Wiele wskazywało na to, że pacjenci oraz resort zdrowia po raz kolejny zderzą się brakiem zrozumienia i niechęcią firmy do wyrażenia zgody na zmiany w programie lekowym. Pomimo początkowych problemów, jakie pojawiły się przy procesie połączenia dwóch programów leczenia raka piersi, ostatecznie firma zdecydowała się na zmianę swojego stanowiska- wynika z informacji przekazanych przez wiceministra Macieja Miłkowskiego.
Pierwsze negocjacje Ministerstwa Zdrowia i wnioskodawców uczestniczących w dwóch programach lekowych - „B.9 Leczenie raka piersi” oraz "B.9.a Leczenie przedoperacyjne raka piersi pertuzumabem i trastuzumabem" zakończyły się niepowodzeniem. Z pisma ujawnionego przez wiceministra Macieja Miłkowskiego wynika, że pomimo pozytywnych opinii Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, a także konsultanta krajowego ds. onkologii- prof. Macieja Krzakowskiego, jeden z siedmiu wnioskodawców nie zgodził się na zmianę w treści programu lekowego. Firmą, o której mowa jest Mylan, która dostarcza lek Ogivri (trastuzumab). W ocenie ministerstwa decyzja ta jest działaniem ograniczającym dostęp do leczenia, a firma "przedłożyła własne interesy ponad wspólne dobro pacjentów"- czytamy w piśmie jakie MZ skierował do prezesa NFZ. - W opinii Mylan zastosowanie połączenia leków pertuzumab w skojarzeniu z trastuzumabem, (...) nie posiada efektywności klinicznej. Jednocześnie stwierdza, że wyrażenie zgody przez zarząd na dokonanie zmian w opisie programu lekowego B.9., którego jest uczestnikiem, będzie działało na szkodę spółki i powodował odpowiedzialność karną jej członków- czytamy w piśmie. Maciej Miłkowski jednocześnie poprosił o niezwłoczne wszczęcie procedury kontraktowania przez NFZ świadczenia przedoperacynego leczenia raka piersi pertuzumabem oraz trastuzumabem.
Nie udało się połączyć programów lekowych leczenia raka piersi w związku z blokadą jednego z podmiotów odpowiedzialnych. Zasady należy zmienić i będę się starał, aby znalazły się one w najbliższej nowelizacji prawa farmaceutycznego. pic.twitter.com/4qfsHSxLxe
— Maciej Miłkowski (@Milkowski_M) October 14, 2019
Historia z happy endem
Ostatecznie po kilku godzinach od publikacji tej informacji władze Mylan zmieniły zdanie i wyraziły zgodę na połączenie programów. Pozytywną dla pacjentów informację również przekazał Maciej Miłkowski.
- Po kilku godzinach firma Mylan przemyślała sprawę i wyraziła zgodę na połączenie programów lekowych. Na nowej liście refundacyjnej znajdzie się więc nowy połączony program leczenia raka piersi- podkreślił.
Po kilku godzinach firma Mylan przemyślała sprawę i wyraziła zgodę na połączenie programów lekowych. Na nowej liście refundacyjnej znajdzie się więc nowy połączony program leczenia raka piersi. W tym zakresie do zmiany jest oczywiście ustawa refundacyjna
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!