że rośnie liczba ognisk zakażeń w sklepach i restauracjach, "co może świadczyć o tym, że nie są tam właściwie przestrzegane restrykcje" - mówił.
Rzecznik zaprzeczył jednocześnie, jakoby na szczeblu zespołu zarządzania kryzysowego prowadzona była dyskusja dot. wyższych kar za niestosowanie się do obostrzeń. Jedynie -pojawiła się informacja, żę jest większe zapotrzebowanie na to, aby Główny Inspektorat Sanitarny, Państwowa Inspekcja Pracy czy Policja częściej egzekwowały ten obowiązek - mówił.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!