Jedna, aktualizowana na bieżąco baza o łóżkach, kadrach, infrastrukturze i zapasach - tak ma działać System Ewidencji Potencjału Świadczeniodawcy (EPS), który ma ruszyć 1 stycznia 2027 r. Podczas posiedzenia komisji senackiej przedstawiciele resortu zdrowia przekonywali, że to nie „kolejny rejestr”, lecz brakujący element zarządzania ruchem pacjentów i reagowania kryzysowego. Podczas spotkania Ministerstwo Zdrowia zaprezentowało założenia proponowanego rozwiązania, a senatorowie poparli ustawę, doprecyzowując jednocześnie techniczne brzmienie jednego z przepisów dotyczących udostępniania danych w roku przejściowym.
Nowelizacja tworzy w ramach systemu informacji w ochronie zdrowia teleinformatyczny System Ewidencji Potencjału Świadczeniodawcy (EPS). Celem jest monitorowanie dostępności do świadczeń i wsparcie decyzji, także na potrzeby obrony państwa, zarządzania kryzysowego i likwidacji skutków klęsk żywiołowych. Dane trafią do EPS m.in. od świadczeniodawców, NFZ i systemu e-Krew. Administrator danych: Minister Zdrowia; administracja systemu: jednostka podległa MZ odpowiedzialna za systemy informacyjne.
W EPS będą gromadzone m.in.:
— informacje o łóżkach szpitalnych i strukturze komórek organizacyjnych,
— dane o pracownikach medycznych (identyfikator, miejsce wykonywania zawodu),
— parametry infrastruktury budynków i instalacji związanych z udzielaniem świadczeń,
— wykaz wyrobów medycznych i środków ochrony indywidualnej,
— zapasy gazów medycznych oraz zapasy krwi i jej składników (zasilane z e-Krew),
— przerwy w udzielaniu świadczeń i czasowe zaprzestanie działalności.
Ustawa przewiduje szeroki katalog podmiotów uprawnionych do zagregowanych zestawień z EPS: od MON i MSWiA, przez GIS i wojewodów, po samorządy, dyspozytorów, koordynatorów ratownictwa i podmioty tworzące szpitale. NFZ otrzyma dostęp wprost (poza agregacją), co ma ułatwić kontraktowanie i dyżury. Dane EPS są prawnie chronione i nie podlegają ponownemu użyciu na zasadach ustawy o otwartych danych.
Senatorowie konsekwentnie dopytywali o praktykę: interoperacyjność z różnymi systemami HIS, częstotliwość aktualizacji oraz wpływ na dyspozytornię PRM. Zwracano uwagę, że placówki mają zróżnicowaną dojrzałość IT. Przedstawiciele resortu potwierdzili, że dane mają być aktualizowane na bieżąco, bez potrzeby stosowania dodatkowych urządzeń (to te same dane, które szpital wprowadza dziś do HIS); a informacja o wolnym łóżku ma pozwalać zespołowi ratownictwa na świadome decyzje i „rezerwację” miejsca dla konkretnego pacjenta zamiast szukania miejsca przez telefon. W toku prac wskazano, że jeśli EPS ma realnie zmienić kierowanie ruchem, potrzebne mogą być kolejne kroki legislacyjne porządkujące relacje między obowiązkiem SOR a decyzyjnością dyspozytora, tak aby „karetka nie jechała do miejsca, które nie przyjmie pacjenta”.
Wątki dodatkowego „wyposażenia” karetek w narzędzia wstępnej diagnostyki i integracji z raportowaniem parametrów życiowych pozostawiono do dalszych prac, a komisja zaleciła, by MZ wzięło je pod uwagę przy kolejnych zmianach.
Biuro Legislacyjne Senatu zwróciło uwagę na korektę terminu w przepisie przejściowym: skoro do 1 lipca 2027 r. wszyscy usługodawcy muszą przekazywać dane o łóżkach, kadrach i zapasach gazów, to w okresie „rozruchu” udostępnianie danych dla uprawnionych powinno nastąpić „w takim zakresie, w jakim zostały przekazane” do dnia 30 czerwca 2027 r. (a nie „do 1 lipca”). Komisja przyjęła poprawkę jednogłośnie.
Część danych (np. o wyrobach medycznych) przekaże NFZ ze swoich systemów; informacje o zapasach krwi i składników przekaże administrator e-Krew; resztę wprowadzą świadczeniodawcy, odpowiednio do profilu działalności (stacjonarne/ambulatoryjne). Minister Zdrowia określi w rozporządzeniu m.in. wykaz wyrobów i ŚOI, formaty i terminy, a także szczegółowy zakres danych infrastrukturalnych.
Jak podkreślali przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, EPS nie jest celem samym w sobie, lecz narzędziem, które ma umożliwiać szybszą reakcję i mądrzejsze planowanie. W praktyce oznacza to mniej dojazdów karetek "na ślepo" na SOR, krótszy czas decyzji po stronie dyspozytora oraz lepsze zabezpieczenie dyżurów i gotowości infrastruktury: od lądowisk, przez windy, po instalacje gazów medycznych. Zastrzeżono jednocześnie, że w sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak epidemie czy zdarzenia masowe, konieczne będą dodatkowe algorytmy zarządzania ruchem. EPS ma dostarczać wiarygodnych danych, ale nie zastępuje przepisów ani procedur operacyjnych PRM i SOR.
Komisja przyjęła ustawę wraz z poprawką. Teraz czekamy ruch po stronie Senatu i publikację ustawy. Resort zapowiedział przygotowanie rozporządzeń wykonawczych z harmonogramem, zakresem danych i standardem integracji dla dostawców HIS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze