Reklama

Rzecznik Praw Pacjenta chce zobowiązać lekarzy do odpracowania w Polsce finansowanych z budżetu państwa rezydentur. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej stanowczo protestuje

Polityka Zdrowotna
07/01/2016 15:05

Rzecznik Praw Pacjenta Krystyna Barbara Kozłowska wielokrotnie sygnalizowała, że najczęściej łamanym prawem pacjenta jest prawo dostępu do świadczeń medycznych. Pacjent ma prawo do świadczeń zdrowotnych udzielanych zgodnie z wymogami aktualnej wiedzy medycznej. Realizacja ww. prawa pacjenta jest uwarunkowana wieloma czynnikami, a jednym z nich jest zapewnienie pacjentom realnego dostępu do wykwalifikowanej kadry lekarskiej – pisze w piśmie do ministra zdrowia Barbara Kozłowska.

 

Według danych największe braki w kadrze lekarskiej występują w pediatrii, chirurgii ogólnej, chirurgii dziecięcej, diabetologii, genetyce klinicznej, medycynie rodzinnej, kardiologii dziecięcej, nefrologii dziecięcej, alergologii oraz geriatrii. 

Biorąc pod uwagę, że szkolenie lekarzy w ramach rezydentur jest finansowane ze środków budżetowych, a część wykwalifikowanej kadry medycznej emigruje po zakończeniu szkoleń do krajów, w których zawód lekarza jest lepiej opłacany, celowe jest uzależnienie uczestnictwa w takim szkoleniu od zobowiązania przyszłych specjalistów do przepracowania określonego czasu w Polsce, w systemie ubezpieczeń zdrowotnych – pisze dalej Rzecznik Praw Pacjenta, prosząc jednocześnie o informację na temat podjętych przez resort zdrowia działań w celu zwiększenia liczby lekarzy w Polsce.

 

Reklama

Według danych udostępnianych przez samorządy zawodowe, prawo do wykonywania zawodu w Polsce w 2015 roku miało 143 818 lekarzy, 40 840 lekarzy dentystów, 282 522 pielęgniarek, 35 454 położnych i 15 007 diagnostów laboratoryjnych.

 

Głos w tej dyskusji zabrał prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz. Naczelna Rada Lekarska jest jednym z tych podmiotów, które od lat zgłaszały kolejnym ministrom zdrowia problemy niewystarczającej liczby lekarzy specjalistów, niedoboru miejsc rezydenckich i emigracji polskich lekarzy i lekarzy dentystów poza granicę naszego państwa – pisze Hamankiewicz w piśmie do Rzecznika Praw Pacjenta.

Reklama

 

Protestuję przeciw przedstawionemu przez Panią pomysłowi związania rezydentury finansowanej ze środków publicznych z obowiązkiem przepracowania określonego czasu w Polsce w systemie ubezpieczeń zdrowotnych – pisze dalej prezes NRL. Wbrew Pani opinii obecnie to nie warunki finansowe są głównym czynnikiem, z którego powodu lekarze decydują się na emigrację. Nadmierna liczba procedur biurokratycznych (formularze zestawienia, zgody i raporty) związanych z obsługą pacjenta, zarządzenia Narodowego Funduszu Zdrowia nakazujące lekarzom określania poziomu refundacji za wystawione pacjentom recepty pod groźbą kar finansowych, czy wreszcie powszechne przyzwolenie na nierespektowanie dopuszczalnego czasu pracy to główne czynniki, które biorą pod uwagę absolwenci medycyny i stomatologii myśląc o opuszczeniu kraju – wyjaśnia Hamankiewicz.

Reklama

 

Niestety obserwując Pani dotychczasową działalność nie zauważyliśmy działań Rzecznika Praw Pacjenta na rzecz ochrony pacjentów przed złym prawem, a to właśnie ono jest przyczyną emigracji lekarzy i lekarzy dentystów. Pragnę zatem zachęcić Panią Minister do walki ze zbyt daleko idącym zbiurokratyzowaniem opieki zdrowotnej, a nie szukania winnych wśród placówek opieki zdrowotnej lub środowisk skupiających osoby wykonujące zawody medyczne. Rolą Rzecznika Praw Pacjenta nie powinno być działanie na rzecz praw pacjentów rozumiano jako aktywność policyjno-represyjna wobec placówek opieki zdrowotnej, lecz działanie na rzecz ogólnej poprawy warunków udzielania świadczeń zdrowotnych w Polsce, co zapewniam, w sposób bezpośredni przełoży się na bezpieczeństwo i satysfakcję pacjentów – napisał Prezes NRL.

Reklama

 

Przypomnijmy, że minister zdrowia dwa razy w roku – wiosną i jesienią - przyznaje określoną liczbę miejsc rezydenckich dla młodych lekarzy. Przydzielając je, minister zdrowia kieruje się potrzebami zdrowotnymi obywateli i dostępnością świadczeń w danym regionie. 

W porównaniu z postępowaniem jesiennym w 2014 r. liczba rezydentur jesienią 2015 roku wzrosła ponad dwukrotnie. W ubiegłym roku kształcenie specjalizacyjne mogło rozpocząć ponad 6,5 tysiąca lekarzy. Zwiększenie liczby miejsc rezydenckich było realizacją jednej z obietnic poprzedniego rządu. Dzięki temu 100 proc. absolwentów uczelni medycznych z lat 2012-2015 będzie się mogło specjalizować ze środków budżetu państwa.

Reklama

 

Źródło: http://www.nil.org.pl/

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości