Reklama

Raport NIK. Badania pracownicze to fikcja?

Polityka Zdrowotna
16/06/2017 14:45

Brakuje rozwiązań prawnych, które pozwoliłyby na skuteczną kontrolę lekarzy medycyny pracy i pracodawców w zakresie zapewnienia pracownikom odpowiednich badań profilaktycznych – wynika ze wspólnej kontroli Najwyższej Izby Kontroli i Państwowej Inspekcji Pracy. Z drugiej strony pracodawcy nie otrzymują pełnej informacji o przeciwwskazaniach zdrowotnych do pracy na określonych stanowiskach.

Celem kontroli, przeprowadzonej wspólnie przez NIK i PIP, było sprawdzenie, czy system kontroli wywiązywania się lekarzy medycyny pracy i pracodawców z obowiązku zapewnienia pracownikom badań profilaktycznych  pozwala na wykrywanie nieprawidłowości.

Braki w dokumentacji

Inspektorzy pracy nie mogli sprawdzić 55 proc. skierowań na badania profilaktyczne z powodu nieposiadania ich kopii przez skontrolowanych pracodawców. 22 proc. zbadanych przez inspektorów skierowań zawierało niepełne informacje o zagrożeniach dla zdrowia i życia występujących na stanowiskach pracy (52 proc. z nich zostało wystawione przez pracodawców zatrudniających do 20 pracowników). Ocenę ryzyka zawodowego nierzetelnie sporządziła blisko połowa skontrolowanych pracodawców.

Reklama

NIK i PIP zwracają uwagę na nieprzeprowadzanie przez lekarzy profilaktyków wizytacji stanowisk pracy. Według informacji uzyskanych od pracodawców 77 proc. skontrolowanych stanowisk pracy nie było wizytowanych przez lekarzy medycyny pracy w celu uzupełnienia informacji o zagrożeniach dla zdrowia i życia zawartych w skierowaniach na badania profilaktyczne. 35 proc. skontrolowanych pracodawców nie zawarło pisemnych umów z jednostkami służby medycyny pracy w celu przeprowadzenia badań profilaktycznych pracowników. Blisko połowę tej grupy stanowili pracodawcy zatrudniający do 20 pracowników. Podczas kontroli działalności lekarzy profilaktyków stwierdzano zarówno przypadki braku takich umów, jak i przypadki odmowy udostępnienia ich do kontroli. Bez pisemnej umowy z pracodawcą lekarz nie ma prawa wykonywać badań profilaktycznych jego pracowników, ani wydać mu orzeczeń lekarskich.

Ponadto kontrola NIK i PIP wykazała, że w przepisach nie określono jednolitych dla całego kraju, szczegółowych zasad wykonywania kontroli podstawowych jednostek służby medycyny pracy. W konsekwencji wojewódzkie ośrodki medycyny pracy przyjmują własne, różniące się procedury przeprowadzania kontroli, co skutkuje nierównym, w skali kraju, traktowaniem podmiotów i osób kontrolowanych. 

Reklama

Wnioski z kontroli

NIK i PIP zwracają uwagę na konieczność zmian legislacyjnych.  Brakuje na przykład zapisu wskazującego wprost, że kontrola wojewódzkich ośrodków medycyny pracy obejmuje także sprawdzenie prawidłowości umów, na podstawie których lekarze wykonują badania profilaktyczne,

Nie ma też jednolitych, szczegółowych zasad wykonywania kontroli przez wojewódzkie ośrodki medycyny pracy, ani obowiązku powiadamiania kierowników wojewódzkich ośrodków medycyny pracy o wykonaniu przez adresatów wystąpień pokontrolnych zaleceń zawartych we wnioskach lub o przyczynach ich niewykonania,

Reklama

Jak wynika z kontroli, konieczne jest też umożliwienie Państwowej Inspekcji Pracy kontrolę skierowań na badania profilaktyczne przekazywanych lekarzom, a także wdrożenie przepisów nakładających na lekarzy medycyny pracy, obowiązek wizytacji przynajmniej tych stanowisk pracy, które charakteryzują się wysokim ryzykiem zagrożeń dla zdrowia i życia pracownika.

 

Aleksandra Smolińska

Źródło: NIK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości