Reklama

Ruszył protest sanepidów przeciw łączeniu inspekcji

Polityka Zdrowotna
14/06/2017 16:36

Od wczoraj Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne są w stanie pogotowia strajkowego. Taką decyzję podjęło XXIII Walne Zebranie Delegatów Sekcji Krajowej Pracowników Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych NSZZ "Solidarność". Protest jest przeciwko propozycji utworzenia Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności.

Związek zarzuca ustawodawcom, że proponowane zmiany „negatywnie wpływają na bezpieczeństwo zdrowotne naszych obywateli oraz na negatywne postrzeganie polskiej żywności w Europie i na świecie, jak również łamaniu zasad dialogu społecznego przy ich procedowaniu”.

Jak będzie przebiegał protest?

Sztab protestacyjny opracował harmonogram działań w ramach pogotowia strajkowego. - W pierwszej fazie oflagowujemy Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne w całym kraju i wywieszamy informację dla obywateli, konsumentów żywności. Podejmiemy też akcję informacyjną wśród obywateli, czyli konsumentów żywności, tak żeby wiedzieli co jeść będą po wprowadzeniu reformy dotyczącej bezpieczeństwa żywności – mówi Polityce Zdrowotnej Dorota Walczak, przewodnicząca Sekcji Krajowej Pracowników Stacji Sanitarno – Epidemiologicznych NSZZ „Solidarność”. - Na początku chcemy zasygnalizować na jakie niebezpieczeństwo będzie narażona nasza żywność kupowana codziennie przez obywateli i nas samych w sklepach, marketach, na targach a także ta sprowadzana z zagranicy. - To będzie protest postępujący. Na początku chcemy zasygnalizować problem. Dopiero później będziemy przechodzili do ostrzejszych form jak strajk włoski, marsze, manifestacje, demonstracje aż do strajku generalnego - dodaje. 

Reklama

Czego dotyczą żądania?

Minister rolnictwa wskazał, że postulat utworzenia jednej inspekcji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo żywności zgłaszali przedsiębiorcy, którzy narzekali na dużą liczbę kontroli. Połączenie inspekcji ma się wiązać z przekazaniem części odpowiedzialności za bezpieczeństwo i zdrowie Polaków  ministrowi rolnictwa. Sanepid podlega ministrowi zdrowia, ale ustawa ma to zmienić. - Mało kto wie, że polscy lekarze medycyny i pracownicy Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych dbają o żywność kupowaną codziennie w sklepach, na targach i sprowadzaną z zagranicy – mówi dalej Walczak. Związkowcy twierdzą, że powstanie tej „super inspekcji” od wszystkiego obniży standardy i stworzy większe zagrożenie dla konsumentów, niż obecna wyspecjalizowana i niezależna od producentów żywności inspekcja sanitarna. - Czy o zdrowiu naszych bliskich, o tym co spożywamy, ma decydować Inspektor Bezpieczeństwa Żywności, którym według projektu ustawy będzie lekarz weterynarii? Zadaję pytanie, by „zwykły zjadacz chleba” wiedział  czym ten projekt się „je” i by wiedział co jeść będzie – wyjaśnia.     

Reklama

Według oceny  Ministra Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego i przedstawicieli pracodawców Państwowa Inspekcja Sanitarna wobec braku konfliktu interesów gwarantuje poprawne, obiektywne wykonywanie zadań – nie pozostaje na żadnym etapie w konflikcie interesów, nie musi wybierać między wielkością rynku rolnego i sprzedaży, a bezpieczeństwem żywności i żywienia – twierdzą związkowcy. I jako związek przeciwstawiają się tej zmianie.

Chodzi także o miejsca pracy

„Solidarność” niepokoi także, że zabranie zadań żywnościowych wraz z 30 proc. budżetu z Państwowej Inspekcji Sanitarnej spowoduje zniszczenie Inspekcji Sanitarnej i pozbawi pracy część pracowników. - Ważne są też kwestie pracownicze. Inspekcja Sanitarna niestety przez lata była zaniedbywana, są tam drastycznie niskie zarobki. Ale w projekcie budowy nowej inspekcji wspomina się o oszczędnościach, a nie rozwoju i inwestycjach – twierdzi Dorota Walczak.

Reklama

Czy jest szansa na porozumienie?

- Mamy nadzieję, że rząd RP i minister rolnictwa weźmie pod uwagę zgłaszane przez nas uwagi dotyczące tego projektu ustawy i uwzględni je. Po co niszczyć dobrze funkcjonujący nadzór nad żywnością prowadzony przez Państwową Inspekcję Sanitarną i dobrze opiniowany przez Komisarzy Unii Europejskiej za szybkie i sprawniejsze niż w innych państwach interwencje np. gdy do sprzedaży w wielu krajach trafiły kiełki skażone groźnymi bakteriami E. coli. Pamiętajmy, że inspekcja odpowiada jednak nie tylko za żywność, ale także bezpieczeństwo w razie biologicznych ataków terrorystycznych. To rodzaj policji sanitarnej – mówi przewodnicząca. - NSZZ „Solidarność” stoi na stanowisku, że obszar ten całościowo powinien pozostać w kompetencji ministra zdrowia. - Liczymy na przychylność, zrozumienie i przede wszystkim na dbałość o zdrowie Polaków, nas konsumentów - dodaje.

Reklama

Z kim konsultowano propozycje zmian?

Jak twierdzą związkowcy, konsultuje odbyły się jedynie w resorcie rolnictwa i tam napisano ten projekt. Autorom zarzucają, że nie uczestniczył w pracach nad projektem minister zdrowia, nie konsultowano go z Radą Dialogu Społecznego, a jedynie z Radą Dialogu Społecznego w Rolnictwie, którą powołał minister Krzysztof Jurgiel, a która mimo zbieżności nazwy nie ma nic wspólnego z RDS.

- To kolejne poważne naruszenie prawa przez rząd odnośnie prowadzenia dialogu społecznego – komentuje przewodniczący „Solidarności” i pierwszy przewodniczący RDS Piotr Duda i ostrzega – to prosta droga do konfrontacji. W sprawie PIBŻ list do ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystosował również Przewodniczący NSZZ „Solidarność”, ale Minister Rolnictwa zarzuty przewodniczącego odrzuca, twierdząc, że zespół wyczerpuje obowiązki konsultacji społecznych i przytacza uchwałę z 21 września 2016 roku w której Rada Dialogu Społecznego w Rolnictwie przyjęła stanowisko w sprawie tego projektu. Fakty jednak są takie, że rządowy projekt o powołaniu PIBŻ do RDS nie trafił, został jedynie wysłany do konsultacji reprezentatywnym organizacjom pracodawców i związków zawodowych. To ewidentne złamanie prawa. - Na marginesie, opinie zarówno związków zawodowych jak i pracodawców były negatywne – wyjaśnia nam przewodnicząca Walczak.

Reklama

 

Janusz Maciejowski

Foto: KKSOZ NSZZ Solidarność

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości