Reklama

RPO pyta o dyscyplinarki dla lekarzy za postawy antyzdrowotne

Polityka Zdrowotna
17/01/2022 14:25

Rzecznik odpowiedzialności zawodowej prowadzi postępowania wobec lekarzy mających propagować „postawy antyzdrowotne” w kontekście koronawirusa. Skarżą się oni do Rzecznika Praw Obywatelskich na zbyt ogólny sposób formułowania zarzutów, co uniemożliwia im odniesienie się do nich, a także na brak dostępu do akt. Marcin Wiącek poprosił więc o wyjaśnienia naczelnego rzecznika odpowiedzialności zawodowej Grzegorza Wronę. Jak ocenił G. Wrona, zgłaszane zastrzeżenia mają uniemożliwić merytoryczną ocenę sprawy.

 

Jak informuje RPO, do jego biura wpływa wiele skarg na nieprawidłowości, do jakich ma dochodzić w postępowaniach wyjaśniających w sprawie odpowiedzialności zawodowej lekarzy. Chodzi o sygnatariuszy apeli naukowców i lekarzy: „Listu otwartego polskich lekarzy, naukowców i pracowników służby zdrowia do polskich władz oraz mediów z dnia 5 października 2020 r.”, „Apelu naukowców i lekarzy w sprawie szczepień na koronawirusa” oraz „Listu otwartego do Prezydenta i Rządu RP z grudnia 2020 r.”.

RPO już wcześniej pisał do G. Wrony, że podziela stanowisko, iż "nie można (…) w sposób ogólny utożsamiać swobody wypowiedzi lub prawa do krytycznej oceny działań określonych władz czy instytucji z prawem do swobodnego głoszenia przez lekarzy, czyli osoby wykonujące zawód publicznego, poglądów niezgodnych z aktualną wiedzą naukową albo promujących postawy antyzdrowotne".

Reklama

 

Kodeks Etyki Lekarskiej

Przypomina, że Kodeks Etyki Lekarskiej głosi, iż lekarz postępowaniem, również poza pracą zawodową, nie może propagować postaw antyzdrowotnych. Nie wyklucza to więc odpowiedzialności zawodowej lekarza za publikowanie przez niego informacji dotyczących zdrowia, które są fałszywe bądź stanowią manipulację.

Jednocześnie RPO zastrzega, że postępowania te powinny być prowadzone z poszanowaniem obowiązujących przepisów oraz praw przysługujących stronom postępowania.

"Prezentowanie poglądów, które nie są zgodne z większościowym stanowiskiem nauki, jeśli tylko znajdują oparcie w rzetelnych badaniach naukowych, nie może prowadzić do podejmowania względem lekarzy działań dotyczących odpowiedzialności zawodowej" - twierdzi RPO.

Reklama

Obwinieni lekarze piszą do RPO, że stawiane im zarzuty są zbyt ogólne, bez wskazania, które wypowiedzi z podpisanych przez nich listów, miały propagować postawy antyzdrowotne bądź były sprzeczne z aktualną wiedzą medyczną. Lekarze ci twierdzą, że nie mogą prze to odnieść się do zarzutów, co ogranicza ich prawa do obrony, a same postepowania według nich mają "charakter stronniczy".

Za przejaw "braku obiektywizmu" lekarze ci uznają występowanie w postępowaniach prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, reprezentującego samorząd lekarski, któremu przyznano status pokrzywdzonego. Kwestionują też bezstronność biegłych w tych postępowaniach. Ich zdaniem doszło też do ograniczenia ich praw do dostępud o akt sprawy.

Reklama

 

Rzecznik dyscyplinarny odpowiada

Do tych zarzutów odniósł się w odpowiedzi dla RPO rzecznik dyscyplinarny lekarzy.

Przypomniał, że postępowanie wyjasniającew zostało wszczęte i jest prowadzone na podstawie przepisów ustawy o izbach lekarskich oraz odpowiednio stosowanych przepisów Kodeksu postępowania karnego i Kodeksu karnego w zakresie przewidzianym w art. 112 ustawy o izbach lekarskich.

Przedmiotem tego postępowania jest możliwość popełnienia przez grupę lekarzy i lekarzy dentystów przewinienia zawodowego polegającego na publicznym przekazywaniu w formie listów otwartych i apeli informacji, które mogą być niezgodne z aktualną wiedzą medyczną lub promować postawy antyzdrowotne. Podkreśla, że postępowanie nie dotyczy oceny działań władz państwowych związanych z walką z pandemią.

Reklama

"Od chwili wszczęcia postępowania wyjaśniającego część lekarzy, których ono dotyczy, podnosi różnego rodzaju zastrzeżenia co do przebiegu tego postępowania, mające w mojej ocenie na celu uniemożliwienie dokonania przez organy samorządu lekarskiego merytorycznej oceny sprawy, mającej bardzo istotne znaczenie z punktu widzenia zdrowia publicznego i bezpieczeństwa polskich pacjentów" - stwierdził G. Wrona.

Zapewnił, że zarzuty są "wystarczająco precyzyjne i zrozumiałe". A jeżeli chodzi o dostęp do akt, to ustawa o izbach lekarskich przewiduje takie uprawnienie w trzech konkretnych sytuacjach, np. umorzenia postępowania wyjaśniającego. W przypadkach innych niż te wskazane, "decyzja w tym zakresie należy do rzecznika prowadzącego postępowanie, który nie ma obowiązku umożliwiać stronom bądź ich przedstawicielom procesowym dostępu do akt na każdy ich wniosek".

Reklama

Źródło: RPO

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości