Mamy w środę (29 grudnia) 15 571 nowych zakażeń koronawirusem. Zmarły aż 794 osoby, co stanowi niechlubny rekord IV fali. - Sześćstet osób z tej grupy to osoby niezaszczepione. Mogły żyć dalej - mówił w środę rano w Polsat News wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.
Jak mówił odnotowano 15 571 nowych zakażeń, co oznacza, że w ujęciu tygodniowym notujemy spadek o ok. 13 proc.
Poinformował też o rekordowej w IV fali liczbie zgonów z powodu COVID-19. W środę odnotowano 794 zgony osób chorych na COVID-19. W. Kraska przyznał, że to rekord IV fali pandemii.
Przekazał, że wśród 794 osób zmarłych, o których dowiedzieliśmy się w środę, 600 nie było zaszczepionych.
- One mogłyby żyć dalej, gdyby przyjęły szczepionkę - podkreślił. Jak dodał, średnia wieku wśród pozostałych zmarłych wynosi powyżej 75. roku życia, a chodzi też o osoby, które były obciążone wieloma schorzeniami: otyłością, nadciśnieniem, chorobami serca czy nowotworowymi. Apelował więc o szczepienie się.
Jak wyjaśnił, "smutny wynik", jeśli chodzi o liczbę zgonów, to efekt kumulacji w raportowaniu po okresie świątecznym. - Raportowanie w dniach wolnych przebiega wolniej, stąd ta kumulacja - doprecyzował.
Rozbieżności w prognozach
W. Kraska pytany był także o wypowiedź przwodniczącego Rady Medycznej przy premierze prof. Andrzeja Horbana, według którego podczas nadchodzącej V fali pandemii w szpitalach może znaleźć się nawet milion osób.
Według W. Kraski, do tej pory nie było aż takich dużych rozbieżności jeżeli chodzi o prognozy ekspertów.
- Mamy także jeszcze jedną prognozę. Ona mówi, że ten krótki okres między czwartą a piątą falą, może spowodować, że ta zbliżająca się fala będzie słabsza niż np. w Wielkiej Brytanii - przekazał W.Kraska.
Dopytywany dlaczego tak może stać się w Polsce, odnosił się do opinii "niektórych immunologów". - Ich zdaniem, mamy odporność błon komórkowych podczas styczności z nowym wirusem. Trwa ona kilka tygodni - wyjaśniał W. Kraska.
Jak zapowiedział, V fala najprawdopodobniej nadejdzie w Polsce drugiej połowie stycznia lub na koniec stycznia. - Zakaźność Omikronu wydaje się o około 30 proc. większa niż wariantu Delta (...) Na razie mamy mało danych klinicznych, jak pacjenci przechodzą zakażenie Omikronem. Ale jest też część dobrych informacji, że trzecia dawka przypominająca szczepionki chroni przed Omikronem - mówił wiceszef resortu zdrowia.
Stanowcze podejście?
W.Kraska pytany był także o słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który niedawno w stwierdził, że jest zwolennikiem "pójścia na całość", czyli wprowadzenia obowiązku szczepień przeciw COVID-19.
Wiceminister zdrowia odparł, że "gdy mamy perspektywę V fali, dużej liczby zakażeń, a co za tym idzie, dużego obciążenia systemu ochrony zdrowia (...) , to jest wyznacznikiem tego, że musimy podejść do tego stanowczo".
Zapewniał, że na stole leży każde rozwiązanie, każdy wariant jest brany pod uwagę, w tym obowiązkowe zaszczepienie niektórych grup zawodowych. Przypomniał, że wobec medyków decyzję już podjęto i od 1 marca będą musieli przedstawiać zaświadczenie o zaszczepieniu.
- Dwie grupy, które powinny być jeszcze brane pod uwagę to służby mundurowe i nauczyciele, ale ja pomyślałbym też o pracownikach administracji - dla ich bezpieczeństwa i bezpieczeństwa petentów - mówił W. Kraska.
Dodał, że toczą się w tej sprawie rozmowy między resortami i jakieś decyzje w najbliższym czasie zapadną.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!