Niedostateczna długość życia i wysoka liczba zgonów możliwych do uniknięcia w Polsce wciąż odbiegają od unijnych standardów. Podczas konferencji KRAUM eksperci podkreślali, że poprawa sytuacji wymaga nie tylko zmian kadrowych, ale także nowego podejścia do edukacji zdrowotnej i komunikacji z pacjentem.
Podczas konferencji KRAUM przewodnicząca senackiej komisji zdrowia, dr Beata Małecka-Libera, podkreśliła:
„Długość życia oraz liczba zgonów możliwych do uniknięcia przez działania profilaktyczne to wskaźniki, w których Polska odbiega na niekorzyść od średniej w Unii Europejskiej”.
Zaznaczyła również, że „profilaktyka zaczyna się od edukacji”, a tej nadal brakuje w systemowym ujęciu
„Wiele mówi się o tym, że brakuje u nas kadry medycznej, ale jednocześnie kształcimy całą grupę ludzi, których dotychczas ścieżka kariery nie jest w pełni wykorzystana” – zaznaczyła senator Małecka-Libera, wskazując na absolwentów zdrowia publicznego jako naturalnych kandydatów do roli edukatorów zdrowotnych.
Reklama
Dr hab. Łukasz Rypicz z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu dodał:
„W obecnym stanie prawnym gruntownie wykształcony i kompetentny absolwent zdrowia publicznego nie mógłby po studiach prowadzić w szkołach zajęć z edukacji zdrowotnej. Musi dodatkowo zdobyć uprawnienia pedagogiczne”.
Nie czekając na zmiany legislacyjne, Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu opracował podręcznik dla nauczycieli edukacji zdrowotnej. Zawiera on zagadnienia zgodne z podstawą programową, opracowane w sposób dostosowany do percepcji uczniów, a jednocześnie oparty na rzetelnej wiedzy naukowej.
Eksperci przypominają, że kraje takie jak Szwecja od lat prowadzą edukację zdrowotną jako stały element programu nauczania. Efekty? Znacznie lepsze wskaźniki zdrowotne wśród obywateli, większa świadomość profilaktyczna i odpowiedzialne podejście do własnego zdrowia już od najmłodszych lat.
- Edukacja zdrowotona to wiedza, a wiedza to bezpieczeństwo - mówił dr Łukasz Rypicz.
Dodał, że czuje żal, że tak istotny przedmiot funkcjonuje dziś w szkołach jedynie jako fakultatywny.
- Jako społeczność akademicka apelujemy do rodziców, by pozwolili dzieciom uczestniczyć w tych zajęciach. Wiemy, że przyniesie to prawdziwe korzyści.
Reklama
Równie ważna jak program nauczania jest forma przekazu. We Wrocławiu poruszono temat skutecznej komunikacji z pacjentami, szczególnie w kontekście trudnych emocjonalnie informacji.
- Potrzebujemy lekarzy i pielęgniarek, którzy potrafią mówić prosto, empatycznie i skutecznie - zaznaczyła prof. Agnieszka Piwowar, prorektor ds. studentów i dydaktyki UMW.
Dr hab. Robert Zymliński, dziekan Wydziału Lekarskiego UMW, zauważył:
„Nie mówimy o człowieku, chorobie i cierpieniu, ale o ‘świadczeniobiorcach’ i ‘świadczeniodawcach’ oraz o ‘procedurach’, bo taki język wymusza płatnik. Dlatego wielu z nas ‘udziela świadczeń medycznych’, a nie leczy. Chcemy to zmienić”.
Reklama
Zdaniem uczestników konferencji konieczne są takie zmiany w prawie, które nie tylko umożliwią zatrudnianie specjalistów zdrowia publicznego w szkołach, ale także uregulowanie zawodu profilaktyka zdrowotnego. Jak poinformowała Beata Małecka-Libera, w resorcie zdrowia trwają już prace nad takimi przepisami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.