Nowoczesne terapie przeciwnowotworowe od ponad 30 lat ratują życie milionów pacjentów w Europie i przynoszą miliardowe korzyści gospodarce. Mimo to raport Europejskiej Federacji Przemysłu i Stowarzyszeń Farmaceutycznych (EFPIA) ostrzega, że biurokracja, niedofinansowanie i błędne postrzeganie kosztów utrudniają dostęp do leczenia. Konsekwencje są poważne: pacjenci czekają coraz dłużej, a Europa traci globalną przewagę w innowacjach.
„The Transformative Value of Cancer Medicines”, biała księga przygotowana przez Dolon Institute na zlecenie EFPIA, pokazuje imponującą skalę postępu. W latach 1989–2022 nowoczesne terapie i diagnostyka pozwoliły uniknąć 5,4 mln zgonów z powodu raka w Europie. Pacjenci zyskali w tym czasie ponad milion dodatkowych lat życia w zdrowiu (QALY), co przelicza się na 29,2 mld euro wartości zdrowotnej.
Korzyści dotyczą także gospodarki – innowacyjne terapie onkologiczne przyniosły 53,7 mld euro dodatkowej wartości brutto i stworzyły 49 tys. miejsc pracy w badaniach i rozwoju.
Mimo tak wyraźnych wyników, onkologia pozostaje niedoszacowaną częścią systemów zdrowia. Rak odpowiada za 17 proc. całkowitego obciążenia chorobami i 25 proc. zgonów w Europie, tymczasem na onkologię przeznacza się tylko 6 proc. wydatków zdrowotnych, a na leki przeciwnowotworowe niespełna 3 proc.
Eksperci wskazują na tzw. silosowe myślenie – brak współpracy między płatnikami, ministerstwami finansów i resortami zdrowia. Skupienie na bieżących kosztach powoduje, że rządy „znacząco zaniżają rzeczywisty wpływ nowych terapii onkologicznych”.
Raport pokazuje też pogorszenie dostępu do innowacji. W 2020 roku europejscy pacjenci mieli dostęp do 58 proc. nowych leków onkologicznych, a w 2024 roku już tylko do 50 proc. Czas refundacji wydłużył się z 469 do 540 dni. W praktyce oznacza to, że 3,2 mln chorych w Europie czeka dziś dłużej na skuteczne leczenie, które mogłoby uratować życie.
– „Pomimo znaczących osiągnięć naukowych rak wciąż jest jedną z głównych przyczyn przedwczesnych zgonów w Europie. Widzimy niepokojące trendy, w tym przenoszenie badań klinicznych poza Europę oraz błędne przekonania na temat kosztów leczenia” – podkreśla Nathalie Moll, dyrektor generalna EFPIA.
Reklama
Autorzy raportu wskazują, że Europa stopniowo traci swoją globalną pozycję lidera w badaniach klinicznych. Kontynent odpowiada już tylko za 20 proc. badań, podczas gdy Chiny za 39 proc. To oznacza, że wiele przełomowych terapii – od immunoterapii po terapie genowe – rozwija się dziś głównie w Azji i Ameryce Północnej.
Skutki dla pacjentów są bezpośrednie: mniej badań w Europie to mniej możliwości udziału w wczesnych fazach testów nowych leków.
– „Opóźnienia w refundacji i niedofinansowanie spowalniają dostęp do terapii, a różnica między Europą a innymi regionami może się pogłębiać” – dodaje Claus Zieler, Chief Medical and Commercial Officer w Astellas Pharma.
Reklama
Eksperci apelują o przedłużenie i wzmocnienie Europejskiego Planu Walki z Rakiem po 2025 roku, stabilne finansowanie badań w ramach programów takich jak EU4Health oraz przyspieszenie procedur refundacyjnych. „Innowacje onkologiczne powinny stać się kamieniem węgielnym polityki zdrowotnej i strategii gospodarczej Europy” – podsumowuje raport.
Bez tych działań Europa ryzykuje utratę pozycji w naukach biomedycznych, a pacjenci – dostęp do terapii, które mogą radykalnie zmieniać przebieg choroby.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze